Zgodnie z raportem jednym z istotnych czynników są różnice między rynkami w zakresie osiąganych wyników, wynikające z nierównomiernego ożywienia gospodarczego. Nawet w lokalizacjach z silnym popytem konsumenckim, podaż nieruchomości wciąż będzie miała największy wpływ na rozwój rynku oraz zachowania inwestorów i handlowców. Zgodnie z prognozami podaż powierzchni centrów handlowych przynajmniej w ciągu 1-2 najbliższych lat będzie się utrzymywać na niskim poziomie, co wpłynie na wysokość czynszów za najlepsze powierzchnie.
Handlowcy pozostaną ostrożni i selektywni w dokonywaniu decyzji o wynajmowanych powierzchniach, jednak w związku z mniejszą podażą, a co za tym idzie ograniczonym wyborem, wzrośnie między nimi konkurencja, szczególnie w przypadku najlepszych obiektów. W związku z tym można oczekiwać, że właśnie w tym sektorze ożywienie będzie najsilniejsze. Rynki drugorzędne zarówno pod względem wielkości, jak i jakości będą się rozwijały w 2011 r. zdecydowanie wolniej. John Strachan, dyrektor ds. globalnych nieruchomości handlowych firmy Cushman & Wakefield, powiedział: „Tempo ożywienia rynkowego to suma wielu różnorodnych czynników, z których najważniejsze to warunki najmu oraz poziom zaufania konsumentów i inwestorów. To, jak będzie wyglądał rok 2011, zależy przede wszystkim od dostępności powierzchni dobrej jakości. Podstawową kwestią pozostaje, jak szybko handlowcy i deweloperzy zareagują na jej niedobór”.
- Ze wszystkich wymienionych w raporcie czynników dla rozwoju polskiego rynku handlowego najważniejsze to podaż powierzchni handlowych, rynek kredytowy i popyt. Obserwowany już w 2010 roku spadek podaży zmniejszył dostępność lokali na wynajem. Rozpoczynanie nowych inwestycji wciąż hamowane jest przez niską dostępność do finansowania projektów handlowych. Ostrożne plany rozwojowe najemców powodują, że deweloperom trudno jest spełnić ostre kryteria instytucji finansujących dot. między innymi zabezpieczenia części wynajmowanej powierzchni umowami typu pre-lease i efektywnych stawek czynszowych. Jednak obserwujemy już pierwsze symptomy odwracania się cyklu koniunkturalnego, zrównoważenie rynku powinno nastąpić w przeciągu najbliższych 2-3 lat - powiedziała Katarzyna Michnikowska, Starszy Analityk, z warszawskiego Działu Wycen i Doradztwa Cushman & Wakefield.