Prokurator Generalny zarzucił zaskarżonemu orzeczeniu naruszenie zasad określonych w Konstytucji, w tym zasady ochrony konsumentów, użytkowników i najemców przed działaniami zagrażającymi ich zdrowiu, prywatności i bezpieczeństwu jako strony słabszej strukturalnie w stosunkach prywatnoprawnych z przedsiębiorcą przed nieuczciwymi praktykami rynkowymi. I  wniósł o uchylenie zaskarżonego nakazu zapłaty i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi Rejonowemu w Wieliczce.

Jak poinformowała Prokuratura Krajowa, w lutym 2018 r. do Sądu Rejonowego w Wieliczce wpłynął pozew jednej z firm pożyczkowych o zasądzenie od pozwanego kwoty 8 tys. 260 zł z odsetkami w postępowaniu nakazowym. Jak wskazała firma, pożyczkobiorca w związku z zawartą umową pożyczki podpisał weksel in blanco, celem zabezpieczenia roszczeń wynikających umowy. Po wezwaniu do zapłaty pozwany wpłacił 650 zł i przestał spłacać roszczenia. W konsekwencji wypowiedziano mu umowę, wypełniono weksel na kwotę objętą pozwem oraz wezwano do jego wykupu. Nie wykupił on jednak weksla.

W końcu marca 2018 r. sąd w Wieliczce orzekł, że pożyczkobiorca ma zapłacić firmie żądane 8 tys. 260 zł. z odsetkami. Pozwany nie zaskarżył tego orzeczenia i nakaz uprawomocnił się.

Umowa konsumencka, więc z takimi uprawnieniami

W skardze podniesiono, że Sąd Rejonowy w Wieliczce wydając kwestionowany nakaz zapłaty nie zbadał zapisów umowy pożyczki z  18 września 2015 roku stanowiącej pierwotne źródło zobowiązania pozwanego, pomimo iż zaciągnął on ją w celach konsumpcyjnych, a więc spełniał ustawową definicję konsumenta, a analizowana umowa podpadała pod definicję kredytu konsumenckiego.

 

Izabela Heropolitańska, Agnieszka Nierodka, Tomasz Zdziarski

Sprawdź  
POLECAMY


 

- Badanie z urzędu postanowień umowy i ocena charakteru jej warunków przy dochodzeniu roszczeń z weksla własnego stanowiącego zabezpieczenie wierzytelności wynikającej z umowy kredytu konsumenckiego, stanowiło obowiązek sądu, jako organu państwa członkowskiego Unii Europejskiej, konieczny dla zapewnienia efektywności i skuteczności prawa wspólnotowego - czytamy w uzasadnieniu skargi.

Jak podniesiono w skardze, postanowienia umowy kredytu konsumenckiego zawartej z pozwanym, które ustalały wysokość wynagrodzenia umownego na kwotę 1 404,00 złotych oraz opłaty przygotowawczej na kwotę 1 268,00 złotych, było nieważne jako zmierzające do obejścia ustawy tj. to art. 359 § 2 1 kodeksu cywilnego.

Czytaj także: Tytuł egzekucyjny unieważniony, ale dłużnik stracił mieszkanie - skarga do SN>>
 

Nieekwiwalentne obciążenia kredytu

Zdaniem autorów skargi nadzwyczajnej, wysokość należności z tytułu prowizji oraz opłaty przygotowawczej pozostawała w oczywistej kolizji ze świadczeniem ekwiwalentnym przysługującym pożyczkodawcy za udzielenie pożyczki, którego górną granicę określała wysokość maksymalnych odsetek od kapitału. Pożyczkodawca przez wprowadzenie do umowy postanowień dotyczących prowizji i opłaty przygotowawczej przewidział dla siebie wynagrodzenie jakiego nie mógłby osiągnąć przez zastosowanie samej tylko instytucji odsetek kapitałowych. - Prowizja w wysokości określonej w umowie jak i opłata za usługę dodatkową, wyznaczała taki poziom świadczenia na rzecz pożyczkodawcy, który nie mógł być zaakceptowany ze względu na naruszenie zasady ekwiwalentności. Wysokość tej prowizji oraz opłaty przygotowawczej były tylko nieznaczenie niższe od kwoty faktycznie wypłaconej pozwanemu. Stanowiły wielokrotność należności z tytułu maksymalnych odsetek kapitałowych. Prowizja w postaci określonej w umowie, jak i opłata przygotowawcza w niczym nie różniły się od zastrzeżenia odsetek, albowiem zobowiązaniu do zapłaty tychże świadczeń, nie odpowiadało żadne inne zobowiązanie powoda jak tylko oddanie kapitału do dyspozycji pozwanego - czytamy w uzasadnieniu skargi.

Opłata przygotowawcza naruszyła zasady współżycia

Według jej autorów ustalenie wysokości prowizji i opłaty przygotowawczej na poziomie zbliżonym do pełnej wysokości rzeczywiście uzyskanych środków pieniężnych naruszało również zasady współżycia społecznego. - Zastrzeganie w umowie pożyczki, zawieranej w obrocie konsumenckim, kosztów nadmiernej wysokości w postaci opłat, marż i prowizji obciążających pożyczkobiorcę, nie mających uzasadnienia w kosztach rzeczywiście poniesionych, należy ocenić jako sprzeczne z zasadami współżycia społecznego - stwierdzają autorzy skargi. I podkreślają, że firma pożyczkowa nie wykazała, że zastrzeżenia umowne określające wysokość prowizji oraz opłaty przygotowawczej w takiej wysokości, znajdowało odzwierciedlenie w realnie ponoszonych przez nią kosztach związanych z realizacją umowy pożyczki, ani nie wskazała, jakie konkretnie niezbędne obciążenia po ich stronie wytworzył sam proces zawarcia umowy.