Pracownicy boją się utraty pracy, chociaż placówki zwalniają raczej techników, a nie lekarzy. Są też  niezadowoleni, gdyż zwiększenie godzin pracy nie wiąże się z podwyżkami wynagrodzenia.

Ministerstwo Zdrowia wyjaśnia, że dalsze utrzymywanie przywilejów było niezasadne. W żadnym z państw UE nie obowiązują skrócone normy czasu pracy dla tych grup zawodowych. Krótszy wymiar dla radiologów przez lata był argumentowany przeciwwskazaniami zdrowotnymi. Jednak dzięki nowoczesnym urządzeniom są oni zabezpieczeni przed zagrożeniami w środowisku pracy.

Cały artykuł www.gazetaprawna.pl