Swoją propozycję prezydent złożył minister finansów Teresie Czerwińskiej. Zaproponował, żeby koszty uzyskania przychodu dla nauczycieli były takie jak dla nauczycieli akademickich i twórców.

 

Broniarz: Czekamy na skutki formalne

Prezydent wyraził nadzieję, że propozycja zostanie przez rząd rozważona i  zostanie to przyjęta przez środowisko nauczycielskie. - Czekamy na skutki formalne wynikające z tej kalkulacji polegającej na obniżeniu kosztów uzyskania przychodów. To może być jeden z elementów, który wpłynie na to, że będziemy bliżej owego 1 tys. zł. Z punktu widzenia naszych oczekiwań to byłby krok zasadny, natomiast pytanie, co na to powie minister finansów - powiedział Sławomir Broniarz, prezes ZNP.

Strajk deklaruje 79,5 proc. szkół i przedszkoli; MEN: tylko w 58,7 proc. placówek były referenda>>

 

Podobnego zdania jest szef Branży Nauki, Oświaty i Kultury FZZ Sławomir Wittkowicz, który ocenia, że byłaby to dla tej organizacji oferta do przyjęcia.
- Szacowaliśmy, że w przypadku nauczyciela dyplomowanego to byłby miesięcznie uzysk rzędu dwustu - dwustu kilkudziesięciu zł - mówi.

Autorskie koszty uzyskania przychodów

Zgodnie z przepisami ustawy o PIT, twórcy mają prawo do stosowania wyższych, tzw. autorskich kosztów uzyskania przychodów. Jest to 50 proc. wartości przychodu. Z tej formy rozliczeń mogą korzystać nauczyciele akademiccy. Artykuł 22 ust. 9b ustawy o PIT mówi wprost, że autorskie koszty uzyskania przychodów mogą mieć zastosowanie do działalności naukowo-dydaktycznej. Pomysł prezydenta przewiduje, żeby z tej możliwości mogli korzystać nie tylko nauczyciele akademiccy. 

- Warto wspierać nauczycieli na wszystkie możliwe sposoby, bo na to po prostu zasługują. Propozycję prezydenta oceniam jednak w kategoriach żartu primaaprilisowego, tym bardziej, że została ogłoszona 1 kwietnia br. – tłumaczy prof. Robert Suwaj z Politechniki Warszawskiej. Zwraca uwagę, że wykonywanie obowiązków nauczyciela akademickiego jest działalnością twórczą o indywidualnym charakterze w rozumieniu prawa autorskiego i to z tym aspektem łączy się prawo do odliczania przez nich 50 proc. kosztów uzyskania przychodu. Potwierdza to też Konstytucja dla Nauki. - Przyjęto wprawdzie jednolicie, że całość obowiązków wykonywanych przez nauczyciela akademickiego w ramach stosunku pracy stanowi pracę o charakterze twórczym (dzieło), co oznacza to, że takie prawo przysługuje zarówno pracownikom naukowym, naukowo-dydaktycznym i dydaktycznym. Niemniej jest to efekt działalności - co do zasady - naukowej samych uczelni oraz twórczego sposobu prowadzenia zajęć dydaktycznych, który opiera się na wykorzystaniu metody naukowej w dochodzeniu do źródeł wiedzy i naukowego jej prezentowania – podkreśla prof. Suwaj. Jego zdaniem, tym niewątpliwie różnić się powinna praca nauczyciela akademickiego od pracy nauczyciela, która - ze swej istoty - ma jednak charakter odtwórczy, gdyż polega na przekazywaniu wiedzy stałej i pewnej, w wymiarze ogólnym.