Bezpłatny raport AI w księgowości i kadrach
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Prawo.pl

W jakich sytuacjach można przyjąć, że wyłączną przyczyną wypadku przy pracy było rażące niedbalstwo lub wina umyślna poszkodowanego?

Czy można stwierdzić, że wyłączną przyczyną wypadku było naruszenie przez poszkodowanego pracownika przepisów dotyczących ochrony życia i zdrowia, spowodowane przez niego umyślnie lub wskutek rażącego niedbalstwa w sytuacji, gdy pracownik w celu umycia okna wszedł na krzesło obrotowe, a następnie spadł i doznał silnego stłuczenia pleców? Pracownik miał udostępnioną drabinę, a kierownik nie wydawał mu polecenia skorzystania z krzesła.Na naruszenie jakich przepisy bezpieczeństwa i higieny pracy można powołać się w tym przypadku?

ludzie kaski koparka
Źródło: iStock

Pytanie pochodzi z publikacji Serwisu BHP.

W opisanej sytuacji ewidentnie można stwierdzić, że wyłączną przyczyną wypadku było naruszenie przez poszkodowanego przepisów dotyczących ochrony życia i zdrowia wskutek rażącego niedbalstwa, o ile pracownik posiadał ważne szkolenie z zakresu bhp. Przy tego typu zdarzeniu można powołać się na art. 211 pkt 2 ustawy z dnia 26 czerwca 1974 r. - Kodeks pracy (tekst jedn.: Dz. U. z 1998 r. Nr 21, poz. 94 z późn. zm.) - dalej k.p., tj. niewykonanie pracy w sposób zgodny z zasadami bezpieczeństwa i higieny pracy.
Zgodnie z ustawą z dnia 30 października 2002 r. o ubezpieczeniu społecznym z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych (tekst jedn.: Dz. U. z 2009 r. Nr 167, poz. 1322 z późn. zm.) świadczenia z ubezpieczenia wypadkowego nie przysługują ubezpieczonemu, jeżeli wyłączną przyczyną wypadków było udowodnione naruszenie przez ubezpieczonego przepisów dotyczących ochrony życia i zdrowia, spowodowane przez niego umyślnie lub wskutek rażącego niedbalstwa. Zarówno pojęcia umyślności, jak i rażącego niedbalstwa nie zostały zdefiniowane w przepisach wypadkowych, jednakże w celu ich interpretacji można sięgnąć do innych gałęzi prawa (m.in. prawa cywilnego, karnego, ubezpieczeniowego itp.), a także do bogatego orzecznictwa Sądu Najwyższego.
Jak zauważył Sąd najwyższy w wyroku z dnia 23 października 1980 r., III URN 40/80, OSNC 1981, nr 5, poz. 88 o rażącym niedbalstwie możemy mówić w sytuacji, w której poszkodowany pracownik podejmuje działania z naruszeniem przepisów o ochronie zdrowia i życia, pomimo tego, że mógł i powinien był przewidzieć grożące mu niebezpieczeństwo, które zwykle występuje w danych okolicznościach faktycznych, co dla każdego człowieka o przeciętnej przezorności jest oczywiste. Przy tym musi to być przyczyna wyłączna. Idealnym przykładem rażącego niedbalstwa będzie właśnie przykład mycia okna przy pomocy krzesła biurowego ("komputerowego"), o ile nie pracodawca nie jest w stanie udowodnić mu umyślnego działania. Z umyślnością działania mamy do czynienia wtedy, gdy poszkodowany pomimo pełnej świadomości zagrożenia oraz złamania przepisów bhp, doprowadza do wypadku przy pracy, w celu wyłudzenia świadczeń powypadkowych (np. jednorazowego odszkodowania).
Należy tu przytoczyć wyrok Sądu Najwyższego z dnia 23 listopada 2004 r., II UK 30/04, M.P.Pr. 2005, nr 1, s. 342, zgodnie z którym nie wystarczy wykazanie nieprzestrzegania przepisów bhp, a winę lub rażące niedbalstwo pracownika poszkodowanego w wypadku przy pracy należy konkretnie udowodnić. Trzeba także pamiętać, że w ocenie winy pracownika jako wyłącznej przyczyny wypadku przy pracy należy uwzględniać, oprócz zachowania samego poszkodowanego, całokształt okoliczności zdarzenia, w tym zwłaszcza także zachowania innych jego uczestników oraz zaniedbania organizacyjno-techniczne pracodawcy (wyrok SN z dnia 8 kwietnia 1999 r., II UKN 557/98, PiZS 1999, nr 9, s. 35).
W omawianym przypadku pracownik ewidentnie naruszył swój podstawowy obowiązek uregulowany w art. 211 pkt 2 k.p., czyli nie wykonywał pracy w sposób zgodny z przepisami i zasadami bezpieczeństwa i higieny pracy. Pomimo zapewnienia przez pracodawcę innego narzędzia pracy, przeznaczonego do jej wykonania, wybrał najgorsze z możliwych rozwiązań i użył do tego celu krzesła obrotowego na kółkach, co niewątpliwie w znacznym stopniu przyczyniło się do powstania wypadku.
Można rozważać czy drabina zapewniona przez pracodawcę była najlepszym rozwiązaniem do mycia okien. Przyjmując jednak, że nie było potrzeby wchodzenia na wysokość powyżej 1 m (standardowe krzesło biurowe posiada regulację wysokości siedziska od 400 do 500 mm), użycie drabiny byłoby zdecydowanie lepszym pomysłem niż korzystanie z krzesła.
Chcąc "z czystym sumieniem" zarzucić pracownikowi rażące niedbalstwo, należałoby sprawdzić czy poszkodowany został zapoznany z przepisami i zasadami bhp podczas szkolenia z tego zakresu (ogólne, stanowiskowe, ewentualnie okresowe, jeżeli było już wymagane), i czy fakt ten został udokumentowany stosownym zaświadczeniem. W przypadku odwołania się pracownika do sądu pracy z roszczeniem o sprostowanie protokołu powypadkowego może to stanowić istotny dowód w sprawie.

Więcej na ten temat w Serwisie BHP.

Polecamy książki z prawa pracy