Ze skargą na błąd lekarski raczej do sądu niż komisji wojewody
Poszkodowani pacjenci składają pozwy, bo mogą uzyskać wyższe odszkodowanie. Nie odstrasza ich znacznie dłuższy czas oczekiwania na wyrok, nawet kilka lat od zaskarżenia szpitala.
Ze statystyk zebranych w sądach przez rzecznika praw pacjenta wynika, że w ciągu czterech lat liczba osób, które ubiegały się o odszkodowania od szpitali i Skarbu Państwa, zwiększyła się o jedną czwartą. W 2009 r. do sądów rejonowych i okręgowych wpłynęło łącznie 749 pozwów, a w 2012 r. już 983. W ubiegłym roku taka droga była dwukrotnie częściej wybierana przez poszkodowanych pacjentów niż postępowanie w przyspieszonym trybie przed specjalnymi komisjami wojewódzkimi. Na dochodzenie roszczeń w tym trybie zdecydowało się około 400 osób. Składanie wniosków do komisji jest jednak możliwe dopiero od początku 2012 r.
– Dane dowodzą, że rośnie świadomość pacjentów o przysługujących im prawach i dochodzeniu roszczeń – podkreśla Krystyna B. Kozłowska, rzecznik praw pacjenta.
Systematycznie wzrasta także liczba rozpatrzonych spraw (z 636 w 2009 r. do 769 w ubiegłym). Niestety, nie idą za tym korzystne dla pacjentów rozstrzygnięcia. W 2009 r. ich roszczenia w sądach rejonowych i okręgowych zostały uwzględnione w całości lub części w 206 sprawach, cztery lata później – tylko w 200.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna





