Na początek rzecz najważniejsza, czyli terminy, które warto wyraźnie zaznaczyć w swoim kalendarzu. Osoby fizyczne muszą rozliczyć się z dochodów osiągniętych w 2012 r. do 30 kwietnia. Mówi o tym art. 45 ust. 1 ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych. W świetle tego przepisu, podatnicy zobowiązani są składać urzędom skarbowym zeznanie o wysokości osiągniętego dochodu (lub poniesionej straty) w roku podatkowym, w terminie do dnia 30 kwietnia roku następującego po roku podatkowym. – Ostatni dzień kwietnia jest jednocześnie terminem uregulowania ewentualnej niedopłaty podatku, jeżeli po obliczeniu ostatecznego podatku z zeznania wynika, iż kwota pobieranych w ciągu roku zaliczek nie pokrywa całej kwoty podatku należnego za 2012 rok. – wyjaśnia Paweł Wiśniewski, ekspert z firmy doradczej HLB Sarnowski i Wiśniewski.

Który PIT pasuje do ciebie?

Pierwszym krokiem w stronę udanego rozliczenia jest wybranie odpowiedniego formularza. Osoby które nie prowadzą działalności gospodarczej, a uzyskują za pośrednictwem płatnika dochody ze stosunku pracy, z emerytur czy umów zleceń, dokonują rozliczenia na formularzu PIT-37. Jego podstawą będą dane zamieszczone w dokumencie PIT-11, który płatnicy (czyli np. pracodawcy) byli zobowiązani przekazać podatnikom do 28 lutego.
Z kolei osoby prowadzące działalność gospodarczą opodatkowaną według skali podatkowej (18 proc. - 32 proc.) powinny wybrać formularz PIT-36. Do rozliczenia rocznego na tym formularzu są zobowiązani podatnicy opodatkowani na zasadach ogólnych, którzy samodzielnie obliczają zaliczki i podatek. PIT-36 za rok 2012 należy złożyć do 30 kwietnia (wtorek).

E-deklaracja czy tradycja?

Wypełniony PIT należy dostarczyć do Urzędu Skarbowego. Podatnicy mają do wyboru kilka opcji. Zeznanie można złożyć osobiście w urzędzie skarbowym właściwym dla miejsca zamieszkania bądź wysłać pocztą (w tym przypadku za datę złożenia uznaje się datę pieczątki pocztowej). Ci którzy chcą iść z duchem czasu, mogą wysłać zeznanie elektroniczne za pomocą systemu „e-deklaracje”.
- Wówczas należy pamiętać o pobraniu tzw. UPO, czyli urzędowego poświadczenia odbioru, którego posiadanie daje nam gwarancję, że nasza deklaracja została złożona i trafiła do systemu Ministerstwa Finansów. – komentuje Wojciech Komer, z firmy doradczej HLB Sarnowski i Wiśniewski.

Dotkliwe kary dla opieszałych

Spóźnione zeznanie i nierozliczenie podatku w terminie może mieć przykre dla portfela konsekwencje, co potwierdzają przepisy ujęte w kodeksie karnym skarbowym. W większości przypadków niezłożenie zeznania na czas jest traktowane jako wykroczenie skarbowe zagrożone karą grzywny (maksymalna wysokość w 2013 r. może wynieść 32 tys. zł). To jednak nie wszystko. W niektórych przypadkach, organ podatkowy może uznać, iż nieskładanie zeznania ma na celu uchylanie się od opodatkowania, co stanowi przestępstwo skarbowe i jest obciążone surowszą karą np. pozbawieniem wolności.

Idzie nowe

Podatnicy powinni pamiętać, że to już ostatni rok w którym rozliczają się z fiskusem na starych zasadach. W styczniu 2013 roku w życie weszły zmiany w ustawie PIT, które będą regulować rozliczenia za 2013 rok. Co to oznacza dla przeciętnego Polaka? W zeznaniach składanych w 2014 roku za rok 2013, rozliczy on ulgę na dzieci oraz ulgę internetową na innych zasadach. W przypadku ulgi na dzieci, skorzystanie z niej będzie uzależnione od liczby dzieci i wysokości dochodów rodziców. Rodzice z jednym dzieckiem będą uprawnieni do ulgi (w wysokości 92,67 zł miesięcznie), po warunkiem, że ich roczne dochody nie przekroczą 112 tys. Rodzice z trójką lub więcej dzieci będą uprawnieni do wyższej ulgi na trzecie (139,01 zł miesięcznie) i każde kolejne (185,34 zł miesięcznie) dziecko. Uwaga: zasady rozliczania ulgi przez rodziców posiadających dwójkę dzieci pozostaną bez zmian: będzie im przysługiwać ulga wynosząca co miesiąc 92,67 zł na każde dziecko. Co z ulgą internetową? Prawo do niej będą mieli tylko podatnicy, którzy z niej wcześniej nie korzystali, przy czym uprawnienie do korzystania z ulgi internetowej zostało ograniczone tylko do dwóch następujących po sobie lat.

źródło: www.HLB.pl