LEX EXPERT AI  Jedyny czat AI bazujący na zasobach LEX
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Prawo.pl

Prof. Gersdorf próbuje ratować Sąd Najwyższy przed czystkami i chaosem

Prezentowany przeze mnie projekt nowelizacji ustawy o Sądzie Najwyższym jest dowodem na to, że możliwe jest formułowanie zmian w tym sądzie bez niszczenia porządku i ładu konstytucyjnego - wyjaśniała cel przesłania do Sejmu i Prezydenta RP swojego projektu ustawy, prof. Małgorzata Gersdorf, I prezes SN.

Jak podkreśliła w czwartek na konferencji prasowej, najprawdopodobniej znajdujemy się w przededniu uchwalenia ustawy, która dokona czystek kadrowych w SN, tym razem nie kompletnych, ale ze względu na wiek, co znaczy wyrzucenie poza możliwości orzekania 40 proc. sędziów.

Pierwsza prezes SN zaznaczyła, że dwa projekty - prezydencki i poselski są w wielu miejscach niekonstytucyjne. - Dlatego - jak dodała - "w obliczu takich zagrożeń i takich planów potrzebna jest nie tylko opinia negatywna, ale także pokazanie parlamentowi, że zamierzenia prezydenta oraz te, które wybrzmiewały w projektach wyborczych partii rządzącej, można zrealizować w sposób zgodny z konstytucją.

Sędzia Michał Laskowski, rzecznik prasowy SN dodał, że prof. Gersdorf nie wycofuje się z negatywnej opinii na temat rozwiązań prezydenckich.

Nowością w projekcie pierwszej prezes jest włączenie ławników do orzekania w Izbie Dyscyplinarnej SN. Wybierani by byli oni spośród osób wskazanych przez stowarzyszenia i organizacje liczące ponad 10 tys. osób. Musieliby to być prawnicy, osoby o nieskazitelnym charakterze i zasiadaliby oni w składach w I instancji tej Izby. Ławnikami mogłyby być osoby duchowne - nie mogliby zaś być nimi członkowie partii politycznych.
Natomiast w II instancji orzekałoby trzech sędziów SN.

Projekt prof. Gersdorf przewiduje także powołanie Rzecznika Sprawiedliwości Społecznej, który byłby wybierany przez Sejm. Rzecznik mógłby m.in. w nadzwyczajnym trybie zaskarżać do SN prawomocne wyroki sądów.

Podczas konferencji podkreślano, że I prezes SN nie ma inicjatywy ustawodawczej, a projekt nowelizacji jest próbą "pozytywnego opiniowania" innych projektów w tej materii.

Polecamy książki prawnicze