Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Prawo.pl

Prokuratura sprawdzi czy wyjazd uczniów do Liberii nie naraził ich na epidemię

Wrocławska prokuratura sprawdzi czy lipcowy wyjazd wrocławskich licealistów do Liberii, gdzie wystąpiło ognisko epidemii Eboli, nie naraził ich na niebezpieczeństwo zagrażające zdrowiu i życiu- podał portal tvn24.pl

Dziewięć osób przebywało tam na misji do końca lipca 2014. Postępowanie wyjaśniające w sprawie wyjazdu licealistów do Liberii podjęto na podstawie doniesień medialnych.

- To nie jest śledztwo i nie toczy się przeciwko organizatorom wyjazdu. Prokurator sprawdzi, czy nie doszło do zagrożenia zdrowia i życia wielu osób i wówczas podejmie dalsze decyzje - zastrzegła Małgorzata Klaus, rzeczniczka Prokuratury Okręgowej we Wrocławiu.

Poinformowała też, że spowodowanie zagrożenia epidemiologicznego to przestępstwo z art. 165 kk, które - popełnione nawet nieumyślnie - zagrożone jest karą do 3 lat więzienia.

Wyjazd na misyjny obóz letni zorganizowało salezjańskie liceum z Wrocławia. Uczestniczyli w nim uczniowie i jeden dorosły opiekun. Pracowali na miejscu z ubogimi dziećmi.

Jak powiedział Witold Paczosa, lekarz epidemiolog z Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej we Wrocławiu, u uczestników wyprawy nie stwierdzono objawów zakażenia wirusem Ebola.

Profesor Włodzimierz Gut z Państwowego Zakładu Higieny twierdzi, że nie było podstaw do przebadania grupy młodzieży.
- Byłoby to posianie paniki. Nie rozpoznanie jest ważne, a to, że chodzi o wychwycenie przypadków, dlatego że nie ma profilaktycznego rozpoznania Eboli. Można potwierdzić objawy kliniczne rozpoznaniem diagnostycznym. Odwrotnie się nie da. Przed wystąpieniem objawów wynik będzie ujemny - powiedział Gut.

Cały artykuł www.tvn24.pl

Polecamy książki prawnicze o tematyce zdrowotnej