Bezpłatne webinary Cykl szkoleń: Akademia CUW eksperckie szkolenia online
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Prawo.pl

Coraz mniej czasu na elektronizację zamówień publicznych

Od 18 października 2018 r. postępowanie o udzielenie zamówienia publicznego, zgodnie z przepisami unijnymi, ma przyjąć wyłącznie formę elektroniczną. UZP wycofał się z planów stworzenia centralnej platformy e-Zamówienia i nie wiadomo jak dalej potoczą się losy elektronizacji polskich zamówień publicznych - pisze Bartłomiej Kardas w LEX Zamówienia Publiczne.

Zgodnie z Dyrektywą Parlamentu Europejskiego i Rady 2014/24/UE z dnia 26 lutego 2014 r. w sprawie zamówień publicznych (dalej jako „Dyrektywa”) najpóźniej do dnia 18 października 2018 r. państwa członkowskie zobowiązane są do wdrożenia rozwiązań, dzięki którym wszelka komunikacja, wymiana informacji, a w tym składanie ofert w procesach zakupowych będzie się odbywała z wykorzystaniem elektronicznych środków komunikacji.

Realizacja powyższego obowiązku oznacza konieczność wdrożenia profesjonalnego systemu informatycznego. Skuteczna elektronizacja zamówień publicznych wymaga zastosowania kompleksowego i powszechnego rozwiązania, które mogłoby obsługiwać wszystkich zamawiających. Najbardziej praktycznym działaniem byłoby wdrożenie systemu informatycznego na poziomie ogólnokrajowym (centralnym).

Zgodnie z projektem nowelizacji ustawy p.z.p. w wersji z dnia 19 stycznia 2016 roku zakładano stworzenie platformy e-Zamówienia, za której przygotowanie miał być odpowiedzialny Urząd Zamówień Publicznych. Powyższa koncepcja uległa jednak zmianie i ostatecznie do ustawy p.z.p. wprowadzono postanowienia Dyrektywy dotyczące obowiązkowej komunikacji elektronicznej tylko i wyłącznie w zakresie niezbędnym na czas, w jakim była uchwalana zmiana przepisów.

W prasie ukazało się wówczas stanowisko Prezesa UZP wskazujące na czasowe wycofanie się z koncepcji tworzenia platformy e-Zamówienia UZP oraz na potrzebę wdrożenia rozwiązania tymczasowego.

Czytaj: Nie będzie elektronicznej platformy E-Zamówienia >>>

Od tamtej pory nie wiadomo, czy elektronizacja procesów zamówieniowych będzie wprowadzana na poziomie centralnym, czy też każdy z zamawiających winien radzić sobie z tym problemem samodzielnie. Zamawiającym nie przedstawiono informacji co do ewentualnych planów wdrożenia na poziomie ogólnokrajowym systemu informatycznego gwarantującego spełnienie wymagań Dyrektywy w zakresie elektronizacji zamówień.

Tymczasem, oczywistym jest to, iż opracowanie kompleksowej koncepcji i wdrożenie platformy e–Zamówień Publicznych jest procesem kosztownym i długotrwałym i już obecnie widać znaczne ryzyko niespełnienia wymogu elektronizacji zamówień publicznych w terminie określonym w Dyrektywie.

Powyższe okoliczności winny motywować do podjęcia niezwłocznych działań w celu spełnienia obowiązków wynikających z art. 22 ust. 1 Dyrektywy, a organy Rzeczpospolitej Polskiej odpowiedzialne za funkcjonowanie krajowego systemu zamówień publicznych muszą zająć jednoznaczne stanowisko co do dalszych losów projektu dotyczącego platformy e-Zamówienia.

Polecamy prawnicze książki samorządowe