Za przyjęciem ustawy głosowało 371 posłów. Przeciwnych było 44 posłów, 11 natomiast wstrzymało się od głosu.

 

Wprowadzenie podatku od wyjścia zakłada Dyrektywa Rady UE 2016/1164 z 12 lipca 2016 r. ustanawiająca przepisy mające na celu przeciwdziałanie praktykom unikania opodatkowania tzw. dyrektywa ATAD. Jak tłumaczy Łukasz Bączyk, menadżer w Crido Taxand, celem nowej daniny ma być  zapewnienie państwu prawa do opodatkowania niezrealizowanych zysków kapitałowych w przypadku przeniesienia przez podatnika określonych aktywów lub swojej rezydencji poza jurysdykcję podatkową tego państwa.

 


Zobacz również : Gwiazdowski: Dochodowy musi odejść >>

W 2019 roku wystarczy kopia certyfikatu rezydencji >>

9-proc. CIT spowoduje podwyżkę podatku >>

Fiskus chce opodatkować swoje utracone korzyści

Ekspert zwraca uwagę, że podatnik będzie zobowiązany uiścić dodatkowy podatek, gdy:

  • przenosi aktywa ze swojej siedziby głównej do stałego zakładu w innym państwie członkowskim lub państwie trzecim,
  • przenosi aktywa ze swojego stałego zakładu w państwie członkowskim do swojej siedziby głównej lub innego zakładu w państwie członkowskim lub państwie trzecim,
  • przenosi rezydencję podatkową do innego państwa UE lub państwa trzeciego (poza aktywami, które pozostają w związku ze stałym zakładem w pierwszym państwie),
  • przenosi działalność gospodarczą prowadzoną przez swój zakład z jednego państwa UE do innego lub państwa trzeciego (o ile państwo stałego zakładu nie ma prawa do opodatkowania transferowanych aktywów).

 

 


 

Opodatkowanie niezrealizowanych zysków

Jak wynika z uzasadnienia do projektu, istotą przepisów o exit tax jest opodatkowanie nierealizowanych jeszcze zysków kapitałowych, w związku z przeniesieniem przez podatnika , do innego państwa aktywów, w tym wchodzących w skład zagranicznego zakładu lub ze zmianą rezydencji podatkowej. Według autorów projektu chodzi zatem o przypadki utraty przez dotychczasowe państwo siedziby podatnika bądź miejsca prowadzenia działalności (Polskę) prawa do opodatkowania dochodów, które zostały faktycznie wypracowane w okresie, w którym dany podatnik (składnik aktywów) podlegał jurysdykcji podatkowej tego państwa. Podatek z od niezrealizowanych zysków ze swej istoty nie dotyczy zatem każdego przeniesienia aktywów, a jedynie takiego, z którym wiąże się utrata przez dane państwo prawa do opodatkowania dochodu efektywnie wygenerowanego przed przeniesieniem.

Czytaj także: Firmy narzekają na obowiązek dzielenia kosztów w CIT >>

MF szykuje rewolucję w podatkach dochodowych >>

Bączyk wskazuje, że podatek od wyjścia nie będzie pobierany, gdy aktywa wskazane w dyrektywie ATAD powrócą do kraju macierzystego w terminie 12 miesięcy. Chodzi tu o aktywa przekazane na poczet finansowania papierów wartościowych, zabezpieczenia roszczeń i regulowania spraw korporacyjnych.

Podatek jest w Europie, będzie także w Polsce

- Warto zauważyć, że koncepcja exit tax nie jest niczym nowym, a sam podatek funkcjonuje już w innych krajach europejskich np. w Niemczech czy w Austrii – podkreśla Bączyk. Dodaje, że w momencie, gdy Polska implementuje dyrektywę ATAD może okazać się, że przeniesienie rezydencji podatkowej będzie wiązać się z istotnymi obciążeniami podatkowymi.

Opodatkowanie wyjścia

Dyrektywa wymaga wprowadzenie podatku do końca 2019 r. Omawiana nowelizacja przewiduje natomiast, że w Polsce podatek od wyjścia zacznie obowiązywać już od początku przyszłego roku.

Komentarz: Przepisy podatkowe wdrażają szybko, inne różnie. Przypadek? >>

Podatników PIT obowiązywać będą dwie stawki – 3 proc. podstawy opodatkowania (gdy nie ustala się wartości podatkowej składnika majątku) i stawka 19 proc. w pozostałych sytuacjach. W przypadku podatników CIT stawka podatku wyniesie 19 proc. podstawy opodatkowania. Podstawę opodatkowania podatkiem od dochodów z niezrealizowanych zysków stanowić ma suma dochodów z niezrealizowanych zysków ustalonych dla poszczególnych składników majątku. Z kolei dochód z niezrealizowanych zysków stanowić ma nadwyżka wartości rynkowej przenoszonego składnika majątku, w tym wynikającego ze zmiany rezydencji podatkowej, ustalanej na dzień jego przeniesienia ponad jego wartość podatkową. Przyjęta ustawa zakłada także, że podatek nie będzie pobierany, jeśli wartość przenoszonego środka trwałego będzie niższa niż 4 mln zł.