Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Prawo.pl

Ministrowie zamiatają pod dywan szpitalne długi

Szpitale kliniczne oraz instytuty to najbardziej zadłużone placówki w ochronie zdrowia. W sumie mają już ponad 620 mln złotych wymagalnych, czyli de facto – przeterminowanych – zobowiązań. Pora przestać udawać, że zadłużanie się szpitali w parabankach jest normalne – szczególnie przy drakońskich kosztach obsługi takich kredytów z publicznych pieniędzy.

Ministrowie zamiatają pod dywan szpitalne długi

Nie stać nas na to, tym bardziej, że służba zdrowia jest sferą wyjątkowo wrażliwą społecznie. To naprawdę ostatni moment, by uchronić szpitale przed dalszym zadłużaniem się i przed parabankami. Ale do tego potrzebne są rozwiązania systemowe, takie jak np. ustawa o szpitalach klinicznych.

O tym, że pięćdziesiąt szpitali generuje 80 proc. długów czytaj tutaj>>

Niestety, kolejni ministrowie zdrowia nie zrobili nic, by oddłużyć i zrestrukturyzować szpitale kliniczne, a te wpadają w coraz większe długi. Teraz resort zastanawia się nad powołaniem Agencji Restrukturyzacji Długów, która miałaby im pomoc w oddłużeniu i restrukturyzacji, ale projekt jest, póki co, w powijakach.

O pomyśle utworzenia Agencji Restrukturyzacji Szpitali czytaj tutaj>>

Problem ciągnie się od lat, mimo poważnych monitów m.in. Najwyższej Izby Kontroli. Ta w 2015 roku alarmowała, że brakuje rozwiązań, które uwzględniałyby specyficzny charakter szpitali klinicznych. Lata mijają, przepisów brak, a długi urosły już do takich rozmiarów, że mogą pogrążyć uczelnie medyczne. Te muszą bowiem pokryć straty podległych im szpitali, liczone w dziesiątkach milionów złotych.

Nie stać nas na to, żeby resort zdrowia dalej bezczynnie czekał, mając nadzieję, że problem sam się rozwiąże. Powiedzmy sobie wprost – szpitali klinicznych nie da się zamknąć. Pełnią kluczową rolę w systemie, wykonując 75 proc. wysokospecjalistycznych usług. Czas najwyższy zadbać o to, by zyskały oddech i przeszły restrukturyzację. A pacjentom należałoby życzyć, by leczenie w nich szło zawsze tak gładko jak… zamiatanie problemu pod dywan przez kolejnych ministrów.

Polecamy książki prawnicze o tematyce zdrowotnej