Sąd rejonowy nie uwzględnił wniosku wierzyciela o nadanie na jego rzecz klauzuli wykonalności tytułowi egzekucyjnemu. Sąd wyjaśnił, że wierzyciel nie udowodnił przejścia uprawnień. Wykazanie przejścia uprawnień byłoby możliwe na podstawie dokumentu urzędowego lub prywatnego z podpisem urzędowo poświadczonym. Wierzyciel nie zgodził się z wydanym rozstrzygnięciem i wniósł zażalenie. Sąd okręgowy uznał zażalenie za zasadne. W związku z tym sąd odwoławczy uchylił zaskarżone postanowienie i przekazał sprawę sądowi pierwszej instancji do ponownego rozpoznania. Sąd odwoławczy zwrócił uwagę, że brak było podstaw do merytorycznego rozpoznania wniosku.

Sąd okręgowy przypomniał, że wniosek o nadanie klauzuli wykonalności tytułowi egzekucyjnemu powinien odpowiadać ogólnym warunkom pisma procesowego. Taki wniosek powinien zawierać więc podpis strony albo jej przedstawiciela lub pełnomocnika. Wynika to z art. 126 § 1 pkt 4 k.p.c.

 


Jak się podpisać?

Z przepisów nie wynika wprost w jaki sposób strona powinna podpisać się na dokumencie - zwrócił uwagę sąd okręgowy. Jednolicie przyjmuje się natomiast, że chodzi o podpis własnoręczny. Tylko wyjątkowo taki podpis może być złożony w inny sposób, ale powyższe odnosi się wyłącznie do tych regulacji prawnych, które na to wprost zezwalają. Osoba składająca podpis powinna napisać co najmniej swoje nazwisko. Nie jest wystarczającym, by złożyła na dokumencie zamiast tego dowolny znak. Nie oznacza to jednak, że nazwisko nie może być napisane w formie skróconej. Nie musi być ono też czytelnie napisane, byleby podpis ten był charakterystyczny dla jego autora. Z podpisu wynikać bowiem musi, że jego autor chciał się prawidłowo podpisać (pełnym nazwiskiem) - wyjaśnił sąd okręgowy. Podpisu nie może więc zastąpić parafa, a więc znak graficzny obejmujący tylko inicjały.

 


Brak wezwania z sądu

Sąd okręgowy zwrócił uwagę, że wierzyciel złożył wniosek i złożył na nim parafę podpisu. Taki znak graficzny nie mógł być więc uznany za podpis. Zatem, wniosek był dotknięty brakiem formalnym, który nie pozwalał na nadanie sprawie dalszego biegu. Należało więc wezwać wierzyciela do uzupełnienia braku formalnego pisma w trybie art. 130 § 1 k.p.c. w zw. z art. 13 § 2 k.p.c. Sąd rejonowy nie zwrócił się jednak do skarżącego z takim wezwaniem, ale rozpoznał wniosek - podkreślił sąd okręgowy. Należy też zauważyć, że strona może uzupełnić braki formalne pisma wyłącznie w postępowaniu pierwszo-instancyjnym. Na tę kwestię zwrócił uwagę Sąd Najwyższy w uzasadnieniu postanowienia z dnia 3 grudnia 2015 r. w sprawie III CZP 93/15 (LEX nr 1954239). Zatem, zażalenie należało uznać za słuszne. Wydane postanowienie było wadliwe. Sąd rejonowy, przy ponownym rozpoznaniu wniosku, powinien wezwać wierzyciela do prawidłowego podpisania pisma. Skoro sprawie nadano bieg, to w razie nieuzupełnienia mankamentu pisma postępowanie ulegnie zawieszeniu. Nie ma na tym etapie możliwości zwrotu wniosku - wyjaśnił sąd odwoławczy.

Postanowienie Sądu Okręgowego w Gliwicach z 28 lutego 2019 r., III Cz 1939/18, LEX nr 2637245.