W związku z postępującą automatyzacją górnictwa, władze Australii Zachodniej uchwaliły pierwszy na świecie kodeks dobrych praktyk dotyczący bezobsługowych maszyn i pojazdów stosowanych w górnictwie.

Prace nad dokumentem trwały 18 miesięcy, a zawarte w nim standardy zostały przedstawione około roku od pierwszego poważnego incydentu z udziałem bezobsługowego pojazdu wykorzystywanego do przewozu surowców w jednej z australijskich kopalń rudy żelaza.

Do wypadku doszło, gdy bezobsługowy pojazd zderzył się z jadącą z naprzeciwka prowadzoną przez człowieka cysterną z wodą. O ile w cysternie było zamontowane urządzenie ostrzegające kierowcę o zbliżaniu się pojazdów bezobsługowych, to nie był on jednak świadomy trasy przejazdu, która zakładała jeżdżenie w pętli. Pojazd wykonał skręt w zaprogramowanym (ale nieoznaczonym) miejscu, w odległości, która nie pozwoliła pracownikowi kopalni na jakąkolwiek reakcję. Kierowca uczestniczący w kolizji doznał jedynie lekkich obrażeń.

Zakłady górnicze w Australii Zachodniej uważane są powszechnie za pionierów automatyzacji w górnictwie. Choć postęp technologiczny w tej dziedzinie oraz jego wdrażanie w kopalniach ma zalety, niesie za sobą również niebezpieczeństwa. Uchwalony kodeks dobrych praktyk ma na celu przystosowanie obecnych standardów bezpieczeństwa do zmieniających się warunków pracy.

Źródło: www.wug.gov.pl, stan z dnia 1 października 2015 r.