Przeciwnicy parytetu piszą do prezydenta
W liście otwartym przeciwnicy kwot dla kobiet na listach wyborczych apelują do prezydenta Bronisława Komorowskiego, żeby nie podpisywał uchwalonej przez Sejm ustawy ani kodeksu wyborczego. Ich zdaniem prezydent powinien odesłać ustawy do Trybunału Konstytucyjnego. W kampanii wyborczej Komorowski jednak obiecał, że podpisze ustawę kwotową.
"Pięć z sześciu opinii prawnych przygotowanych dla Sejmu było dla tego rozwiązania więcej niż krytycznych. Wyraźnie wskazywano w nich, że niezależnie od kwoty parytetu zapisy ustaw naruszają zasady, na których opiera się ustawa zasadnicza, łamią zasady równości obywateli wobec biernego prawa wyborczego, a także naruszają swobodę działania partii politycznych" - piszą sygnatariusze listu. "Obawa o konstytucyjność wymienionych ustaw jest tak zasadniczej natury, że nie może być rozwiana inaczej niż orzeczeniem niezależnego Trybunału Konstytucyjnego" - piszą autorzy listu.
Źródło: Gazeta Wyborcza





