UOKiK rozpoczyna kampanię informacyjną, dotyczącą sprzedaży przez internet, co do której klienci wciąż mają wiele wątpliwości.

Z badań UOKiK wynika, że konsumenci nie znają swoich praw przy zakupach w sieci. Nie wiedzą też, jaka jest różnica w przysługujących im prawach w przypadku zakupów na aukcji czy w sklepie internetowym.
UOKiK prowadzi obecnie 58 postępowań dotyczących sprzedaży przez internet. Od początku roku wydano 29 decyzji. Najczęściej sprzedawcy nie przestrzegają 10-dniowego terminu zwrotu towaru, wymagają oryginalnego opakowania, nie zwracają klientom kosztów wysyłki w przypadku odstąpienia od umowy. Na stronach często też brakuje regulaminu sklepu czy informacji o prawach klientów.

Cztery postępowania UOKiK dotyczą zakupów grupowych.
 – Głównym  problemem jest mieszanie praw między tym, który jest portalem ogłaszającym, zbierającym chętnych do zakupów grupowych, a tym, który wystawia jakąś ofertę na tym portalu. Mówiąc najprościej, między portalem, który zrzesza konsumentów, chcących kupić grupowo, a tym, który tę ofertę proponuje – mówi agencji informacyjnej Newseria Biznes Małgorzata Cieloch, rzecznik prasowy Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.
Ważne jest także, aby pamiętać, że gdy klient dokonuje zakupu grupowego, to zawiera dwie umowy. Pierwszą z portalem pośredniczącym, który zrzesza osoby chcące dokonać zakupu grupowego, a drugą z firmą, która świadczy dane usługi.
Wpływające do UOKiK skargi dotyczą często problemów z terminowym wykonaniem usługi. Często trudnością jest ustalenie dogodnego dla obydwu stron terminu niektórych usług np. kursów na prawo jazdy czy wizyt w salonach piękności. Zwłaszcza, gdy w wyniku ogłoszenia oferty na portalu grupowym, mała firma zalewana jest nadmiarem zgłoszeń, których nie jest w stanie obsłużyć.
 – Jeżeli mamy do czynienia z zakupami grupowymi, to nie portal świadczący usługę zakupu kuponu jest odpowiedzialny za wykonanie tej usługi, tylko ten, który ją de facto wykonuje i tam składamy reklamację, tam dochodzimy swego, jeśli termin czy jakość tej usługi lub cena nam nie odpowiada, albo jest niezgodna z umową, którą zawarliśmy, kupując kupon – wyjaśnia Cieloch. – Tam więc składamy reklamację i dochodzimy swoich praw, jeśli sprzedawca nie wywiązał się z umowy lub jeśli mamy inne istotne zastrzeżenia.
Przy zakupach przez internet od przedsiębiorcy, klient ma prawo do zwrotu towaru w przeciągu 10 dni (takiego prawa nie ma klient kupujący od innego konsumenta). Już niebawem termin ten wydłuży się do 14 dni – Polska do 13 grudnia ma obowiązek wdrożenia unijnej dyrektywy o prawach konsumenta. Firmy nie mają prawa domagać się, by osoba zwracająca produkt ponosiła koszty wysyłki, albo by odsyłała towar nierozpakowany. Przedsiębiorca prowadzący sprzedaż online powinien także informować konsumenta o możliwości dokonania zwrotu, podawać swoje dane i regulamin. Niestety często firmy nie stosują się do tych prawnych wymagań, a klienci nie są ich świadomi.
Do akcji UOKiK włączyli się m.in. Nokaut.pl, Skapiec.pl, Opineo.pl, Szafa.pl, Notanio.pl, SmartBay.pl, Ceneria.pl, Comperia.pl, Sklepy 24.pl, GoDealla.pl, Groupon.pl, Okazje.eholiday.pl, Frupi.pl, e-Commerce Polska Izba Gospodarki Elektronicznej, Związek Pracodawców Branży Internetowej IAB Polska, Trustedshops.pl, Stowarzyszenie Konsumentów Polskich i  Mensis.pl. Z informacjami dla przedsiębiorców i konsumentów np. z wykazem klauzul niedozwolonych i wzorów przydatnych pism można zapoznać się pod adresem e-zakupy.uokik.gov.pl.