SZKOLENIE ONLINE  Zdarzenia niepożądane z perspektywy Rzecznika Praw Pacjenta. Jak budować bezpieczeństwo pacjenta w praktyce. 25.06.2026 r., godz. 13:00
Zmień język strony
Zmień język strony
Prawo.pl

Samorząd lekarski chce ujednolicenia czasu pracy lekarzy

Żądamy od premiera ujednolicenia czasu pracy lekarzy, niezależnie od formy zatrudnienia - powiedział w środę dr Łukasz Jankowski, prezes Naczelnej Rady Lekarskiej. Wskazał na konieczność odpolitycznienia ochrony zdrowia. Na briefingu przedstawiono wyniki ankiety przeprowadzonej wśród lekarzy. Medycy opowiedzieli się w niej za rozwiązaniami, które - według nich - powinny zostać wprowadzone w celu zreformowania systemu ochrony zdrowia.

stetoskop wzrost
Źródło: iStock

- Żądamy od premiera ujednolicenia czasu pracy lekarzy, niezależnie od formy zatrudnienia - powiedział szef samorządu lekarskiego. Wyjaśnił, że maksymalny czas pracy - niezależnie od tego, czy medyk jest zatrudniony na etacie czy też pracuje w oparciu o kontrakt, miałby wynieść do 78 godzin tygodniowo (nieco ponad 300 miesięcznie). Miałoby to dotyczyć także świadczeń wykonywanych poza publicznym systemem ochrony zdrowia.

To kwestia bezpieczeństwa 

Jankowski zaznaczył, że celem limitowania czasu pracy lekarzy jest bezpieczeństwo pacjentów. Z ankiety przeprowadzonej wśród 3 tys. lekarzy wynika, że w ostatnich czterech tygodniach ponad 48 godz. tygodniowo pracowało 64 proc. pytanych lekarzy, ponad 60 godzin - 38 proc., powyżej 72 godzin ponad 16 proc. badanych. - Czyli 84 proc. z nas mieściłoby się w limicie, który postulujemy - wskazywał.

Samorząd chce też zmiany wyceny procedur medycznych. - Nieprawidłowa wycena doprowadziła do wręcz kosmicznych zarobków lekarzy. (...) To musi się skończyć, to demoralizuje młodych ludzi. To rozwarstwienie budzi zrozumiałe emocje - stwierdził Jankowski.

Wskazał też na konieczność odpolitycznienia ochrony zdrowia - wśród postulatów z badania znalazł się wniosek o wprowadzenie zakazu łączenia posiadania legitymacji partyjnej z funkcjami kierowniczymi w ochronie zdrowia.

Jankowski ponowił apel o spotkanie z premierem Donaldem Tuskiem. Dodał, że samorząd zwracał się o to dwukrotnie. We wtorek szef rządu nawiązał do wstępnych wyników kontroli Najwyższej Izby Kontroli dotyczących m.in. czasu pracy lekarzy i kominów zarobkowych, które wykazały nieprawidłowości, np. dyżury „po 488 godzin w miesiącu lub 120 godzin non stop”. Zapowiedział prace nad reformą systemu.

Prezes NRL odnosił się także do sprawy lekarza Dawida Kacprzyka. Według doniesień portalu Zero.pl, Kacprzyk, który był koordynatorem SOR-u w Szpitalu Południowym, a także radnym KO warszawskiej dzielnicy Ursus, miał w trakcie specjalizacji z anestezjologii zarobić w ubiegłym roku 1,6 mln zł, a na prowadzonym przez niego oddziale politycy KO mieli być przyjmowani bez kolejki. W ubiegłym tygodniu Kacprzyk zrezygnował z członkostwa w KO, a w czwartek z mandatu radnego dzielnicy Ursus. W szpitalu trwa kontrola ratusza i Narodowego Funduszu Zdrowia. Audytem objęto także SOR-y we wszystkich miejskich szpitalach.

Jak powiedział w środę Jankowski, lekarze, którzy nie rozumieją, czym jest ten zawód, powinni być z niego usunięci. Dodał, że trwa analiza wniosku o zawieszenie prawa do wykonywania zawodu Dawidowi Kacprzykowi. - Naczelny Rzecznik Odpowiedzialności Zawodowej wszczął postępowanie w sprawie lekarza-polityka ze Szpitala Południowego, który miał dopuścić się czynów zagrażających zdrowiu i życiu pacjentów. Analizowany jest wniosek o zawieszenie mu prawa wykonywania zawodu – poinformował szef NRL.

Zaapelował do prokuratury o jak najszybsze podjęcie działań o charakterze karnym. - Nie może być tak, że lekarz ordynator, kierujący oddziałem koordynator czy dyrektor, ma legitymację partyjną, bo to prowadzi do ogromnych nadużyć – powiedział.

Według Jankowskiego konieczne jest jak najszybsze rozdzielenie polityki od ochrony zdrowia. Zaapelował przy tym do opinii publicznej, by nie oceniać całego środowiska medycznego przez pryzmat nagannego zachowania jednego lekarza. - Jestem przekonany, że 99,9 proc. lekarzy każdego dnia walczy o zdrowie i życie pacjentów, utrzymując na swoich barkach niewydolny system. Natomiast ten maleńki odsetek osób, które nie rozumieją, czym jest nasz zawód, musi zostać z niego po prostu usunięty, a ich sprawa dogłębnie wyjaśniona – podsumował prezes NRL.

----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Linki w tekście artykułu mogą odsyłać bezpośrednio do odpowiednich dokumentów w programie LEX. Aby móc przeglądać te dokumenty, konieczne jest zalogowanie się do programu. Dostęp do treści dokumentów LEX jest zależny od posiadanych licencji.

 

Autor:

Polecamy książki prawnicze o tematyce zdrowotnej