Pod koniec 2011 roku zapytano Europejczyków o staż pracy u aktualnego pracodawcy. Okazało się, że statystyczny Polak przepracował u niego 12 lat.
Choć daleko nam do przodujących w zestawieniu Włochów, odbiegamy również od domykających porównanie Łotyszy. Pierwsi spędzają u jednego pracodawcy średnio 15 lat. U drugich przeciętny czas zatrudnienia w jednym zakładzie wynosi jedynie 8,4 roku. Wynik naszego kraju świadczy o dużej zachowawczości polskich pracowników. Większość z nas podchodzi do kariery bardzo ostrożnie. Boimy się podejmowania wyzwań, rozczarowania czy stresu związanego ze zmianą. Od zawodowego ryzyka wolimy zawodową stagnację, a w zamian za lojalność oczekujemy jedynie pewności zatrudnienia. Dodatkowo działamy w sprzeczności z rynkową logiką. Pracy szukamy zazwyczaj wtedy, gdy z gospodarką dzieje się źle. Z danych GUS-u wynika, że sprzyjające pracownikowi wskaźniki – wzrost płac oraz spadek bezrobocia – demotywują do zmiany pracy. Paradoksalnie, nasza skłonność do rozglądania się za nową ofertą rośnie wtedy, gdy rynek ulega wyhamowaniu.
 
Źródło: www.rynekpracy.pl, stan z dnia 14 lutego 2012 r.