W tajnym głosowaniu jedyny zaproponowany kandydat, prezydent Katowic Marcin Krupa, zyskał poparcie 22 delegatów, przeciw było 5, a wstrzymało się 14. Tym samym nie uzyskał wymaganej podwójnej większości głosów. Podwójna większość oznacza, że muszą zostać spełnione warunki: większości głosów delegatów gmin, a jednocześnie większości reprezentowanej przez nich ludności zamieszkałej na obszarze metropolii.

W tej sytuacji prowadzący zgromadzenie, najstarszy spośród samorządowców wójt Gierałtowic Joachim Bargiel poinformował o przerwaniu sesji zgromadzenia na dwa tygodnie. To była moja decyzja, ale widziałem obiektywnie, że musiałem przerwać tę sesję” – powiedział dziennikarzom Bargiel. Wyraził nadzieję, że w ciągu 2 tygodni samorządowcy osiągną porozumienie.

Prezydent Katowic, a jednocześnie pełnomocnik ds. utworzenia związku metropolitalnego oświadczył, że był przeciwny ogłoszeniu 2-tygodniowej przerwy. Podkreślił, że prace nad wdrożeniem ustawy odbywały się cały czas pod presją czasu, dodatkowym utrudnieniem był okres wakacyjny.

„Pytanie, czy mamy na siłę robić pewne działania, bo już teraz potrzebna jest metropolia? Na metropolię czekamy ponad 20 lat, kilkanaście lat realizując zadania poprzez GZM” – przypomniał. Pytany przez PAP, czy zgodzi się po raz kolejny kandydować na przewodniczącego zgromadzenia, odpowiedział: „Nie, absolutnie nie, choć w polityce mówią: nigdy nie mów nigdy”.

Niektórzy samorządowcy wychodzili z sali obrad zdenerwowani, inni studzili emocje. „Chyba dobrze, bo jest czas, by emocje opadły i spokojnie merytorycznie podyskutować na temat kandydatur” – komentował prezydent Bytomia Damian Bartyla.

„Będziemy obradowali dalej, myślę, że się poukłada ten związek, choć trochę się to odwlecze. Dla mnie to zaskakujące, bo rolą przewodniczącego seniora jest doprowadzenie do wyboru przewodniczącego zgromadzenia, tak się nie stało” – powiedział dziennikarzom prezydent Gliwic Zygmunt Frankiewicz.

„To demokratyczne wybory, nie upatrywałbym sensacji. Są emocje związane z personaliami, przez to się przejdzie i metropolia będzie działała. Nie odbieram tego jako porażki, to jest przesunięcie czasu wyboru władz i owszem, szkoda tych dwóch tygodni, ale czekaliśmy kilkanaście lat” – dodał.

Wójt Świerklańca Marek Cyl ocenił, że „to niedobry początek na starcie metropolii". "Trudno mi powiedzieć, jaki to prognostyk. Oby ten czas 2 tygodni był wykorzystany jak najlepiej. Natomiast mieszkańcy dzisiaj dowiedzą się z +Wiadomości+, że to nie poszło tak, jak miało być. Ja jako samorządowiec mogę tylko przeprosić mieszkańców za to, co się dzisiaj stało. Podziały są widoczne, ale potrzeba rozmowy, dyskusji, żeby działać, żeby metropolia była dla mieszkańców, a nie dla polityków” – dodał.

Również prezydent Sosnowca Arkadiusz Chęciński uznał, że to bardzo zły początek dla metropolii. „Tracimy kolejne 2 tygodnie, a można się spodziewać, że to nie będą dobre 2 tygodnie dla woj. śląskiego i metropolii, bo myślę, że to tylko będzie dzieliło, a nie łączyło” – podkreślił.

„Należało dać szansę głosowania dalej. Mieliśmy seniora prowadzącego obrady i to on powinien rozmawiać ze wszystkimi, pokazywać rozwiązania, swoje doświadczenie, a muszę powiedzieć, że jako trochę młodszy kolega jestem zaskoczony i nie bardzo wiem nawet, co się stało” – dodał Chęciński.

Głosowanie nad wyborem przewodniczącego zgromadzenia GZM było pierwszym merytorycznym punktem wtorkowej sesji. W jej programie umieszczono też przyjęcie projektu statutu metropolii (do zaopiniowania przez rząd) oraz projektu budżetu na 2017 r. i prognozy finansowej do 2020 r. Po kilkakrotnych zmianach planów we wtorek odbyć miał się również wybór zarządu metropolii.

Wyboru zarządu metropolii nie było w programie zaproponowanym w ub. tygodniu przez Krupę. Powodem był brak jednolitego stanowiska samorządowców ws. kandydatów z poszczególnych podregionów metropolii. Po poniedziałkowych konsultacjach większość gmin członkowskich związku zdecydowała, aby podczas wtorkowej pierwszej sesji wprowadzić wybór zarządu do programu; we wtorek na początku sesji wprowadzono taką zmianę.

Górnośląsko-Zagłębiowska Metropolia powstała 1 lipca 2017 r., a zacznie działać od 1 stycznia 2018 r. Organizacja - mocą ustawy przygotowanej specjalnie dla tego regionu - zrzeszy 41 miast i gmin centralnej części woj. śląskiego, zamieszkałych łącznie przez blisko 2,3 mln osób. Ma zajmować się m.in. transportem i planowaniem przestrzennym. Powstanie takiej struktury, która ułatwi funkcjonowanie tej silnie zurbanizowanej części kraju, od lat postulowali samorządowcy i eksperci.

(PAP)