Bezpłatny raport AI w księgowości i kadrach
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Prawo.pl

Państwo opłaci składki za nianie

Państwo będzie finansowało składki ZUS za zatrudnioną przez rodzicw nianię bez sprawdzania, czy tytuł do ubezpieczeń społecznych rzeczywiście istnieje. A to za sprawą uchwalonej 14 lutego 2011 r. ustawy o opiece nad dziećmi w wieku do lat 3. Ustawodawca chcąc wyjść naprzeciw problemom związanym ze znalezieniem żłobka dla małego dziecka wprowadziła niespotykaną dotychczas formę zatrudnienia osoby fizycznej - tzw. umowę uaktywniającą. Jest to rodzaj umowy, do ktrej mają zastosowanie przepisy kodeksu cywilnego o zleceniu.

Umowę tę zawierają rodzice z nianią. Na jej podstawie opiekunka zajmie się dzieckiem i dostanie za to wynagrodzenie. Umowa ta jest tytułem do ubezpieczeń: emerytalnego, rentowych, wypadkowego oraz zdrowotnego. Niania może złożyć wniosek o przystąpienie do dobrowolnego ubezpieczenia chorobowego. Wówczas składkę za to ubezpieczenie opłaci rodzic, według reguł przewidzianych dla osób prowadzących działalność gospodarczą. Pozostałe składki zapłaci ZUS, a sfinansuje je budżet państwa.

ZUS opłaci składki, jeśli zostaną spełnione następujące warunki: rodzice zgłoszą opiekunkę do ubezpieczeń społecznych i zdrowotnego, sami są zatrudnieni na etacie lub na umowę cywilnoprawną albo prowadzą działalność gospodarczą, a dziecko nie uczęszcza do żłobka (niezależnie od formy jego prowadzenia).

Rodzice mogą zawrzeć umowę z opiekunką na dowolną kwotę. Jednak państwo sfinansuje składki od pensji wynoszącej nie więcej niż minimalne wynagrodzenie – czyli w 2011 r. - 1386 zł. Jeśli umowa opiewa na wyższą kwotę – składki od nadwyżki ponad minimum opłacą rodzice.

W wypadku tych umów nie ma ostrego reżimu jak przy umowach o pracę, w których często ZUS sprawdza czy nie ma ona charakteru pozorności. Z reguły strony zawierają umowy cywilnoprawne by uniknąć opłacania składek ZUS. Jeśli taka umowa jest jedyną dla ubezpieczonego, wówczas składki ZUS są obowiązkowe i ich ciężar ponoszą strony umowy. Inaczej jest z umową uaktywniającą. Jej wprowadzenie może rodzić ogromne pokusy zawierania pozornych umów, z osobami pracującymi na czarno, bo w tym wypadku składki w całości finansuje budżet państwa.

Pokusa ta jest tym silniejsza, im mniej sankcji za bezprawne działania. Nie zawiera ich ustawa o opiece nad dziećmi w wieku do lat 3, za złamanie przepisów nakazujących niezwłoczne informowanie ZUS o każdej zmianie mającej wpływ na opłacanie składek, np. o rozwiązaniu umowy uaktywniającej. Są wprawdzie regulacje przewidujące nadzór nad nowymi formami opieki nad dziećmi przewidzianymi w tej ustawie. Ma go sprawować wójt (burmistrz, prezydent). Jednak nie zostali oni wyposażeni w narzędzia do sprawdzenia jak pracują nianie.

ZUS nie został jednak pobawiony możliwości kontroli. Na podstawie przepisów ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych może sprawdzić płatników lub przeprowadzić postępowanie wyjaśniające w zakresie wykonywanych przez nich obowiązków.

Przeprowadzając te czynności może żądać od płatnika udzielenia wyjaśnień i udostępnienia dokumentów. Natomiast inspektorzy pracy mogą legitymować osoby po to, by ustalić tożsamość lub przesłuchać świadków. Za utrudnianie lub zgłoszenie nieprawdziwych danych ubezpieczonego do ZUS grozi grzywna do 5 tys. zł.

Polecamy książki z prawa pracy