Chodzi konkretnie o art. 278 p.p.s.a. oraz art. 146 par. 1 k.p.a. Zgodnie z pierwszym - art. 278 - po upływie pięciu lat od uprawomocnienia się orzeczenia nie można żądać wznowienia, z wyjątkiem przypadku, gdy strona była pozbawiona możności działania lub nie była należycie reprezentowana. Zgodnie z drugim - art. 146 par. 1 k.p.a. - uchylenie decyzji w przypadku, gdy Trybunał Konstytucyjny orzekł o niezgodności aktu normatywnego z Konstytucją, umową międzynarodową lub z ustawą, na podstawie którego została wydana decyzja, nie może nastąpić, jeżeli od dnia doręczenia lub ogłoszenia decyzji upłynęło pięć lat.

Problem zgłosił do akcji radca prawny Łukasz Cach.

Czytaj: Urząd "nie słucha", sąd administracyjny zmieni mu decyzję - szykuje się reforma>>

 

Przedsprzedaż
Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz [PRZEDSPRZEDAŻ]
-15%
Przedsprzedaż

Małgorzata Jaśkowska, Martyna Wilbrandt-Gotowicz, Andrzej Wróbel

Sprawdź  

Cena promocyjna: 254.15 zł

|

Cena regularna: 299 zł

|

Najniższa cena w ostatnich 30 dniach: 224.25 zł


Istotne ryzyko pozbawienia ochrony

Mecenas uzasadnia, że obecne rozwiązanie powoduje istotne ryzyko pozbawienia ochrony prawnej osób, które uzyskały korzystne rozstrzygnięcie Trybunału Konstytucyjnego dopiero po długim okresie oczekiwania na rozpoznanie skargi konstytucyjnej lub po opóźnionej publikacji wyroku. - W praktyce skutkuje to sytuacjami, w których mimo stwierdzenia niezgodności przepisu z Konstytucją przez TK, strona traci możliwość wznowienia z uwagi na upływ krótkiego terminu, podczas gdy w innych gałęziach prawa (art. 408 k.p.c.) ustawodawca przewidział dłuższy, dziesięcioletni termin ochronny, co rodzi brak spójności systemowej i nierówne traktowanie podmiotów prawa. Problem ma charakter systemowy i praktyczny - wskazuje.

W systemie LEX znajdziesz zagadnienie powiązane z tym artykułem:

Administracyjne postępowanie

Czytaj więcej w systemie informacji prawnej LEX

To zagadnienie zawiera:

{"dataValues":[61151,19830,2561,150,63,3],"dataValuesNormalized":[15,5,1,1,1,1],"labels":["Orzeczenia i pisma urz\u0119dowe","Pytania i odpowiedzi","Komentarze i publikacje","Procedury","Akty prawne","Wzory i narz\u0119dzia"],"colors":["#EA8F00","#940C72","#007AC3","#E5202E","#85BC20","#232323"],"maxValue":83758,"maxValueNormalized":20}

Czytaj więcej w systemie informacji prawnej LEX

I uzasadnia w zgłoszeniu: - Po pierwsze, długie oczekiwanie na rozpoznanie skargi konstytucyjnej powoduje, że termin pięcioletni staje się często terminem nierealnym do dochowania przez stronę działającą z należytą starannością. Dobrym przykładem jest ostatnio rozpoznana sprawa pod sygn. akt SK 50/22, w której wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 4 grudnia 2025 r. został wydany po upływie pięcioletniego terminu (wyłączenie prawa do świadczenia pielęgnacyjnego) z art. 278 p.p.s.a. oraz art. 146 par. 1 k.p.a., a mimo to w uzasadnieniu (ostatnie zdanie) TK wskazał, iż stronie przysługuje prawo wznowienia postępowania - pisze.

Mecenas dodaje, że po drugie, problem potęguje fakt braku ogłaszania od 2024 roku wyroków TK w Dzienniku Ustaw. - W sytuacji, kiedy w praktyce orzeczniczej sądy niejednokrotnie przyjmują, iż brak ogłoszenia pozbawia stronę prawa do wznowienia, dodatkowo zwiększa to niepewność prawną i prowadzi do nierównego stosowania prawa. Po trzecie, problem dotyczy coraz większych kategorii spraw, w tym spraw emerytalnych (wznowienia po wyroku TK z dnia 4 czerwca 2024 r., sygn. SK 140/20 dotyczących tzw. wcześniejszych emerytów) oraz spraw związanych ze służebnością przesyłu (wyrok TK z 2 grudnia 2025 r., sygn. P 10/16), czy też wspomnianego wyroku TK z 4 grudnia 2025 r. sygn. SK 50/22 w przedmiocie świadczenia pielęgnacyjnego. W miarę wydawania kolejnych nieopublikowanych wyroków TK konsekwencje praktyczne wynikające z obecnego brzmienia przepisów będą coraz bardziej doniosłe dla coraz większych grup podmiotów prawa - podsumowuje.

