Od napiwków z wakacyjnej pracy trzeba zapłacić podatek
Napiwki to zazwyczaj drobne kwoty, ale jeśli pomnożymy 5-10 złotych przez kilkudziesięciu klientów w ciągu dnia, to może uzbierać się całkiem okrągła suma, która w skali miesiąca da spory dodatek do pensji. Fiskus przypomina, że napiwki to nie darowizny i trzeba od nich zapłacić podatek.

Jak podkreśla doradca podatkowy Izabela Rutkowska, darowizna jest świadczeniem pod tzw. tytułem darmym. Oznacza to, że obdarowany nie musi nic w zamian świadczyć. A przecież nie budzi, a przynajmniej nie powinno budzić żadnych wątpliwości to, że napiwek jest przekazywany wtedy, gdy klient jest zadowolony z obsługi.
Ekspertka zwraca uwagę, że sposób opodatkowania napiwków zależy od tego, kto go otrzymuje i w jaki sposób jest on rozdzielany między osoby zatrudnione. Czytaj dalej o podatkowych konsekwencjach otrzymania napiwku >






