Po atakach w szkołach: będą patrole policji i program reagowania na alerty
Po tragicznych atakach w szkołach w Ostrołęce i Leszczydole-Nowinach oraz udaremnieniu możliwego zamachu w Sierpcu szef MSWiA zapowiedział uruchomienie specjalnego programu reagowania na alerty z udziałem Państwowej Straży Pożarnej i policji. Program ma być finansowany z Programu Ochrony Ludności i Obrony Cywilnej. Jego celem będzie przygotowanie szkół do właściwego reagowania w sytuacjach zagrożenia oraz praktyczne przećwiczenie procedur bezpieczeństwa.

Po tragicznych atakach w szkołach, do których doszło w środę i czwartek, rząd zapowiada pilne działania, mające zwiększyć bezpieczeństwo uczniów. W czwartek premier Donald Tusk zwołał pilne spotkanie z ministrami spraw wewnętrznych i administracji, edukacji, zdrowia i cyfryzacji, koordynatorem służb specjalnych oraz komendantem głównym policji. Celem było omówienie działań, które mają ograniczyć ryzyko podobnych zdarzeń i zwiększyć bezpieczeństwo w placówkach oświatowych.
Jednym z pierwszych działań zapowiedzianych przez rząd jest zwiększenie liczby policyjnych patroli w okolicach szkół. Jak poinformował minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński, odpowiednie polecenia zostały już przekazane komendom powiatowym. Policjanci mają nie tylko patrolować okolice placówek, ale także, po uzgodnieniu z dyrektorami, pojawiać się bezpośrednio w szkołach. Jak podkreślił premier, jest to reakcja na ryzyko naśladownictwa i pojawiające się w internecie niebezpieczne wyzwania inspirujące do przemocy.
Ministerstwo Edukacji Narodowej i MSWiA zapowiadają także działania o charakterze szkoleniowym. Do wszystkich dyrektorów szkół trafił już poradnik dotyczący reagowania na alerty RCB, sygnały alarmowe oraz przygotowania placówek do sytuacji kryzysowych.
Resorty chcą również uruchomić specjalny program reagowania na alerty z udziałem Państwowej Straży Pożarnej i policji. Ma być finansowany z programu Ochrony Ludności i Obrony Cywilnej.
Zaplanowano także szkolenia i ćwiczenia ewakuacyjne dla uczniów. Jak zapowiedział minister Kierwiński, dzieci mają poznawać procedury postępowania w sytuacjach zagrożenia oraz uczyć się właściwych reakcji podczas kryzysów. Program ma ruszyć w szkołach na Dolnym Śląsku.
Dodatkowo 17 października szkoły mają włączyć się w akcję rodzinnego treningu reagowania. Celem inicjatywy jest zapoznanie nie tylko uczniów, ale również ich rodzin z zasadami bezpieczeństwa i postępowania w sytuacjach kryzysowych.
Przeczytaj także: Atak z powietrza - MSWiA opublikowało instrukcję
Mazowieckie szkoły przeanalizują procedury
Na piątek mazowiecka kurator oświaty Wioletta Krzyżanowska zaplanowała wideonaradę ze wszystkimi dyrektorami szkół i placówek w województwie. Spotkanie ma dotyczyć procedur bezpieczeństwa, sposobów reagowania w sytuacjach kryzysowych oraz funkcjonowania systemów komunikacji i alarmowania.
Kurator poinformowała również, że zwróciła się do wójtów o kontakt ze szkołami na terenie powiatu wyszkowskiego w celu dodatkowego zabezpieczenia wejść do budynków przed dostępem osób postronnych.
Minister edukacji Barbara Nowacka podkreśla, że obok procedur konieczna jest także edukacja dzieci i młodzieży. Resort przygotował już poradniki „Wiedza moją Tarczą” dla uczniów szkół podstawowych. Materiały powstały we współpracy m.in. z MSWiA, MON, NASK, Rządowym Centrum Bezpieczeństwa oraz Akademią Pożarniczą. Zdaniem szefowej MEN ważna jest również większa uwaga ze strony rodziców, zwłaszcza wobec aktywności dzieci w internecie.




