Jak postąpić w sytuacji, gdy wyjaśnienia poszkodowanego różnią się od informacji złożonej przez świadka wypadku przy pracy?
Pytanie pochodzi z publikacji Serwisu BHPPracownik będący na szkoleniu w innym mieście wyszedł w trakcie przerwy przed obiadem przed hotel, w którym odbywało się szkolenie, żeby zapalić papierosa. Po wypaleniu papierosa chciał jednym skokiem pokonać 3 stopniowe schody i potknął się o jeden ze stopni i skręcił sobie stopę. Tak zeznał poszkodowany. Świadek, który był z nim na papierosie, zeznał, że nic takiego nie miało miejsca, a poszkodowany wchodził po schodach normalnie. Co w sytuacji, gdy zeznania świadka różnią się od zeznań poszkodowanego i nie ma możliwości posiłkowania się innymi świadkami, bo po prostu ich nie było? Nie ma również nagrania z monitoringu hotelowego? Czyje zeznania brać jako te właściwe w tym momencie?
Odpowiedź
Przepisy bhp nie rozstrzygają, jak należy postępować w przypadku rozbieżności w wyjaśnieniach poszkodowanego i świadków wypadku przy pracy. Zespół powypadkowy powinien dokonać oceny (np. po przeprowadzonej konfrontacji), czyje wyjaśnienia są bardziej wiarygodne.
Uzasadnienie
Okoliczności i przyczyny zdarzenia, zgodnie z rozporządzeniem Rady Ministrów z 1.07.2009 r. w sprawie ustalania okoliczności i przyczyn wypadków przy pracy (Dz.U. Nr 105, poz. 870), analizuje zespół powypadkowy, który powinien tego dokonać nie później niż w terminie 14 dni od dnia uzyskania zawiadomienia o wypadku, sporządzając protokół powypadkowy, według wzoru ustalonego w rozporządzeniu Ministra Gospodarki i Pracy z 16.09.2004 r. w sprawie wzoru protokołu ustalenia okoliczności i przyczyn wypadku przy pracy (Dz.U. Nr 227, poz. 2298).
Warto przytoczyć wyrok SN z 14.05.2009 r., II PK 282/08, LEX nr 687058, z którego wynika, że „ustalenie wypadku przy pracy jest prawem pracownika i jednocześnie obowiązkiem pracodawcy, niezależnie od tego, czy pracownik będzie dochodził świadczeń z ustawy wypadkowej. Wypadek przy pracy nie jest zdarzeniem prawnie obojętnym dla pracodawcy i dla pracownika”.
Ustalając okoliczności i przyczyny wypadku przy pracy, zespół powypadkowy powinien m.in. wysłuchać wyjaśnień poszkodowanego, jeżeli stan jego zdrowia na to pozwala, a także zebrać informacje dotyczące wypadku od świadków wypadku.
W razie rozbieżności w wyjaśnieniach przedstawionych przez poszkodowanego i świadków wypadku, zwłaszcza, gdy nie ma innych dowodów (np. nagrania z monitoringu), sytuacja może się skomplikować. W takiej sytuacji zespół powypadkowy może przeprowadzić konfrontację, co być może pozwoli ujednolicić ich zeznania, a także jednoznacznie ustalić przyczyny i okoliczności wypadku. Gdyby takie rozwiązanie okazało się nieskuteczne, zespół powypadkowy powinien samodzielnie dokonać oceny, czyje wyjaśnienia są bardziej wiarygodne i na tej podstawie dokonać prawnej kwalifikacji zdarzenia.
Dla meritum sprawy nie ma większego znaczenia, czy poszkodowany pokonywał kilka stopni schodów „jednym skokiem”, czy też wchodził na nie pojedynczo i potknął się o któryś z nich. Jeżeli pozostałe okoliczności zdarzenia (fakt przebywania na wyjeździe służbowym, palenie papierosa przed budynkiem podczas przerwy w szkoleniu, potknięcie się na stopniu schodów itp.) nie budzą wątpliwości zespołu powypadkowego, powyższa kwestia nie jest kluczowa przy ocenie wypadku.
Maciej Ambroziewicz, autor współpracuje z publikacją Serwis BHP.
Odpowiedzi udzielono: 6 lipca 2017 r.





