Lex Pomoc Spoleczna - Promocja Miesiąca
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Prawo.pl

Prezydent zawetował zmiany w Kodeksie wyborczym. Spór o mandaty i komisarzy

Prezydent Karol Nawrocki zawetował nowelizację Kodeksu wyborczego, która miała zmienić m.in. sposób ustalania liczby mandatów w okręgach, liczbę i zasady powoływania komisarzy wyborczych oraz organizację obwodów i komisji wyborczych. Uzasadniając decyzję, wskazał na brak przekonującej analizy skutków zmian, ryzyko osłabienia nadzoru nad wyborami oraz zastrzeżenia dotyczące przeniesienia ustalania liczby mandatów z ustawy do obwieszczenia PKW.

wybory urna glos
Źródło: iStock

Uzasadniając veto prezydent Karol Nawrocki wytknął, że zmiany w administracji wyborczej wprowadzono bez przekonującej analizy ich skutków.

Nie można tworzyć mechanizmów, które rodzą poważne pytania o podział mandatów, nadzór nad wyborami i sprawność rozpatrywania protestów. Nie można w końcu wywoływać w tym emocji społecznych i zmieniać reguł gry na zaledwie jeden rok przed wyborami parlamentarnymi – stwierdził prezydent Nawrocki.

Jego zdaniem, zamiast jasnego zapisania podziału mandatów w ustawie wprowadzono mechanizm przesuwania mandatów między okręgami w drodze urzędniczego obwieszczenia Państwowej Komisji Wyborczej.

Zarówno Sąd Najwyższy, jak i Biuro Ekspertyz i Oceny Skutków Regulacji formalnie wskazywały, że projektodawca nie przedstawił żadnej analizy organizacyjnej dowodzącej, że mniejsza grupa komisarzy sprawnie udźwignie ciężar obsługi całego procesu wyborczego. Zredukowanie liczby komisarzy uniemożliwi im sprawowanie bieżącego realnego nadzoru nad tysiącami obwodów głosowania – uzasadnił weto Karol Nawrocki.

W jego ocenie stwarza to ryzyko opóźnień w rozpatrywaniu skarg, sporów oraz chaosu, przy rejestracji komitetów i zatwierdzaniu wyników. Otwiera też pole do naduży i wyborczych fałszerstw.

Prawo wyborcze i uczciwość wyborów nie może być przedmiotem partyjnego eksperymentu tylko po to, by zwiększyć swoje szanse wyborcze. Traktuję te zmiany jako wyraz nerwowości rządzących przed poddaniem się demokratycznej ocenie ich działań. Dlatego mówię jasno, kuglowania wyborami nie będzie – stwierdził prezydent.

Nowa podstawa wyznaczania mandatów

Jedną z najważniejszych zmian ustawy z 4 września 2026 r. nowelizującej Kodeks Wyborczy był nowy sposób ustalania liczby mandatów poselskich przypadających na poszczególne okręgi wyborcze. Liczba mandatów nie miała już być wskazana w załączniku nr 1 do Kodeksu wyborczego. Miała ją określać Państwowa Komisja Wyborcza w obwieszczeniu publikowanym w Dzienniku Ustaw.

Podstawą wyliczeń miała być liczba mieszkańców wykazana w Centralnym Rejestrze Wyborców według stanu na koniec trzeciego kwartału roku, w którym wydawane miało być obwieszczenie. Jeżeli PKW nie wykonałaby swojego obowiązku, liczbę mandatów w okręgach miał określić w uchwale Naczelny Sąd Administracyjny w składzie siedmiu sędziów.

Ustawa przewidywała jednocześnie zabezpieczenie na wypadek zarządzenia wyborów w roku, dla którego nowe obwieszczenie lub uchwała nie zostały jeszcze wydane. W takiej sytuacji miała obowiązywać dotychczasowa liczba posłów wybieranych w poszczególnych okręgach.

Przeczytaj również: Możliwa korekta liczby posłów w okręgach – nie dla wszystkich korzystna

Od dwóch do sześciu komisarzy w województwie

Duża zmiana dotyczyła także komisarzy wyborczych. Ustawa przywracała regulację, zgodnie z którą w każdym województwie miało być powoływanych od dwóch do sześciu komisarzy, a funkcje te mieli pełnić sędziowie. Zmienić miał się również sposób wyłaniania kandydatów. Mieli ich zgłaszać prezesi sądów apelacyjnych właściwych miejscowo ze względu na siedzibę komisarza.

Kadencje obecnych komisarzy miały wygasnąć 4 kwietnia 2028 r. Do 31 grudnia 2027 r. PKW miała określić właściwość terytorialną nowych komisarzy oraz ich siedziby, natomiast do 15 marca 2028 r. miała ich powołać. Prezesi sądów apelacyjnych mieli czas na zgłoszenie kandydatów do 31 stycznia 2028 r.

Mniejsze obwody głosowania

Nowelizacja zmieniała również zasady tworzenia stałych obwodów głosowania. Ich górny próg miał zostać obniżony do 3 tys. mieszkańców. W wyjątkowych przypadkach obwód mógł liczyć do 4 tys. mieszkańców.

Kolejna zmiana dotyczyła urzędników wyborczych. Zniesiony miał zostać zakaz powoływania na te stanowiska pracowników urzędu gminy, w której dana osoba miała wykonywać funkcję urzędnika wyborczego. Regulacja ta miała znaleźć zastosowanie do urzędników powoływanych od dnia wejścia nowelizacji w życie.

Przeczytaj także: PKW apeluje do prezydenta o podpisanie nowelizacji kodeksu wyborczego

Sędziowie i prawnicy w komisjach

Zmiany miały objąć również składy okręgowych i rejonowych komisji wyborczych. Zgodnie z nowymi przepisami członkiem takiej komisji mógł zostać wyłącznie sędzia albo osoba wykonująca zawód adwokata, notariusza lub radcy prawnego.

Nowe zasady miały się pojawić również przy powoływaniu obwodowych komisji wyborczych. Pełnomocnik komitetu wyborczego nie mógłby zgłosić kandydata do komisji na obszarze, na którym jego komitet nie zarejestrował odpowiednio listy kandydatów lub kandydata w danych wyborach. Dotyczyło to wyborów do Sejmu, Senatu, Parlamentu Europejskiego, samorządu oraz wyborów prezydenckich.

Jeżeli liczba zgłoszonych kandydatów do obwodowej lub terytorialnej komisji wyborczej byłaby zbyt duża, o jej składzie miało zdecydować publiczne losowanie przeprowadzane przez komisarza wyborczego.

Zmiany miały także znaczenie dla głosowania poza Polską. Maksymalna liczba członków obwodowej komisji wyborczej w obwodach utworzonych za granicą miała wzrosnąć z 13 do 17.

Ułatwienie przewidziano również dla wyborców. Głosujący za granicą miał móc otrzymać kartę do głosowania po okazaniu polskiego dowodu osobistego.

 

Polecamy prawnicze książki samorządowe