Bezpłatny e-book Ochrona ludności i obrona cywilna w JST - wyzwania i obowiązki urzędników
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Prawo.pl

Przed sądem administracyjnym sprawa dowozu do szkoły niepełnosprawnego ucznia

Czy gmina ma prawo odmówić organizacji dojazdów do szkoły w innym mieście niepełnosprawnego dziecka - taką sprawą zajmuje się sąd administracyjny w Białymstoku, rozpatrując skargę Rzecznika Praw Dziecka (RPD). Wyrok ma zapaść 27 października.

W czwartek Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku zbadał skargę złożoną przez RPD na decyzję burmistrza Lipska (Podlaskie), w związku z odmową zorganizowania transportu niepełnosprawnego dziecka do szkoły w Augustowie.

W ocenie władz Lipska, skarga jest bezpodstawna, bo w zadaniach gminy jest zapewnienie dowozu do najbliższej szkoły przystosowanej do potrzeb osób niepełnosprawnych, a taka jest w Lipsku.

Niepełnosprawny chłopiec uczęszczał do gimnazjum w Zespole Szkół Samorządowych w Lipsku. Decyzją rodziców, po konfliktach z rówieśnikami, do których dochodziło w szkole, został przeniesiony do Zespołu Szkół Samorządowych w Augustowie, w którym działa gimnazjum z oddziałami integracyjnymi.

Gmina Lipsk nie pokrywa kosztów tych dojazdów, ani nie organizuje dowozu ucznia.

W ocenie Rzecznika Praw Dziecka, władze tej gminy zastosowały jednak błędną wykładnię. Rzecznik uważa bowiem, że to do rodziców należy wybór szkoły, a skoro dziecko nie mogło odnaleźć się w szkole w Lipsku, to mieli prawo szkołę zmienić.

"W ocenie Rzecznika, szkoła najbliższa to ta, która spełnia zalecenia wynikające z orzeczenia o potrzebie kształcenia specjalnego. Nie każda najbliższa, która znajduje się w bliskiej odległości. Ona musi spełniać kryteria tak, aby dziecko miało szanse - na równi z innymi dziećmi - funkcjonować w społeczeństwie w przyszłości, czyli zapewni mu pomoc adekwatną do jego potrzeb" - mówiła w sądzie Katarzyna Dramińska z biura Rzecznika Praw Dziecka.

Historia tego chłopca - jak oceniła Dramińska - pokazuje, że szkoła w Lipsku "nie była do tego przygotowana i nie była w stanie zapewnić mu bezpieczeństwa psychicznego i fizycznego, ani wspierać chłopca w jego rozwoju". Dodała, że sprawą, która zaważyła o zmianie szkoły, były konflikty między uczniami.

Pytana przez sąd, czy w nowej szkole nie ma konfliktów, Dramińska powiedziała, że "konflikty prawdopodobnie zdarzają się w każdej szkole, tu są rozwiązywane na bieżąco i skutecznie". Dodała, że uczeń ma tam stałą pomoc psychologiczną, szkoła jest w stałym kontakcie z matką. "Zapewnione jest bezpieczeństwo, które jest podstawowym zadaniem szkoły" - dodała.

Matka chłopca mówiła przed sądem, że do gimnazjum w Lipsku uczęszczał on przez 1,5 roku, a gdy zaczęło dochodzić do konfliktów, wielokrotnie zwracała się z prośbą o pomoc do dyrektorki szkoły, jednak ta odmówiła.

W ocenie matki chłopca, w szkole w Augustowie "jest mu dobrze", ma wsparcie nauczycieli, a konflikty między uczniami rozwiązywane są od razu.

Mówiła, że syn do szkoły dojeżdża codziennie samodzielnie komunikacją publiczną, ale są dni, kiedy nie ma już autobusów i wtedy ona musi go odbierać. Pytana przez sąd, jakiego wsparcia oczekiwałaby od gminy, powiedziała, że zorganizowania transportu lub np. pokrycia kosztów biletu miesięcznego. Dodała, że z taką prośbą zwracała się niejednokrotnie do gminy, jednak ta odmawiała.

Gmina Lipsk stoi na stanowisku, że transport dla uczniów z niepełnosprawnościami ma zapewnić do najbliższej szkoły. W tym przypadku - jak mówił w sądzie radca gminy Jakub Ławniczak - najbliższą jest szkoła właśnie w Lipsku. W ocenie gminy, ta szkoła ma zapewnioną infrastrukturę i odpowiada na potrzeby ucznia z niepełnosprawnością, zapewnia też bezpieczeństwo. "Wybór szkoły jest po stronie rodzica, ale gmina odpowiada za zapewnienie dojazdu ucznia do najbliższej" - dodał.

Poinformował on sąd, że władze Lipska pokrywają obecnie koszty dojazdu dwóch uczniów niepełnosprawnych: jeden uczęszcza do szkoły w Lipsku, drugi, który ma stwierdzoną niepełnosprawność głęboką, dojeżdża do szkoły w innej gminie.(PAP)

Autor:

Polecamy prawnicze książki samorządowe