LEX Ochrona Zdrowia. Promocja miesiąca
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Prawo.pl

Pielęgniarki doprowadziły do poprawy kondycji finansowej szpitala

Potwornie zadłużony szpital oddał kontrolę nad budżetem m.in. pielęgniarkom. Przez rok na samych zakupach leków i drobnego sprzętu - strzykawek czy rękawiczek - szpital zaoszczędził 10 mln zł.Więcej... http://wyborcza.pl/1,75478,11640825,Lecza_sie_z_dlugu.html#ixzz1tW2VmTU4

Szpital Uniwersytecki nr 1 w Bydgoszczy dwa lata temu miał 130 mln zł długu. Dyrektorem został Jarosław Kozera. Miał zastopować zadłużanie.

Szpital składa się z samodzielnych klinik - ortopedii, neurologii itd. Wydatków trzeba pilnować w każdej z nich. Szefami klinik są ordynatorzy - lekarze specjaliści, profesorowie, którzy leczą, operują, uczą studentów, publikują, a dopiero na końcu zajmują się administracją.

Te ostatnie obowiązki dyrektor postanowił przekazać menedżerom klinik. Właściwie menedżerkom - zostały nimi pielęgniarki oddziałowe. Wiele z nich skończyło nawet studia zarządzania.

Po kilku miesiącach okazało się jednak, że interes pielęgniarki oddziałowej często kłóci się z zadaniami menedżera. Bo np. koleżanki nalegają na zakup nowych mebli do dyżurki. Trzeba było te funkcje rozdzielić.

- Dzisiaj mamy 14 etatów menedżerów, każdy ma pod swoją opieką po dwie, trzy kliniki. Jest też osoba, która zarządza szpitalną apteką - mówi dyr. Kozera. Wydatków pilnują głównie kobiety, mężczyzn jest tylko dwóch: seksuolog i absolwent zdrowia publicznego.

Wioletta Nowak, menedżerka, wcześniej położna z dyplomem z zarządzania w ochronie zdrowia: - Na początku ludzie traktowali mnie z dystansem, sądzili, że jestem donosicielem. Teraz praca z szefami klinik jest czymś naturalnym. Zamawiam sprzęt, ale też pomogę w nowatorskich zabiegach. Profesor ma pomysł, potrzebuje sprzętu, którego klinika nie ma. Wtedy wkraczam. Liczę, ile urządzenie kosztuje, dla ilu chorych możemy je wykorzystać. Jeśli to się opłaca, decydujemy o złożeniu zamówienia.

Polecamy książki prawnicze o tematyce zdrowotnej