Projekt ustawy o Agencji Badań Medycznych trafił do konsultacji społecznych. Zakłada on, że ABM będzie zajmować się działalnością w trzech obszarach.

Pierwszy - ma ogłaszać tworzyć konkursy, na podstawie których będą finansowane projekty badawcze (w formie grantów). Agencja ma finansować projekty. Jej budżet w 2019 r. to 50 mln zł, rok później blisko 500 mln zł, a w  2028 r. ok. miliard zł.

Projekt wskazuje dwa główne źródła finansowania ABM: odpis w kwocie stanowiącej 0,3 proc. przychodów Narodowego Funduszu Zdrowia oraz dotacja z budżetu państwa.

- Pół miliarda będzie pochodzić z budżetu państwa przeznaczonego na naukę, a reszta z odpisu z NFZ – mówi Radosław Sierpiński, pełnomocnik do spraw utworzenia Agencji Badań Medycznych w Ministerstwie Zdrowia.

Agencja ma prowadzić także własne badania

Drugi filar działalności Agencji to prowadzenie badań zleconych przez resort zdrowia, Narodowy Fundusz Zdrowia czy rząd.  Agencja ma także prowadzić własne badania naukowe, nie tylko je zlecać.

- Wszystkie kraje mają centralne agencje medyczne, a nam brakuje takiej jednostki – mówi Łukasz Szumowski, minister zdrowia. – Agencja jest potrzebna do prowadzenia racjonalnej polityki państwa. Nikt teraz nie finansuje badań epidemiologicznych, ale także populacyjnych, a Agencja będzie mogła to robić.

Trzeci filar to działalność analityczna w zakresie nauki medycznych i nauk o zdrowiu oraz wspieranie współpracy międzynarodowej w zakresie badań naukowych.

 


Agencja ma sprawdzić skuteczność leków

Minister Szumowski podkreśla, że Agencja będzie mogła prowadzić niekomercyjne badania kliniczne, w których będzie mogła sprawdzić skuteczność produktów leczniczych i technologii medycznych. Minister podaje, że Agencja będzie mogła np.: przeprowadzić badania na Śląsku i zbadać czy w związku z większym zanieczyszczenie powietrza, jest tam więcej zachorowań na POCHP niż w innych regionach.

O finansowaniu badań klinicznych czytaj tutaj>>

Inny przykład, który podaje minister dotyczy efektywności kosztowej tradycyjnej operacji prostaty, która kosztuje 6 tys. zł i takiej operacji wykonanej przez robota-chirurga.

- W badaniach klinicznych będziemy mogli sprawdzić, czy być może taka droższa operacja jest efektywna kosztowo ze względu na większą skuteczność – mówi Szumowski.

O zasadach badań klinicznych czytaj tutaj>>

Badania dla chorób rzadkich

Minister podkreśla, że nie tak rzadko okazuje się, że wyniki badań prowadzonych u pacjentów prowadzone w codziennym życiu, są inne niż te, które wynikają z badań klinicznych.

- Tak dzieje się z wielu powodów – podkreśla prof. Szumowski. - W badaniach klinicznych grupy ludzi są odpowiednio sprofilowane. Poza tym, wiele badań jest prowadzonych w Stanach Zjednoczonych, a tam jest inna propozycja ras ludzkich i to też może mieć wpływ na wynik badania.

Szumowski podkreśla, że chcą, by Agencja przeprowadzała własne badania kliniczne wśród grup chorych, które ze względu na to, że nie są liczne, nie są atrakcyjne dla koncernów  farmaceutycznych np.: chodzi o leki na choroby sieroce, dla kobiet w ciąży i dzieci.

- Połowa leków w pediatrii jest podawana bez wskazań w danym schorzeniu np. leki padaczkowe w leczeniu bólu u dzieci są wykorzystywane, ale teraz dzięki Agencji będziemy mogli sprawdzić ich skuteczność – mówi Szumowski.

O wykorzystaniu wyników badań klinicznych czytaj tutaj>>

Międzynarodowi eksperci w Radzie Agencji

ABM w 2019 r. ma otrzymać 50 mln zł dotacji z budżetu państwa. Te pieniądze będą przeznaczone na pokrycie kosztów utworzenia Agencji.

Szacunkowy roczny koszt funkcjonowania Agencji wynosi ok. 9 mln zł. Powyższe koszty związane są m.in. zatrudnieniem personelu Agencji, wynajmem powierzchni biurowej, zakupem wyposażenia komputerowego oraz systemu informatycznego. W 2019 r. szacunkowy koszt wynagrodzeń osobowych wyniesie ok 4,2 mln zł, wydatki majątkowe wyniosą ok .0,6 mln zł.

Założono, że średnie wynagrodzenie osoby zatrudnionej w Agencji będzie wynosiło 12 tys. złotych. W pierwszym roku funkcjonowania Agencji zakłada się zatrudnienie ok 30 osób. Docelowa Agencja zatrudniać będzie ok 100 osób.

W Agencji mają pracować m.in. lekarze specjaliści z poszczególnych dziedzin medycyny, jak również specjaliści z zakresu ekonomii i zarządzania projektami, w tym w szczególności dot. zarzadzania badaniami klinicznymi. W oszacowaniu przyjęto, że Agencja będzie dzierżawiła powierzchnię biurową (koszt ok. 800 tys. złotych rocznie).

Sierpiński podał, że za kilka dni jadą do brytyjskiego Medical Research Council, która działa od 1913 r. Podał, że w Radzie Agencji będą zasiadać także przedstawiciele organizacji pacjenckich.