Skargę do Trybunału wniosły dwie osoby transseksualne z Rumunii. W chwili wniesienia skargi obaj skarżący w aktach stanu cywilnego mieli wskazaną płeć żeńską. Skarżący wnieśli do sądu o prawne uznanie ich płci psychologicznej, którą identyfikowali jako płeć męską. Skarżący domagali się zmiany swych aktów urodzenia, imion, nazwisk i wydania nowych dokumentów tożsamości. Obaj przedstawili dokumentację psychologiczno-psychiatryczną potwierdzającą niezgodność płci biologicznej z płcią psychologiczną, poddali się terapii hormonalnej i przeszli zabiegi mastektomii.

Sądy rumuńskie uznały żądania skarżących za przedwczesne i stwierdziły, że prawne uznanie zmiany płci biologicznej musi być poprzedzone korektą chirurgiczną płci rozumianą jako korekta genitaliów. Skarżący podnosili, iż bez zatwierdzenia przez sąd chirurg nie chce przeprowadzić takiego zabiegu, a także iż zabieg taki narusza poważnie integralność cielesną osoby. Skarżący argumentowali, iż niechęć poddania się zabiegowi korekty genitaliów nie powinna wykluczać możliwości społecznego funkcjonowania zgodnego z płcią psychologiczną. Sądy rumuńskie nie zgodziły się z tym poglądem. Przed Trybunałem skarżący zarzucili, iż ten stan rzeczy stanowił naruszenie ich prawa do poszanowania życia prywatnego, chronionego w art. 8 Konwencji o prawach człowieka.

Trybunał zgodził się ze skarżącymi i potwierdził naruszenie art. 8 Konwencji.

Czytaj w LEX: Raport "Polscy prawnicy przed ETPC: 1994-2020" >

Warunki prawnej zmiany płci muszą być jasne i przewidywalne

Trybunał przypomniał, że z art. 8 Konwencji wynika pozytywny obowiązek organów państwa w postaci poszanowania psychicznej i fizycznej integralności obywateli. Istotą sprawy było więc to, czy Rumunia z takiego obowiązku poszanowania prywatności się wywiązała. Na wstępie Trybunał wskazał, iż w prawie rumuńskim nie istnieją przepisy prawne regulujące kwestie prawnego uznania korekty płci biologicznej, jakkolwiek możliwość taka w praktyce istniała w świetle orzecznictwa rumuńskiego Trybunału Konstytucyjnego. Dalej Trybunał wskazał na rekomendacje międzynarodowych organów ochrony praw człowieka, takich jak Komitet Ministrów Rady Europy, Zgromadzenie Parlamentarne Rady Europy czy organów Organizacji Narodów Zjednoczonych, w przedmiocie ochrony osób nieheteroseksualnych i transpłciowych. Instytucje te wzywają państwa członkowskie do umożliwienia legalnego uznania płci psychologicznej i przyjęcie regulacji prawnych pozwalających osobom zainteresowanym na korektę aktów stanu cywilnego w sposób szybki, przejrzysty i dostępny.

 


Trybunał wskazał, iż legislacja rumuńska nie spełniała tych warunków. Brak było prawnego uregulowania samej procedury prawnego uznania zmiany płci, a orzecznictwo sądów w tej mierze oraz decyzje organów administracyjnych nie były jednolite. Rozbieżności orzecznicze dotyczyły zwłaszcza kwestii wcześniejszego poddania się chirurgicznej korekty płci rozumianej jako korekta genitaliów: część sądów uznawała zabieg za warunek niezbędny dla zmiany akt stanu cywilnego, a część sądów zezwalała na prawne uznanie skorygowanej płci jeszcze przed takim zabiegiem. Nie można zatem przyjąć, by prawo rumuńskie było jasne i przewidywalne, co jest wymogiem legalności ograniczenia prawa do prywatności z art. 8 ust. 2 Konwencji.

Płeć to nie tylko genitalia

W odniesieniu do wymogu poddania się zabiegowi korekty płci w celu zmiany zapisów w aktach stanu cywilnego Trybunał wskazał, iż z akt sprawy jasno wynika, że sądy rumuńskie uznały faktyczną transpłciowość skarżących na podstawie szczegółowych informacji. Skarżący przeszli terapię hormonalną oraz zabiegi mastektomii. Sądy odmówiły jednak uznania prawnego korekty płci skarżących, ponieważ nie przeszli oni zabiegu korekty genitaliów. Sądy stanęły na stanowisku, iż samoidentyfikacja skarżących jako osób płci męskiej nie wystarczy, aby uwzględnić ich życzenie w zakresie zmiany zapisów akt stanu cywilnego oraz wydania im nowych dokumentów tożsamości.

Zobacz linię orzeczniczą w LEX: Postępowanie w sprawie o ustalenie płci metrykalnej >

Sądy nie uzasadniły jednak tego stanowiska: Trybunał w ogóle nie dopatrzył się jakiegokolwiek interesu realizowanego tą odmową, nie wspominając nawet o kwestii zrównoważenia takiego interesu z prawem skarżących do samoidentyfikacji i ochrony prawa do poszanowania ich życia prywatnego. Sądy rumuńskie postawiły skarżących przed wyjątkowo trudnym dylematem: albo poddać się zabiegowi, któremu nie chcieli się poddać, albo zrezygnować z możliwości uzyskania dokumentów tożsamości odpowiadających ich faktycznej płci i wyglądowi. Sztywność stanowiska sądów rumuńskich była dla Trybunału niezrozumiała, a brak zachowania sprawiedliwej równowagi i odpowiedniego uwzględniania interesów skarżących rażące. Miało zatem miejsce naruszenie prawa do prywatności skarżących, a co za tym idzie art. 8 Konwencji.

Czytaj także: Sąd: Tożsamość płciowa to zakazana przesłanka dyskryminacji>>
 

Prawo polskie do pilnej zmiany

Omawiane orzeczenie Trybunału ma duże znaczenie dla sytuacji prawnej osób transseksualnych w Polsce - w naszym kraju dotąd brak jest jakichkolwiek "dedykowanych" uregulowań dotyczących prawnego uznania korekty płci biologicznej i zmiany płci w aktach stanu cywilnego. W polskiej praktyce prawnej wymagane jest w tej mierze wniesienie powództwa o ustalenie na podstawie art. 189 kodeksu postępowania cywilnego, a osoba transseksualna pozywa swoich rodziców.

Czytaj w LEX: Aspekty prawne zmiany płci >

Trzeba wskazać, iż w świetle orzecznictwa Trybunału w Strasburgu oraz wobec zaleceń szeregu instytucji europejskich ten tryb postępowania jest nieprawidłowy i narusza prawa podstawowe osób transseksualnych. W sprawie tej interweniował również Rzecznik Praw Obywatelskich - bez powodzenia. Prawo polskie jest więc w tej mierze jednoznacznie sprzeczne z konwencyjnymi standardami ochrony prawa do poszanowania życia prywatnego i rodzinnego z art. 189 Konwencji.

X i Y przeciwko Rumunii - wyrok ETPC z 19 stycznia 2021 r., skarga nr 2145/16.