ezpłatny e-book 5 dylematów prawnika in-house: interpretacje, ryzyka, wątpliwości Sprawdź analizy prawne ekspertów i odpowiedzi LEX Expert AI
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Prawo.pl

Nie ma przepisów na prywatny monitoring

Coraz więcej instytucji, ale także osób prywatnych, które kwestie bezpieczeństwa chcą wziąć we własne ręce, instaluje sobie wideonadzór. Tymczasem brakuje szczegółowych przepisów dotyczących kwestii monitoringu obywatelskiego. Jest to potrzebne, ponieważ wideomonitoring w sektorze prywatnym rozwija sie szczególnie dynamicznie - mówi Katarzyna Szymielewicz z zajmującej się tą problematyką Fundacji Panoptykon.

Główny problem z monitoringiem wizyjnym to brak kompleksowej regulacji prawnej w formie ustawy. Istnieją jedynie uregulowania cząstkowe, m.in. o wykorzystaniu monitoringu w więzieniach czy podczas imprez masowych. Brakuje ich tam, gdzie monitoring rozwija się dynamicznie: w sektorze prywatnym. Ustawa o ochronie danych osobowych z wielu względów nie może pełnić takiej funkcji. Po pierwsze jest kłopot z ustaleniem, w jakich okolicznościach informacje z kamer stanowią dane osobowe, czyli pozwalają na zidentyfikowanie osoby bez nadmiernego wysiłku. Po drugie są różne technologie monitoringu i nie zawsze dochodzi do zapisywania obrazu, co jeszcze utrudnia ustalenie, na ile mamy do czynienia z przetwarzaniem danych. Wreszcie ustawa w ogóle nie ma zastosowania do osób fizycznych w zakresie, w jakim przetwarzają dane wyłącznie w celach „osobistych lub domowych”. To oznacza, że w domu lub bliskim otoczeniu możemy instalować kamery bez żadnej kontroli.

Źródło: Rzeczpospolita

Polecamy książki prawnicze