Ratownik wodny bez badań lekarskich? To możliwe
Ratownicy wodni nie muszą mieć ważnych badań lekarskich, żeby pracować. Pracodawcy niekiedy omijają zatrudnienie ich na umowę o pracę, aby nie ponosić dodatkowych kosztów z tego tytułu. W rezultacie nawet poważnie chory ratownik wodny może pracować, a to nie zawsze jest bezpieczne - nie tylko dla niego, ale też dla tych, których ma chronić nad wodą.

Na problem zwraca uwagę ratownik wodny z 30-letnim stażem zawodowym, który zwrócił się z petycją do Sejmu w tej sprawie (BKSP-153-X-871/26). - Moje doświadczenie wskazuje na powszechny i niebezpieczny proceder: podmioty zarządzające wodami masowo wykorzystują umowy cywilnoprawne (zlecenie), aby unikać obowiązku kierowania ratowników na badania lekarskie (medycyna pracy) – pisze w petycji do Komisji ds. Petycji. Na to też wskazuje jego własne doświadczenie zawodowe – złożył skargę na formę zatrudnienia, którą uznano. W wyniku tego jego umowę zlecenie przekształcono na umowę o pracę.
Orzeczenie lekarskie dla ratowników wodnych
Składający petycję wskazuje, że brak obligatoryjnej „karty zdrowia” przy umowach cywilnoprawnych prowadzi do tragicznych w skutkach patologii. I podaje przykład swojej żony, która w 2023 r. została zatrudniona jako ratownik wodny na zlecenie. Była wtedy po podwójnej radioterapii i leczyła się na od lat na liczne schorzenia. - Mimo obiektywnego braku zdolności psychofizycznej do pełnienia służby, została dopuszczona do pracy, ponieważ przy umowie zlecenie żaden przepis nie obligował pracodawcy do żądania orzeczenia lekarskiego – podkreśla autor petycji.
Pisze też, że na przestrzeni lat wielokrotnie obserwował zatrudnianie osób ze skrajną otyłością i widocznymi chorobami uniemożliwiającymi skuteczną akcję ratowniczą.
Sytuacja, w której o bezpieczeństwie kąpiących się decyduje osoba, która sama wymaga opieki medycznej, jest rażącym naruszeniem zasad bezpieczeństwa publicznego. Gdyby tylko wprowadzić nakaz badań lekarskich, problem ten by znikł. Czas na zmiany, przecież chodzi tu o ludzkie życie – apeluje.
W jego opinii należy wypełnić lukę prawną, która pozwala na takie sytuacje. Konieczne więc byłoby, aby wprowadzić ustawowy obowiązek posiadania aktualnego orzeczenia lekarskiego o braku przeciwwskazań do pracy jako ratownik wodny, niezależnie od formy zatrudnienia – czy to na zleceniu, czy umowie o pracy, czy wolontariacie. Orzeczenie powinno być wystawiane przez lekarza medycyny pracy według rygorystycznych kryteriów, analogicznie do innych służb ratunkowych.
Badania lekarskie ratowników wodnych zwiększą bezpieczeństwo
Dr hab. Dorota Dzienisiuk, ekspert ds. legislacji w sejmowym Biurze Ekspertyz i Oceny Skutków Regulacji, uważa, że opisany w petycji problem braku weryfikacji zdolności ratowników wodnych do wykonywania działań ratowniczych jest realny. Postulaty przedstawione w petycji zasługują zatem na uwzględnienie. - Rozwiązaniem wskazanego problemu może być albo wprowadzenie obowiązku badania ratowników wodnych niezależnie od podstawy zatrudnienia, albo zgodnie z postulatem petycji – wprowadzenie obowiązku zatrudniania ratowników wodnych w ramach stosunku służbowego lub stosunku pracy, co dodatkowo rozwiązywałoby szereg problemów prawnych i społecznych, lecz generowałoby koszty i obciążenia administracyjne, których unikaniu służy zawieranie umów cywilnoprawnych – wskazuje w swojej opinii. Jej zdaniem, zmiana prawa mogłaby przyczynić się do zwiększenia bezpieczeństwa osób przebywających na obszarach wodnych.
Zgodnie z art. 2 pkt 4 ustawy o bezpieczeństwie osób przebywających na obszarach wodnych ratownictwo wodne to prowadzenie działań ratowniczych, polegających w szczególności na organizowaniu i udzielaniu pomocy osobom, które uległy wypadkowi lub są narażone na niebezpieczeństwo utraty życia lub zdrowia na obszarze wodnym. W ramach ratownictwa wodnego podejmowane są działania ratownicze. Polegają w szczególności na: przyjęciu zgłoszenia o wypadku lub zagrożeniu; dotarciu na miejsce wypadku z odpowiednim sprzętem ratunkowym; udzielaniu kwalifikowanej pierwszej pomocy; zabezpieczeniu miejsca wypadku lub zagrożenia; ewakuacji osób z miejsca stanowiącego zagrożenie dla życia lub zdrowia; transporcie osób, które uległy wypadkowi lub są narażone na niebezpieczeństwo utraty życia lub zdrowia (art. 13 ustawy).
Duży koszt badań lekarskich
Barbara Bąk z Departamentu Prawa Pracy resortu rodziny podała szacunki, ile kosztowałoby tylko w pierwszym roku przeprowadzenie badań medycyny pracy dla ratowników wodnych. – To kwota 2,93 mld zł i objęłoby to ok. 5,8 mln osób – powiedziała przedstawicielka resortu na posiedzeniu sejmowej Komisji ds. Petycji. Z kolei Ministerstwo Zdrowia nie ma wątpliwości, że wprowadzenie jednolitych standardów oceny stanu zdrowia ratowników wodnych jest zasadne. – Ale pracowników na zleceniach jest znacznie więcej także pośród innych grup zawodowych, więc powstaje pytanie, czy tylko ta jedna grupa ma być potraktowana inaczej – mówił Kuba Sękowski, zastępca dyrektora Departamentu Zdrowia Publicznego w MZ.
Sławomir Piechota, stały doradca Komisji ds. Petycji, podkreśla, że ważna jest ocena tej kwestii trzech ministerstw: zdrowia, rodziny i pracy oraz spraw wewnętrznych i administracji. – Kluczowa jest jednak kwestia, w jaki sposób będzie weryfikowana zdolność do pracy ratowników wodnych – konkluduje.
Komisja wystosuje dezyderat do premiera wraz z prośbą o ocenę tej sytuacji przez trzy ministerstwa.
Linki w tekście artykułu mogą odsyłać bezpośrednio do odpowiednich dokumentów w programie LEX. Aby móc przeglądać te dokumenty, konieczne jest zalogowanie się do programu. Dostęp do treści dokumentów LEX jest zależny od posiadanych licencji.






