Stały Komitet Rady Ministrów przyjął projekt zmian w OFE przygotowany przez resorty pracy i finansów. Na wątpliwości konstytucyjne zawartych w nim rozwiązań dotyczących systemu emerytalnego wskazywały niektóre instytucje, w tym Rządowe Centrum Legislacji.

Piotrowski ocenił m.in, że projekt "pozostaje w konstytucyjnych granicach swobody regulacyjnej ustawodawcy w zakresie zabezpieczenia społecznego". Omówił też obecnie obowiązujące regulacje. "Zmuszanie obywateli do uczestnictwa w OFE wbrew ich interesom z powodu lobbingu firm, które czerpią z tego korzyści, jest zamachem na gospodarkę rynkową i to bardzo bezpośrednim (a także na wolność obywateli i ich bezpieczeństwo socjalne)" - ocenił.

Zdaniem prawnika angażowanie przymusu państwowego na rzecz podmiotów niepaństwowych prowadzących działalność gospodarczą we własnym interesie jest przeciwieństwem wolnego rynku.

"Wprowadzenie w ramach reformy obowiązkowych oszczędności emerytalnych na prywatnie zarządzanych kontach indywidualnych jest niezgodne z zasadą wolności gospodarczej, na której opiera się społeczna gospodarka rynkowa, stanowiąca w myśl art. 20 Konstytucji podstawę ustroju gospodarczego Rzeczypospolitej" - wskazał Piotrowski w opinii.

Według niego niezgodne z konstytucją są aktualnie obowiązujące regulacje dotyczące OFE. "A zatem zmiany ustawowe zmniejszające zakres tak określonej niekonstytucyjności ustawy o organizacji i funkcjonowaniu funduszy emerytalnych są funkcjonalnie zgodne z Konstytucją, ponieważ ograniczają zakres niekonstytucyjności" - dodał Piotrowski.

Projekt przewiduje, że od 1 kwietnia 2014 r. przyszli emeryci będą mieli cztery miesiące na decyzję, czy chcą, by 2,92 proc. pensji w postaci składki emerytalnej trafiało do OFE. Składki osób, które nie wybiorą OFE, będą ewidencjonowane na specjalnym subkoncie w ZUS. Decyzja o wyborze OFE lub pozostaniu w ZUS nie będzie ostateczna.

Część obligacyjna aktywów zgromadzonych w OFE ma zostać przekazana do ZUS. Po umorzeniu obligacji środki te mają być zapisane na subkontach w ZUS, gdzie mają być waloryzowane i dziedziczone, podobnie jak pozostałe środki na tych subkontach.

W myśl proponowanych rozwiązań od 3 lutego 2014 r. fundusze emerytalne nie będą mogły inwestować w skarbowe papiery dłużne oraz w instrumenty dłużne gwarantowane przez Skarb Państwa. Zdecydowano, że minimalny poziom inwestycji w akcje będzie wynosił 75 proc. do końca 2014 r., 55 proc. do końca 2015 r., 35 proc. do końca 2016 r. i 15 proc. do końca 2017 r.

W projekcie przewidziano zachęty podatkowe do oszczędzania na emeryturę na Indywidualnych Kontach Zabezpieczenia Emerytalnego (IKZE). Obniżone mają zostać opłaty pobierane przez fundusze i ZUS.

Wypłatą emerytur, także ze składek, które będą gromadzone w OFE, zajmie się ZUS. Zaproponowano wprowadzenie tzw. suwaka, czyli obowiązku stopniowego przekazywania aktywów z OFE do ZUS, na 10 lat przed emeryturą (w ratach co miesiąc).

Zgodnie z projektem reklama OFE będzie zakazana do 31 lipca 2014 r., a nie całkowicie, jak proponowano pierwotnie. Zakaz reklamy OFE będzie obowiązywał trzy miesiące przed tzw. okienkiem transferowym i w trakcie kolejnych okienek transferowych.

Za złamanie obowiązującego w tym czasie zakazu będzie grozić kara w wysokości do 3 mln zł. Potem reklama będzie możliwa, z tym że informacje o OFE powinny obiektywnie przedstawiać sytuację finansową funduszu oraz ryzyko związane z przystąpieniem do niego. Zakazana będzie reklama funduszy niespełniająca tych warunków oraz reklama wprowadzająca w błąd. (PAP)