Z przeprowadzonych na zlecenie Rzecznika Małych i Średnich Przedsiębiorców badań wynika, że ponad 2/3 respondentów uznaje wysokość należnych składek na ubezpieczenie społeczne za zbyt wysoką. Co więcej, 45 proc. badanych przedsiębiorców deklaruje chęć zrezygnowania z opłacania składek na ubezpieczenie społeczne, gdyby istniała taka możliwość. Dane te jasno wskazują, że odpowiedzią na problemy związane z prowadzeniem biznesu w Polsce może być dobrowolność ubezpieczeń społecznych. Wprowadzane rozwiązania powinny opierać się na utrzymaniu obowiązkowego ubezpieczenia zdrowotnego, przy jednoczesnej możliwości wyboru ubezpieczenia emerytalnego, rentowego, chorobowego czy wypadkowego.

Zobacz: Kontrola zawyżania podstawy wymiaru składek na ubezpieczenia społeczne >

 

 

Mniej do FUS, więcej na inwestycje

Na podstawie przyjętych założeń dotyczących wysokości składek odprowadzanych przez osoby prowadzące pozarolniczą działalność gospodarczą można stwierdzić, że dzisiaj prowadzący pozarolniczą działalność gospodarczą odprowadzają miesięcznie do FUS z tytułu składek na ubezpieczenie emerytalne, rentowe i wypadkowe około 1,07 mld zł, czy około 13 mld zł w skali roku. Jeżeli przyjąć, że 45 proc. przedsiębiorców skorzystałoby z wprowadzonej dobrowolności do FUS, to w skali miesiąca wpłynęłoby 481 mln zł, (w skali roku 5,8 mld zł). Środki te pozostałyby w gestii przedsiębiorców i w zależności od ich decyzji mogłyby zostać przeznaczone na ubezpieczenia komercyjne, inwestycje, czy bieżącą konsumpcję.

Zobacz: Nadpłata składek na ubezpieczenie społeczne >

 


 

Brak składek, brak emerytury

Warto także podkreślić, że brak opłacania składek na ubezpieczenia społeczne wiązałby się z brakiem świadczeń z systemu powszechnego. Oznacza to, że w długim terminie wprowadzenie dobrowolności jest neutralne dla Funduszu Ubezpieczeń Społecznych.

Czytaj też: MRPiPS: Przywrócenie wieku emerytalnego nie spowodowało załamania się FUS >

 

W Niemczech to się sprawdza

Należy także podkreślić, że dobrowolność ubezpieczeń społecznych przedsiębiorców jest rozwiązaniem, które funkcjonuje w innych państwach. Za przykład można wziąć rozwiązania funkcjonujące w Niemczech, gdzie samozatrudnieni, podobnie jak wszystkie osoby mieszkające w Niemczech, obowiązkowo podlegają ubezpieczeniu zdrowotnemu, jednak prowadzący działalność gospodarczą mogą zrezygnować z ubezpieczenia publicznego.

Zobacz: W jakiej wysokości należy odprowadzać składki ZUS, jeśli mąż prowadzący jednoosobową działalność gospodarczą chce zatrudnić żonę na umowę o pracę w wymiarze 1/3 etatu, z wynagrodzeniem 1000 zł brutto? >

Samozatrudnieni w systemie niemieckim nie podlegają także obowiązkowemu ubezpieczeniu na wypadek bezrobocia oraz ubezpieczeniu wypadkowemu. Mogą natomiast i często uczestniczą w dedykowanym dla nich programie Emerytur Rürüpa.

Zobacz: W jaki sposób należy ustalić podstawę dla składek na ubezpieczenie społeczne w miesiącu oddelegowania do pracy na terytorium Niemiec? >

Program ten przewiduje istotnie ulgi podatkowe z tytułu gromadzonych oszczędności, a samo uczestnictwo w nim na etapie akumulacji środków jest elastyczne.

Wzorowane na niemieckich rozwiązaniach zasady podlegania samozatrudnionych ubezpieczeniom społecznym mogłyby zostać z powodzeniem wdrożone w Polsce, a zaoszczędzone przez przedsiębiorców środki finansowe mogłyby stać się fundamentem dla nowej fali przedsiębiorczości, na którą czeka polska gospodarka.   

dr Antoni Kolek
Instytut Emerytalny