Wypróbuj LEX Expert AI  przez 14 dni za darmo
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Prawo.pl

Państwo nie uznaje związków jednopłciowych, konsekwencje ponosi dziecko

Organy administracji odmawiają transkrypcji zagranicznych aktów urodzenia, w których jako rodzice wpisane są osoby tej samej płci. Niezależnie od podejścia Polski do równości małżeńskiej, taka praktyka uderza przede wszystkim w dobro dziecka. Nie ma ono polskiego dokumentu tożsamości, prawa do opieki zdrowotnej i bezpłatnej edukacji.

kobieta zegar kalkulator laptop
Źródło: iStock

Jeden z paneli podczas organizowanego przez  rzecznika praw obywatelskich Kongresu Praw Rodzicielskich poświęcono funkcjonowaniu w Polsce dzieci urodzonych za granicą i ich rodziców pozostających w związkach jednopłciowych.

Brak możliwości potwierdzenia obywatelstwa

Paweł Knut, adwokat, Kampania Przeciw Homofobii, przedstawił sprawę dwóch kobiet, które zawarły w Wielkiej Brytanii związek partnerski. Jedna z nich urodziła dziecko, które w Wielkiej Brytanii zarejestrowano jako pochodzące ze związku osób tej samej płci - obie partnerki zostały wpisane jako rodzice chłopca. Podobną procedurę chciały przeprowadzić w Polsce, ale urząd stanu cywilnego odmówił transkrypcji aktu urodzenia, podobnie orzekł organ wyższej instancji. Sprawa trafiła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, który podtrzymał decyzję organów administracji, argumentując, że wydanie innego rozstrzygnięcia spowodowałoby uznanie w Polsce związków osób tej samej płci.

NSA: ochrona polskiego porządku prawnego ważniejsza niż dobro dziecka>>

 

Adwokat podkreślił, że takie rozumowanie jest błędne - sama transkrypcja oznacza jedynie, że polskie organy uznają tylko że doszło do takiego zdarzenia. Przyznanie takiemu aktowi mocy dowodowej wcale nie wiązałoby się z przyznaniem praw rodzicielskich partnerce biologicznej matki.

- Tymczasem takie orzeczenie nie bierze pod uwagę praw dziecka - podkreślał Paweł Knut, tłumacząc, że niezależnie od stosunku państwa do związków jednopłciowych, to dobro dziecka powinno być wartością nadrzędną. Brak transkrypcji de facto czyni z chłopca bezpaństwowca, nie ma on prawa korzystania z edukacji i opieki zdrowotnej na terenie Polski, nie może się też przemieszczać, bo nie ma dokumentu tożsamości.

 

Łatwiej bez drugiego rodzica w akcie

O podobnej sprawie, rozstrzyganej przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu, opowiadała adwokat Sylwia Robakowska. W tym wypadku wydano wyrok na korzyść matki, która występowała o transkrypcje aktu urodzenia. Różnicą było jednak to, że zrezygnowała ona z wpisywania partnerki jako drugiego rodzica w transkrybowanej wersji aktu.

- Sąd podkreślił, że rubrykę: "ojciec" można zostawić pustą - mówiła adwokat Sylwia Robakowska - W tym wyroku położono nacisk na dobro dziecka, podkreślając m.in., że odmowa transkrypcji aktu urodzenia pozbawi je praw wyborczych i prawa do edukacji w Polsce - dodała.

Jeszcze trudniej sytuacja wygląda, gdy do urzędu stanu cywilnego zgłasza się dwóch mężczyzn. O takiej sprawie opowiadał adwokat Paweł Marcisz. Wynika to przede wszystkim z nieuregulowania kwestii surogacji oraz zasad ustalania pochodzenia dziecka sformalizowanych w kodeksie rodzinnym i opiekuńczym.

- Ustalanie pochodzenia dziecka zawsze zaczyna się od matki, co w sytuacji, gdy surogatka chce zachować anonimowość, jest niemożliwe - tłumaczył adwokat Paweł Marcisz - Tylko dlaczego dziecko ma cierpieć z tego powodu, że surogacja jest potępiana lub w ogóle nieuregulowana - pytał.

Dziecko i rodzic pozbawieni praw

Prawnicy odnieśli się też do jednego z ostatnich wyroków Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości, w którym stwierdzono, że nawet państwo nieuznające związków jednopłciowych nie może ograniczać gwarantowanej w traktatach swobody przepływu, a konkretnie prawa swojego obywatela do przebywania na terenie kraju wraz z małżonkiem.

- Wyrok dotyczy dość wąskiej grupy osób, bo tylko tych, którzy ukształtowali swoje życie rodzinne w innym państwie. Taka rodzina korzysta z unijnych swobód, a zniechęcanie do przemieszczania to naruszenie swobody przepływu - tłumaczył Paweł Marcisz.

Według Pawła Knuta pełną gwarancją praw dzieci pochodzących z zarejestrowanych w innych krajach związków jednopłciowych może być jedynie liberalizacja polskiego prawa i wprowadzenie pełnej równości małżeńskiej.

- Nieco słabszym rozwiązaniem będzie uregulowanie związków partnerskich - mówił adwokat. Dodał, że pewną niewielką ochroną mogłaby być rezygnacja z obowiązkowej transkrypcji aktów stanu cywilnego i opieranie się bezpośrednio na dokumentach zagranicznych. Wskazał też, że ochroną praw rodzica, który nie jest wpisany do aktu urodzenia jest instytucja rodzica społecznego - partner lub partnerka po rozstaniu z biologicznym rodzicem dziecka ma prawo wystąpić do sądu o zabezpieczenie kontaktów z dzieckiem.

TSUE: partner z prawem pobytu nawet, gdy państwo nie uznaje związków jednopłciowych>>

Polecamy książki prawnicze dla każdego

Przejdź do: Stowarzyszenia i fundacje, Paweł Suski - otwiera się w nowym oknie
Nowość
Stowarzyszenia i fundacje SUSKI rgb
28% Rabatu
Sprawdź
Cena promocyjna: 215,28 zł | Cena regularna: 299,00 zł
Najniższa cena w ostatnich 30 dniach: 209,30 zł