Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Prawo.pl

SN: Lekarz nie wykrył guza, ale został uniewinniony

Lekarz nie zostanie ukarany za to, że nie zlecił specjalistycznych badań pacjentce. Dwa sądy lekarskie uznały, że nie ponosi winy za niezdiagnozowanie guza, który spowodował u kobiety poważne powikłania neurologiczne. Gdy kasacja dotarła do Sądu Najwyższego czyn się już przedawnił i lekarz nie poniesie kary, o co wnosiła pokrzywdzona i jej pełnomocnik.

sad najwyzszy
Źródło: iStock

Sprawa miała dramatyczny przebieg. Otóż 19-letnia pacjentka zgłosiła się na SOR z bólem kręgosłupa. Lekarz zbadał dziewczynę, ale nie zlecił rezonansu magnetycznego, przepisał leki przeciwbólowe i odesłał do domu.

Po kilku dniach pacjentka zgłosiła się ponownie na SOR, ale jej stan znacznie się już pogorszył, bo doznała powikłań neurologicznych w postaci niedowładu nóg. Wtedy dopiero lekarze wykonali rezonans i okazało się, że pacjentka ma guza w kanale kręgowym kręgosłupa. W rezultacie została przyjęta do szpitala i poddana zabiegowi chirurgicznemu, lecz nie odzyskała po tej operacji pełni zdrowia.

Lekarz został obwiniony o to, że zaniechał pełnej diagnostyki pokrzywdzonej pacjentki, w wyniku czego jej stan trwale się pogorszył. Rzecznik odpowiedzialności zawodowej lekarzy postawił medykowi zarzut m.in. naruszenia art. 4 ustawy o zawodzie lekarza i lekarza dentysty. Według tego przepisu, lekarz ma obowiązek wykonywać zawód, zgodnie ze wskazaniami aktualnej wiedzy medycznej, dostępnymi mu metodami i środkami zapobiegania, rozpoznawania i leczenia chorób, zgodnie z zasadami etyki zawodowej oraz z należytą starannością.

Co więcej, rzecznik stwierdził także  naruszenie art. 8 Zasad Etyki Lekarskiej, który zobowiązuje lekarza do sumiennego przeprowadzania i dokumentowania postępowań diagnostycznych, leczniczych lub zapobiegawczych z należytą starannością, zgodnie z aktualną wiedzą medyczną oraz poświęcając na to niezbędny czas.

Przepis ten podkreśla wagę rzetelności zawodowej i odpowiedzialności za pacjenta. A tej zdaniem pacjentki i rzecznika – zabrakło. Kobieta była przekonana, że opóźnienie w podjęciu leczenia spowodowało u niej znaczne ubytki kręgosłupa i niepełne wyleczenie.

Czytaj też w LEX: Culpa tenet suum auctorem jako podstawa rozstrzygnięcia odpowiedzialności za błąd medyczny przez sądy powszechne >

Uniewinnienie w dwóch instancjach

Okręgowy Sąd Lekarski w Gdańsku powołał dwóch biegłych sądowych do zbadania tego przypadku. Po przeanalizowaniu materiału dowodowego – zdjęć rentgenowskich i dokumentacji medycznej chirurdzy ci stwierdzili, że obwiniony lekarz mógł nie wykryć guza dostępnymi metodami. Co więcej – nie było podstaw do wykonania na tym etapie choroby badań specjalistycznych.

W tej sytuacji Okręgowy Sąd Dyscyplinarny uniewinnił lekarza. Z tym orzeczeniem nie zgodziła się poszkodowana - jej pełnomocnik złożył odwołanie do Naczelnego Sądu Lekarskiego, który jednak w wyrku z 11 sierpnia 2022 r. nie dostrzegł błędów proceduralnych czy materialnych sądu I instancji.

Wobec tego pełnomocnik pokrzywdzonej skierował kasację na niekorzyść lekarza do Izby Odpowiedzialności Zawodowej Sądu Najwyższego. W kasacji zarzucił WSL rażące naruszenie procedury karnej – głównie błędną ocenę dowodów.

Sąd Najwyższy na rozprawie 19 marca br. pozostawił kasację pełnomocnika bez rozpoznania.

Czytaj też w LEX: Nieprawidłowa diagnoza − aspekty medyczno-prawne >

Kasacja leżała w szufladach za długo

Jak wskazał sędzia Paweł Wojciechowski kasacja została wniesiona do Sądu Najwyższego jeszcze w 2022 roku. Następnie przydzielono ją do referatu sędziego Krzysztofa Staryka, który odmówił orzekania we wszystkich wylosowanych sprawach. Powodem był nieprawidłowy status nowej Izby SN, której legalność jest podważana przez sądy europejskie. W konsekwencji pozwał SN o ustalenie, że odmowa orzekania w tej Izbie jest zasadna, choć nadal pracował w prawidłowo powołanej Izbie Pracy i Ubezpieczeń Społecznych. Sędzia podkreślał, że brakuje mu czasu, by dobrze przygotować się do spraw, a nie otrzymuje w Izbie Odpowiedzialności Zawodowej dodatkowego wynagrodzenia. Wobec czego przydzielone mu sprawy leżały, trwała wymiana pism między ówczesnym prezesem Izby – Wiesławem Kozielewiczem a sędzia Starykiem. W końcu 1 października 2025 r. sędzia Staryk przeszedł w stan spoczynku, pozostawiając ok. 120 zaległych spraw. Wśród nich była sprawa lekarza, którą przejął sędzia Paweł Wojciechowski.

- Pozostawienie kasacji bez rozpoznania wynika z faktu, że karalność czynu się przedawniła. W takich sprawach obowiązuje pięcioletni okres, pozwalający na ściganie i osądzenie sprawcy czynu – wyjaśniał sędzia Wojciechowski. – Już nawet przed przystąpieniem do orzekania w II instancji sprawa była przedawniona, a tym bardziej przed wniesieniem kasacji – dodał. I stwierdził, że WSL miał podstawy, aby sprawę umorzyć. Dlatego Sąd Najwyższy pozostawił kasację bez rozpoznania.

Postanowienie Izby Odpowiedzialności Zawodowej SN z 19 marca 2026 r., sygnatura akt II ZK 100/22.

Czytaj też w LEX: Sankcje orzekane w postępowaniu o odpowiedzialność zawodową lekarzy >

----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Linki w tekście artykułu mogą odsyłać bezpośrednio do odpowiednich dokumentów w programie LEX. Aby móc przeglądać te dokumenty, konieczne jest zalogowanie się do programu. Dostęp do treści dokumentów LEX jest zależny od posiadanych licencji.

 

Polecamy książki prawnicze o tematyce zdrowotnej