Po raz kolejny resort zamierza też zmienić przepisy dotyczące oceniania nauczycieli. Duże zmiany w tej materii wprowadziła minister Anna Zalewska, ale w praktyce przepisy te obowiązywały tylko w roku szkolnym 2018/2019. Przewidywały pięciostopniową ocenę nauczyciela określaną według kryteriów wskazanych w rozporządzeniu i wskaźników wprowadzanych w regulaminie każdej szkoły.

Czytaj:
Pleśniar: Urzędnik kuratoryjny będzie jak prokurator>>
Niewykonanie zaleceń kuratora skończy się utratą stanowiska>>

 

Zmiana w Karcie Nauczyciela

System był mocno krytykowany i rząd częściowo się z niego wycofał, zrezygnowano m.in. z określania wskaźników w regulaminach oraz z obowiązkowej oceny co trzy lata (obecnie dokonuje się jej co pięć lat).
Temat jednak częściowo wróci w planowanej na 2022 r. nowelizacji Karty Nauczyciela, która na nowo określi, kiedy wymagana jest ocena pracy. Według założeń dokonywana będzie:

  •    przed uzyskaniem każdego stopnia awansu zawodowego oraz stopnia specjalizacji zawodowej,
  •     przy ubieganiu się o pełnienie określonych funkcji,

Nie będzie natomiast obligatoryjnych terminów dokonywania oceny. Kryteria, których spełnienie będzie sprawdzane, określać będzie rozporządzenie.

Sprawdź w LEX: Czy wraz z zakończeniem pełnienia funkcji dyrektora szkoły kurator oświaty powinien zamknąć procedurę oceny pracy byłego dyrektora? >

 

 

Kolejne zmiany MEiN proponuje w tzw. Lex Czarnek, czyli budzącej kontrowersje nowelizacji ustawy - Prawo oświatowe, której projekt, jak zapowiadał w zeszłym tygodniu minister edukacji, trafi wkrótce do Sejmu. Po wejściu w życie tych regulacji, kurator zdecyduje o ocenie pracy dyrektora, jeżeli w ciągu trzydziestu dni od przedstawienia jej projektu, nie uzyska porozumienia z organem prowadzącym. Procedura nie zostanie zastosowana do postępowań wszczętych i niezakończonych przed wejściem w życie ustawy - będzie stosować się przepisy dotychczasowe, które wymagają uzyskania porozumienia.

Sprawdź w LEX: Co jaki czas powinna być dokonywana ocena pracy dyrektora szkoły? >

 

Utrzymany zostanie za to obowiązek zasięgania opinii rady rodziców. Rozporządzenie nie będzie już określać kryteriów oceniania pedagogów. - Powrót do poprzedniego sposobu oceniania nauczycieli to dobry pomysł, od początku krytykowaliśmy rozwiązania wprowadzone w 2018 r., podkreślając, że stworzone przez resort wymogi są nie do spełnienia dla niektórych nauczycieli - ocenia Krzysztof Baszczyński, wiceprezes Związku Nauczycielstwa Polskiego. Dodaje jednak, że takie wycofywanie się z wprowadzanych niedawno rozwiązań wskazuje na chaotyczność działania ustawodawcy.

Sprawdź w LEX: Czy kuratorium oświaty powinno mieć opracowane procedury oceny pracy dyrektora szkoły?  >

 

Kurator z decydującym głosem

- To kolejny przykład wzmocnienia organów nadzoru kosztem innych stron, które biorą udział w zarządzaniu szkołą – mówił Krzysztof Baszczyński, wiceprezes ZNP. – Ewidentnie stawia się kuratora w pozycji uprzywilejowanej, choć uważam, że optymalnym rozwiązaniem jest danie wszystkim stronom jednakowych możliwości i jednakowych praw. Ostateczną decyzję pozostawia się w praktyce organowi nadzoru pedagogicznego – tłumaczył.

Sprawdź w LEX: Czy organ prowadzący może dokonać oceny pracy dyrektora szkoły po trzech miesiącach pracy? >

Również Marek Pleśniar, dyrektor biura Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Kadry Kierowniczej Oświaty, nie ma wątpliwości, że to kolejna zmiana zmierzająca do centralizacji zarządzania oświatą. - Tak jak w przypadku odwołania dyrektora czy porozumień w sprawie powierzenia stanowisk dyrektora, decydujący głos zyska urzędnik – mówił.  Dodaje, że zmiana uderzy przede wszystkim w dyrektorów, którym z polityką rządu nie do końca po drodze. – Już teraz widać duże napięcia, zwłaszcza gdy zapadają decyzje o powierzeniu stanowiska dyrektora, bez przeprowadzania konkursu. Faktycznie, w wielu przypadkach dochodzi do impasu – tłumaczył Marek Pleśniar.

Sprawdź w LEX:  Czy rada pedagogiczna ma uprawnienia do wydawania opinii w sprawie oceny pracy dyrektora szkoły? >

 

Uprzywilejowana pozycja organu nadzoru

Kurator będzie miał też więcej głosów (pięć) w komisji konkursowej przeprowadzającej konkurs na dyrektora szkoły i to nawet, jeżeli na posiedzeniu pojawi się tylko jeden urzędnik. Według resortu jest to konieczne, by "stanowisko dyrektora szkoły lub placówki zajmowała osoba, która gwarantuje należyte wykonanie powierzanych jej zadań, ale również która swoją wiedzą, doświadczeniem i postawą umożliwi najlepsze funkcjonowanie i organizację pracy kierowanej przez nią szkoły lub placówki".

Sprawdź w LEX: Czy organ nadzoru pedagogicznego i organ prowadzący szkołę muszą uwzględnić opinię związku zawodowego przy dokonywania oceny pracy dyrektora szkoły? >

Nie trzeba wysłuchać kandydata na dyrektora, by na niego zagłosować>>

Nowelizacja wprowadzi również konieczność uzyskania pozytywnej opinii organu sprawującego nadzór pedagogiczny w przypadku gdy organ prowadzący szkołę lub placówkę powołuje na stanowisko dyrektora szkoły lub placówki osobę niebędącą nauczycielem oraz gdy organ prowadzący powierza stanowisko ustalonemu przez siebie kandydatowi. Ustawa wprowadzi również dodatkowe uprawnienia kuratora wobec szkół niepublicznych.

- Uważam, że obecne uprawnienia kuratora są wystarczające – zarówno w stosunku do szkół publicznych, jak i niepublicznych – mówi Prawo.pl radca prawny Robert Kamionowski, partner w Peter Nielsen & Partners Law Office. Tłumaczy, że rola kuratora powinna polegać na nadzorze nad realizacją ogólnego programu.  - Żadna władza publiczna nie ma i nie może mieć kompetencji do wkraczania w sfery prywatne i światopoglądowe jakichkolwiek osób, co dotyczy również szkoły publicznej – mówił prawnik.

Sprawdź w LEX: Czy przy cząstkowej ocenie pracy dyrektora szkoły organ prowadzący powinien przeprowadzić kontrolę w szkole? >