Dzięki internetowej stronie Watsi można opłacić leczenie wybranej osobie z ubogiego kraju - informuje serwis BBC News/Health.
Watsi opiera się na idei crowdfundingu - dzięki drobnym sumom wpłacanym dla sfinansowania konkretnego celu przez ogromne rzesze ludzi można realizować nawet bardzo kosztowne projekty. W ten sposób zbierane są na przykład fundusze na wdrożenie produkcji ciekawych gadżetów czy opracowanie nowych gier komputerowych.

Watsi to organizacja non-profit założona przez Amerykanina Adama Chase'a. Jak twierdzą jej twórcy, 100 proc. zebranych środków przeznaczane jest na pomoc chorym, podczas gdy koszty działania (nawet obsługi przelewów) finansowane są z innych źródeł. Wystarczy wpłacić równowartość 5 dolarów, by pomóc w leczeniu wybranej przez siebie osoby (spośród proponowanych przez Watsi), najczęściej dziecka z krajów takich jak Haiti, Kambodża, Kenia czy Zambia.

Chodzi o osoby, których nie stać na leczenia, ich choroba poważnie pogarsza standard życia i może być skutecznie leczona za sumę mniejszą od 3000 dolarów. Leczenie w krajach Trzeciego Świata jest tańsze, a związani zprogramem lekarze często rezygnują z wynagrodzenia. W wybranych przypadkach, jeśli wymaga tego dobro pacjenta, leczenie może zostać rozpoczęte i opłacone zanim ofiarodawcy wpłacą całą sumę. Darczyńcy otrzymują informacje o dalszych losach osób, którym pomogli. Jeśli pacjent umrze przed podjęciem leczenia, pieniądze można przyznać innej osobie lub otrzymać pełny ich zwrot.

Realizacją leczenia zajmują się godni zaufania i sprawdzeni lokalni partnerzy medyczni. Po wykonaniu zadania pieniądze trafiają do nich za pośrednictwem serwisu PayPal. Watsi jest transparentna - udostępnia szczegółową informacją o swoich finansach.
Pojawiają się jednak głosy, że taka działalność może się zmienić w swoisty konkurs popularności, w którym nagroda jest zdrowie i życie - a to budzi zastrzeżenia natury etycznej.