Projekt ustawy o ekonomii społecznej (druk nr 2321) jest kamieniem milowym Krajowego Planu Odbudowy i ma wejść w życie jeszcze w tym kwartale.  Jak czytamy w KPO ustawa ma regulować podstawowe zagadnienia związane z tym sektorem, w tym w szczególności: definicję przedsiębiorstwa społecznego, zasady funkcjonowania i wspierania przedsiębiorstwa ekonomii społecznej, nowe sposoby współpracy ekonomii społecznej przedsiębiorstw i samorządu terytorialnego w realizacji usług społecznych, a także zasady koordynacji polityki w zakresie rozwoju ekonomii społecznej. Tyle, że organizacje pozarządowe uważają, że procedowany w Sejmie projekt powinien zostać gruntownie zmieniony, bo zawiera zapisy niekorzystne, jest niespójny, nieprecyzyjny, nie wprowadza żadnych nowych, istotnych rozwiązań.

 

Czym jest ekonomia społeczna i jakie podmioty obejmie

Zgodnie z projektem przez ekonomię społeczną  rozumie się działalność podmiotów ekonomii społecznej na rzecz społeczności lokalnej w zakresie reintegracji społecznej i zawodowej, tworzenia miejsc pracy dla osób zagrożonych wykluczeniem społecznym oraz świadczenia usług społecznych, realizowaną w formie działalności gospodarczej, działalności pożytku publicznego i innej działalności o charakterze odpłatnym. Jednostkami tworzącymi podmioty ekonomii społecznej mają być m.in. fundacje, stowarzyszenia lub  inne podmioty organizujące warsztaty terapii zajęciowej oraz gmina, powiat oraz fundacja, stowarzyszenie lub inna organizacja społeczna, której statutowym zadaniem jest rehabilitacja zawodowa i społeczna osób niepełnosprawnych. Podmiotami ekonomii społecznej będą też już funkcjonujące w porządku prawnym:  spółdzielnie socjalne, warsztaty terapii zajęciowej i zakłady aktywności zawodowej, centra i kluby integracji społecznej, spółdzielnie pracy, organizacje pozarządowe. Zgodnie z projektem te wszystkie podmioty będą mogły mieć status przedsiębiorstwa społecznego. A projekt reguluje, jak ono ma działać.

Czytaj też: Rola samorządu lokalnego w rozwoju ekonomii społecznej w Polsce >>>

Przedsiębiorstwo społeczne nie dla każdego

Przedsiębiorstwo społeczne ma aktywizować zawodowo oraz integrować społecznie osoby zagrożone wykluczeniem społecznym wymienione w projekcie. To m.in. niepełnosprawni, bezrobotni, byli więźniowie, ale też cudzoziemcy. Projekt precyzuje, że mają oni stanowić co najmniej 30 proc. osób zatrudnionych. Z tym, że przedsiębiorstwo społeczne ma zatrudniać co najmniej trzy osoby na podstawie umowy o pracę lub spółdzielczej umowy o pracę, w wymiarze co najmniej pół etatu.  Cały zysk wypracowany przez PS przeznaczany będzie na reintegrację pracowników z grupy osób zagrożonych wykluczeniem społecznym i realizację celów społecznych lub wzmacnianie potencjału przedsiębiorstwa. Projekt też precyzuje zasady wsparcia PS przez instytucje państwowe. Będzie to m.in.: jednorazowa dotacja na utworzenie stanowiska pracy, finansowanie kosztów wynagrodzenia zatrudnionego, dofinansowanie do zatrudnienia skierowanych przez powiatowe urzędy pracy, możliwość obniżenia wpłat na Państwowy Fundusz Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych (PFRON).

 

 

Krytyka środowiska definicji ekonomii społecznej

Zdaniem Hanny Gill-Piątek, posłanki Polski 2050, choć na ustawę trzeba było czekać 9 lat, to zarysowuje ona tylko pewne podstawy, natomiast jest rozczarowująca w treści. -To mówią wszyscy, którzy zajmują się w Polsce ekonomią społeczną. Jest tutaj dużo zarzutów, np. ta ustawa zawęża definicję ekonomii społecznej - dodaje. Ogólnopolska Federacja Organizacji Pozarządowych w stanowisku z 22 czerwca wskazuje, że definicja ekonomii społecznej znajdująca się w projekcie zawęża tę sferę aktywności obywateli wyłącznie do działalności podmiotów ekonomii społecznej, których katalog jest ograniczony. - Działania w sferze ekonomii społecznej mogą prowadzić także inne podmioty niż wymienione w projekcie, a przede wszystkim obywatele działający w ramach różnego rodzaju grup nieposiadających osobowości prawnej. Dlatego w ustawie powinna znaleźć się dotychczasowa definicja ekonomii społecznej znajdująca się w Krajowym Programie Rozwoju Ekonomii Społecznej, która nie utożsamia ekonomii społecznej wyłącznie z działalnością podmiotów ekonomii społecznej - czytamy w stanowisku.

Trzeba poszerzyć listę zagrożonych wykluczeniem

OFOP zwraca uwagę, że do katalogu podmiotów ES trzeba dodać rolnicze spółdzielnie produkcyjne. Taką poprawkę ma zgłosić Lewica, co zadeklarował jej poseł Tadeusz Tomaszewski.  Z kolei do katalogu osób zagrożonych wykluczeniem społecznych należy dopisać trzy, istotne grupy, potrzebujące takiej formy wsparcia: osoby bezdomne, osoby uzależnione od alkoholu, narkotyków lub innych środków odurzających oraz cudzoziemców starających się o legalizację pobytu i/lub pracy. Z kolei Ogólnopolski Związek Rewizyjny Spółdzielni Socjalnych postuluje o zapisanie, że usługi wsparcia świadczone przez ośrodki wsparcia ekonomii społecznej są usługami publicznymi lub w ogólnym interesie gospodarczym, o których mowa w art. 93 i art. 106 ust. 2 Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej, co spowoduje, że nie będą one podlegać ograniczeniom związanym z pomocą publiczną. Zarzutów jest znacznie więcej, co widać w blisko 400 uwagach zgłoszonych do projektu. Krytykują go także urzędy marszałkowskie. Według projektu nadzór nad spełnianiem wymogów określonych w ustawie będzie sprawował wojewoda. On także będzie nadawał status przedsiębiorstwa społecznego w trybie decyzji administracyjnej. Do tej pory robiły to urzędy marszałkowskie, co zauważa Iwona Machałek z Porozumienia. - Wątpliwości budzą duże kompetencje wojewody w zakresie nadawania i odbierania statusu przedsiębiorstwa społecznego oraz szerokie kompetencje kontrolne. Wojewoda nie jest teraz przygotowany do tego, żeby to dobrze robić - podkreśliła.

Projekt jest pilny i konsultowany

Tyle, że jak przekonywała w Sejmie, że przyjęcie ustawy  jest nie tylko konieczne, ale również pilne ze względu na rozpoczynający się proces wdrażania KPO. Jej zdaniem dzięki przygotowanym przepisom ekonomia społeczna będzie dalej się rozwijać i stanowić ważny instrument aktywnej polityki społecznej. Podkreśliła też, że rozwiązania przyjęte w projekcie ustawy wypracowano po szerokich konsultacjach we współpracy ze środowiskiem ekonomii społecznej.