Centralne zamówienia nie znikają jednak zupełnie. Minister sprawiedliwości będzie nadal zatwierdzał najpoważniejsze zakupy, jak np. drogi sprzęt komputerowy niezbędny do informatyzacji sądownictwa.
– Krajowa Rada Sądownictwa krytykowała centralne zamówienia wielokrotnie – przypomina sędzia Waldemar Żurek i nie ukrywa, że cieszy go pomysł ministerstwa. Dodaje, że poszedłby jeszcze dalej: przywrócił nadzór prezesa nad dyrektorami w sądach.
– Trzeba było afery w Krakowie, żeby ktoś poszedł po rozum do głowy i przestał się upierać przy wszelkich centralnych zakupach. Nieraz miesiącami czekaliśmy na toner czy papier do drukarek – mówi „Rzeczpospolitej" jeden z sędziów z Małopolski.
Źródło: Rzeczpospolita






![Zamówienia publiczne w jednostkach samorządowych. Nowe zasady, procedury i dokumentacja [PRZEDSPRZEDAŻ]](/gfx/prawopl/_thumbs/produkty_foto/83347/978-83-8438-157-1_,mn6D62SdolTgn7bKqdfXjIVm.jpg)


![Konkurs, czyli przyrzeczenie publiczne, jako instytucja Prawa zamówień publicznych [PRZEDSPRZEDAŻ]](/gfx/prawopl/_thumbs/produkty_foto/83350/978-83-8438-120-5_,mn6D62SdolTgn7bKqdfXjIVm.jpg)
![Meritum. Postępowanie administracyjne, egzekucyjne i sądowoadministracyjne [PRZEDSPRZEDAŻ]](/gfx/prawopl/_thumbs/produkty_foto/83271/978-83-8438-080-2_,mn6D62SdolTgn7bKqdfXjIVm.jpg)
