Prywatne szpitale bez kontraktów z NFZ mogą upaść
65 procent przychodów szpitali prywatnych stanowią środki publiczne. Pozbawienie ich tego źródła oznacza upadek części tych placówek oraz jednocześnie większe kolejki w publicznych szpitalach – mówi Andrzej Sokołowski, prezes Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Szpitali Prywatnych, które zorganizowało 1 grudnia 2017 roku debatę w 15-lecie działalności.

Wśród zarządzających prywatnymi szpitalami panuje nastrój wyczekiwania na wiosenne kontraktowanie świadczeń przez NFZ. Obecny na debacie OSSP prezes Funduszu Andrzej Jacyna obiecał wprawdzie, że pieniądze będą, także dla prywatnych i że nie będzie ich mniej.
- Jesteśmy sceptycznie do tego nastawieni – mówi Sokołowski. – Tym bardziej, że widzimy, jakie jest nastawienie resortu zdrowia do nas. Dwa dni przed naszym spotkaniem minister zdrowia Konstanty Radziwiłł odwołał swój udział w obradach, mimo wcześniejszego potwierdzenia.
OSSP zrzesza 103 prywatne podmioty lecznicze zarządzające ponad 180 szpitalami (wszystkich prywatnych szpitali w Polsce jest 454). Dysponują one ponad 2,7 tysiącem łóżek szpitalnych i ponad 7,6 tysiącem wykwalifikowanych pracowników.
- 92 procent przychodów z procedur szpitalnych w tych podmiotach stanowią przychody z NFZ – mówi prezes Sokołowski. – Gdy weźmie się pod uwagę wszystkie usługi (szpitalne oraz te w zakresie ambulatoryjnej opieki specjalistycznej), to środki z Funduszu stanowią około 65 procent przychodów.
Gdy tych środków zabraknie, różny może być los prywatnych placówek. Część z nich, zwłaszcza większe i działające w dużych miastach, może sobie poradzić, rozwijając usługi komercyjne i współpracując z ubezpieczycielami. Robią tak między innymi szpitale: Mavit w Warszawie i Katowicach, Aldemed w Zielonej Górze czy Certus w Poznaniu.
Trudniej bez kontraktów będzie placówkom działającym na terenie mniejszych miejscowości, które oferują na przykład świadczenia w zakresie ginekologii i położnictwa czy ortopedii. Nie wszystkich pacjentów, którzy dotychczas korzystali z usług takich szpitali w ramach NFZ, będzie teraz stać na zapłacenia za procedury. Może więc to doprowadzić to to zamykania części placówek. Natomiast pacjenci zasilą kolejki oczekujących w publicznych lecznicach.
Andrzej Jacyna zapowiedział na konferencji podczas debaty, że do placówek prywatnych może trafić około siedem procent budżetu NFZ i że oddziały Funduszu będą decydowały o ich rozdzieleniu.
Według OSSP podmioty prywatne stanowią ponad 42 procent rynku ochrony zdrowia w Polsce. Wartość świadczeń szpitalnych zakontraktowanych w 2016 roku przez szpitale prywatne wyniosła 4,7 mld zł. Kontrakty te stanowiły około 13,4 procenta ogółu zakontraktowanych świadczeń.
Spośród 545 szpitali prywatnych do sieci weszło 59, najwięcej w województwie dolnośląskim – 8, po 7 na Mazowszu na Śląsku, w województwie łódzkim – 6, w województwie lubuskim i zachodniopomorskim – po 5, w województwie kujawsko-pomorskim, świętokrzyskim, podkarpackim i w małopolskim – po 3. 2 szpitale z województwa pomorskiego i 2 z województwa lubelskiego znalazły się w sieci, po jednym w Wielkopolsce, w województwie opolskim oraz warmińsko-mazurskim. Żaden prywatny szpital nie trafił do sieci na terenie województwa podlaskiego.