Zobacz procedurę w LEX: Wznowienie postępowania zakończonego prawomocnym wyrokiem >

 

Jakie propozycje zmian?

W związku z powyższym nasz Czytelnik proponuje dwie zmiany legislacyjne: po pierwsze, wydłużenie terminu z art. 278 p.p.s.a. oraz art. 146 par. 1 k.p.a. z pięciu do dziesięciu lat (analogicznie do art. 408 k.p.c.). Po drugie, wprowadzenie klauzuli ochronnej przewidującej, że terminy te nie mogą się skończyć wcześniej niż termin odpowiednio trzymiesięczny na złożenie skargi (art. 277 p.p.s.a.) oraz miesięczny na złożenie wniosku (art. 145a par. 2 k.p.a.) o wznowienie postępowania.

Takie rozwiązanie zapewni spójność z innymi regulacjami (np. art. 408 k.p.c.), wzmocni ochronę praw konstytucyjnych (art. 45 i art. 190 ust. 4 Konstytucji) oraz zapobiegnie sytuacjom, w których obywatele tracą prawa z przyczyn leżących poza ich kontrolą, a spoczywających po stronie organów władzy (przewlekłość, spory polityczne). Proponowane zmiany są uzasadnione z uwagi na ochronę praw jednostki i konieczność zapewnienia realnej możliwości wykonania prawa do wznowienia przewidzianego w Konstytucji. Wydłużenie terminu do 10 lat likwiduje niespójność systemową i zmniejsza ryzyko utraty ochrony prawnej - podsumowuje.

Zobacz też linię orzeczniczą w LEX: Zakres rozpoznania sprawy w trybie wznowienia postępowania w przypadku stwierdzenia przez organ administracji upływu terminu uniemożliwiającego uchylenie decyzji ostatecznej (art. 146 par. 1 k.p.a.) >

 

Ujednolicenie jest potrzebne

Adwokat dr Karol Pachnik, przewodniczący honorowy Sekcji prawa administracyjnego i sądowo-administracyjnego ORA w Warszawie uważa, że terminy w procedurach sądowoadministracyjnej i cywilnej powinny zostać ujednolicone. - Nie powinno być tak, że w jednej procedurze mamy miesiąc, a w drugiej 3 miesiące. Jeśli procedura cywilna przewiduje 10 lat na wznowienie sprawy po uprawomocnieniu wyroku, to tak samo powinno być w przepisach dotyczących postępowania administracyjnego i przed sądami administracyjnymi. I oczywiście kwestia ta obecnie, gdy wyroki Trybunału Konstytucyjnego nie są publikowane, może być istotna. Natomiast można powiedzieć, że to jest pewien plaster, bo celem ustawodawcy powinno być wprowadzenie takich zmian, by nie było zagrożenia upływu pięcioletnich terminów. Innymi słowy, przepisy powinny gwarantować obywatelowi, że organy administracji czy sądy administracyjne, podobnie zresztą jak powszechne, rozstrzygną jego sprawę sprawnie i bez zbędnej zwłoki - podsumowuje.

Powtarzam, na pewno lepiej byłoby, gdyby i w sprawach administracyjnych termin na ewentualne wznowienie wynosił 10, a nie pięć lat. Myślę, że jest to jednak dobry czas na przeanalizowanie i wprowadzenie zmian, które mogłyby całą procedurę przyspieszyć. Być może w kierunku dyskutowanych już propozycji, by np. sądy administracyjne w pewnych obszarach mogły merytorycznie rozstrzygać i modyfikować decyzje organów administracji publicznej - wskazuje dr Pachnik.

Czytaj też w LEX: Dostęp do sądu administracyjnego w wykonaniu wyroku Europejskiego Trybunału Praw Człowieka >

Mecenas zwraca też uwagę na rozbieżność między art. 272 p.p.s.a. (termin na wniesienie wniosku o wznowienie), 145a k.p.a. (termin na wniesienie wniosku o wznowienie), a 407 k.p.c. (termin na wniesienie wniosku o wznowienie) i art. 408 k.p.c. (termin na wznowienie - 10 lat), art. 146 k.p.a. (termin na wznowienie - 5 lat), a art. 278 p.p.s.a. (termin na wznowienie - 5 lat).

Poprawiając Kodeks postępowania administracyjnego, należałoby poprawić p.p.s.a. Wskazuje na jeszcze jedną kwestię. - Nie uchyla się decyzji, jeżeli po jej wydaniu upłynie 5 lat. Ale jeżeli wyrok TK zapadnie np. w 7 lat po wydaniu decyzji, ale w 4 lata po wyroku NSA - to można uchylić wyrok NSA - podsumowuje mecenas Cach.

Czytaj też w LEX: Wznowienie postępowania administracyjnego - zagadnienia procesowe >