Kryzys gospodarczy na świecie postawił przed działami human resources nowe wyzwania. Wielu przedsiębiorców zaczęło wykorzystywać ich działania, żeby podnieść efektywność w swoich firmach.

 – Do niedawna zarządzanie zasobami ludzkimi musiało udowodnić światu biznesu, że to jest właśnie zarządzanie, i HR zbudował narzędzia – mówi Jacek Santorski z Grupy Firm Doradczych "VALUES". – Na Zachodzie HR stał się zbyt skostniały.

Human resources to zarządzanie ludźmi w organizacji. Specjaliści, którzy się tym zajmują, odpowiadają za prowadzenie rekrutacji, szkoleń i działania motywacyjne.

Zdaniem Jacka Santorskiego, jesteśmy świadkami rodzenia się nowego trendu. Specjaliści od zarządzania zasobami ludzkimi coraz częściej sięgają po proste narzędzia.

 – Świat HR pracuje nad uproszczeniem, nad sprowadzeniem do kilku podstawowych pytań, jak dbać o rozwój pracowników, o ich zaangażowanie, lojalność, motywację. Raczej wspierając liderów, aniżeli zastępując ich w ich roli – wyjaśnia psycholog biznesu w rozmowie z agencją informacyjną Newseria.

Według raportu firmy Deloitte o nowych trendach HRM w Polsce, specjaliści wybierają dziś tzw. miękkie narzędzia. Te opierają się na dialogu i wrażliwości społecznej, mają budzić zaufanie.

Zdaniem Santorskiego polska branża jest bardzo elastyczna i otwarta na nowości. Dlatego wdrożenie nowych rozwiązań nie powinno wiązać się z większymi kłopotami.

 – Dzięki temu, że nasz HR jest bardziej spontaniczny, bardziej naturalny, bardziej oparty na niezadekretowanych relacjach między liderami, pracownikami HR a top menadżerami, można więcej stworzyć, przetworzyć i uzyskać, aniżeli w korporacjach światowych  – twierdzi psycholog.

Nowe wyzwania przed działami HR w polskich firmach to m.in. radzenie sobie z problemami na tle kulturowym i pokoleniowym.