LEX EXPERT AI  Jedyny czat AI bazujący na zasobach LEX
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Prawo.pl

Rodzic pozwoli wyjść dziecku wieczorem, ale szkoła je za to ukarze - wyłoniono Statutowy Absurd Roku

Szkoła Podstawowa im. Jana Pawła II w Pępowie (powiat gostyński) zakazała uczniom wychodzić z domu po 22. Nie pozostawiła w tym zakresie wiele do powiedzenia rodzicom uczniów. Ten zapis zapewnił jej zwycięstwo w plebiscycie Statutowy Absurd Roku. W finale pępowska podstawówka zmierzyła się z lubelskim XXI LO im. Stanisława Kostki, które przewidywało kary statutowe za udział ucznia we „wszelkiego rodzaju pokazach ciała”.

paragraf pytajnik znak zapytania
Źródło: iStock

Plebiscyt co roku prowadzi Stowarzyszenie Umarłych Statutów - jest to największa w Polsce organizacją bezpośrednio broniącą interesów uczniów. Wolontariusze i członkowie stowarzyszenia nie ograniczają się jedynie do rozdania antynagród -  skierowali lub skierują do kuratorów oświaty wnioski o wszczęcie postępowań, które doprowadzą do usunięcia bezprawnych postanowień.

 

Minister Nowacka: Wyższe pensje dla nauczycieli od marca>>

 

– Dotyczy to nie tylko tych statutowych przepisów, które były wyróżnione w konkursie, ale także innych przykładów naruszania prawa, jakie znaleźliśmy podczas prowadzonych przez nas kontroli – precyzuje wiceprezes SUS Daniel Sjargi. – W każdej nominowanej placówce było takowych bardzo dużo. W konkursie nominowaliśmy jedynie te, który wydawały się najbardziej niedorzeczne spośród nich. Stowarzyszenie wraz z ekspertami przygotowało bezpłatny „Statut Nieumarły. Wzór statutu szkoły z komentarzem”, na którym nauczyciele i dyrektorzy mogą się oprzeć chcąc stworzyć zgodny z prawem dokument. Dostępny jest on do pobrania w internetowym serwisie Stowarzyszenia.

 

Szkolna praworządność pod lupą

Stowarzyszenie Umarłych Statutów (SUS) to pierwsza i największa w Polsce organizacja non-profit zajmująca się prawami ucznia. Nominacje pochodziły ze zgłoszeń, które przez cały rok napływały do wolontariuszy przeprowadzających interwencje w różnych jednostkach oświatowych. Zwycięzcy zostali wybrani głosowaniu internautów.

Do konkursu zostało nominowanych osiem placówek z całej Polski – w tym roku po raz pierwszy uwzględniono także internaty i bursy, które również działają na podstawie oświatowych przepisów (funkcjonują w nich np. rady pedagogiczne czy samorządy uczniowskie).

– Konkurs jest sygnałem ostrzegawczym dla szkół, których statuty naruszają prawo powszechnie obowiązujące. Mamy nadzieję, że będzie stanowił inspirację do zmian, ale także podniesie świadomość społeczną na temat praw uczniowskich – mówi Daniel Sjargi, wiceprezes Stowarzyszenia i koordynator konkursu na Statutowy Absurd Roku.

 

Statut szkoły znosi prawa rodzicielskie?

Zwycięzca głosowania – SP w Pępowie – zakazał w statucie przebywania uczniów poza domem po godzinie 22 bez opieki rodziców. – Jest to przykład znacznej ingerencji szkoły w życie uczniów i ich rodzin. Przepis sformułowany tak, jak w statucie pępowskiej podstawówki, w praktyce zakazał uczniom wieczornego wyjścia do teatru z dziadkami, czy nocnego spaceru do parku ze starszym rodzeństwem – zauważa wiceprezes SUS Daniel Sjargi. – Szkoły bardzo często regulują w swoich statutach zakazy lub kary, które odnoszą się do aktywności pozaszkolnych. W większości przypadków robią to bezprawnie.

Jak zwracają uwagę organizatorzy plebiscytu, każdy zakaz lub nakaz wprowadzony przez publiczną instytucję (taką jak szkoła) musi być wydany na podstawie i w granicach prawa – mówi o tym choćby polska konstytucja. Ta sama konstytucja mówi o ochronie prawnej życia prywatnego i rodzinnego – stąd więc postanowienie ze statutu podstawówki w Pępowie jawi się jako wprost sprzeczne z prawem. To bowiem nie szkoła, a rodzice decydują, komu i kiedy powierzą opiekę nad swoimi dziećmi. Nie można ich tego prawa pozbawić inaczej niż na podstawie ustawy.
 

Lubelskie LO – dobry przykład złego prawa

XXI Liceum Ogólnokształcące im. Stanisława Kostki w Lublinie, znane również jako „Biskupiak”, jest szkołą katolicką, ale przede wszystkim – szkołą publiczną. Tzn. że współfinansowana jest z podatków wszystkich mieszkańców i musi przestrzegać tych samych zasad, które obowiązują władze publiczne. W tym także zakaz dyskryminacji z powodów religijnych.

 

Tymczasem szkoła nakazywała uczniom, by wszystkie publiczne wystąpienia ucznia (także te poza szkołą) były „chlubne dla szkoły o charakterze katolickim”. Co więcej, szkoła zakazywała udziału we „wszelkiego rodzaju pokazach ciała” – ale nigdzie nie wyjaśniono, o jakie dokładnie pokazy chodzi.

– Takie postanowienia są bardzo ogólne. Mogą być interpretowane w zależności od osobistych przekonań osoby, która akurat wychodzi z pozycji władzy, czyli w tym przypadku nauczyciela lub dyrektora. Nie jest dopuszczalne, by jakiekolwiek prawo było pisane w ten sposób. Jeżeli wprowadzamy jakieś zakazy lub nakazy, to podmiot tych zakazów, czyli obywatel, w tym przypadku uczeń, musi dokładnie wiedzieć, czego mu się zakazuje – tłumaczy rzecznik prasowy SUS Damian Zdancewicz. – „Biskupiak” jest bardzo ciekawym przykładem. Zajął II miejsce w konkursie o antynagrodę „Statutowy Absurd Roku” za łamanie praw uczniowskich w ewidentny sposób. Natomiast jeszcze w trakcie trwania plebiscytu pochwalił się on tytułem „złotej szkoły” w rankingu Perspektyw. Ta sytuacja w idealny sposób obnaża patologię tego rodzaju zestawień, w których jednostki oświatowe ścigają się na punkty – mówi Emilia Kassner, członkini SUS oraz zespołu konkursowego Statutowego Absurdu Roku.

 

 

----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Linki w tekście artykułu mogą odsyłać bezpośrednio do odpowiednich dokumentów w programie LEX. Aby móc przeglądać te dokumenty, konieczne jest zalogowanie się do programu. Dostęp do treści dokumentów LEX jest zależny od posiadanych licencji.

Polecamy książki oświatowe