Są już pierwsze wnioski o odszkodowania za błędy lekarzy
Osiem osób ubiega się o odszkodowania za tzw. zdarzenia medyczne według nowych zasad. Maksymalna kwota, którą mogą razem uzyskać, to 800 tys. zł. Jeden pacjent może zażądać maksymalnie 100 tys. złotych.
Według informacji DGP poszkodowani pochodzą z 7 województw, a jeden z wniosków dotyczy szpitala, który nie jest ubezpieczony od zdarzeń medycznych. Sprawy, które właśnie toczą się w komisjach ds. orzekania o zdarzeniach medycznych (powołanych przy urzędach wojewódzkich), będą precedensowe. Już widać, że także kłopotliwe.
To przed komisjami – od początku tego roku – mogą dochodzić odszkodowania pacjenci, którzy padli ofiarą błędu medycznego. Jeżeli członkowie komisji potwierdzą, że doszło do zdarzenia medycznego z powodu działania niezgodnego z wiedzą medyczną, pacjent otrzyma pieniądze od ubezpieczyciela. Problem może się pojawić, jeżeli ubezpieczyciela nie będzie. Tak właśnie zdarzyło się w województwie kujawsko-pomorskim. Chory doznał uszczerbku na zdrowiu z powodu błędnej diagnozy lekarskiej. Jednak placówka, w której doszło do zdarzenia, nie wykupiła dodatkowej polisy. – Wysłaliśmy więc dokumenty bezpośrednio do szpitala – mówi Piotr Kulik, przewodniczący tutejszej komisji.
Sytuacja nie jest prosta. Jeżeli bowiem szpital nie będzie chciał wypłacić pieniędzy, wtedy chory może swoich praw dochodzić sądownie albo poprzez komornika. W sytuacji gdy sprawa trafia do ubezpieczyciela, orzeczenie komisji jest wiążące i powinien on automatycznie otrzymać pieniądze.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna




