Trybunał Konstytucyjny rozpoznał wniosek Rzecznika Praw Obywatelskich dotyczący przepisów uzależniających wydanie usuniętego z drogi pojazdu od uiszczenia opłaty za jego odholowanie i parkowanie na parkingu strzeżonym.

Sędziowie orzekli, że przepisy Prawa o ruchu drogowym m.in. w zakresie, w jakim przewidują, że pojazd usunięty z drogi pozostaje na parkingu strzeżonym wyznaczonym przez starostę do czasu uiszczenia opłaty za jego usunięcie i parkowanie są niezgodne z Konstytucją RP.

RPO uznał ingerencję w prawo własności

Wcześniej Rzecznik Praw Obywatelskich zakwestionował konstytucyjność art. 130a ust. 5c Prawa o ruchu drogowym w zakresie, w jakim przewiduje, że pojazd usunięty z drogi pozostaje na parkingu strzeżonym wyznaczonym przez starostę do czasu uiszczenia opłaty za jego usunięcie i parkowanie, a wydanie pojazdu następuje po okazaniu dowodu uiszczenia opłaty. 

Zdaniem rzecznika, regulacja stanowi zbyt daleko idącą ingerencję w prawo własności, gdyż nie jest niezbędna do osiągnięcia skutku w postaci pobrania opłaty za odholowanie i przechowanie pojazdu. Jednocześnie ogranicza właściciela w wykonywaniu prawa własności, gdyż pozbawia go możliwości korzystania z rzeczy i pobierania pożytków.

Czytaj też: Prokuratura: Miasta zawyżają stawki za holowanie>>

Ingerencja w prawo własności jest niewspółmierna do celu

Trybunał uwzględnił konieczność ochrony porządku publicznego i wagę praw właściciela oraz uznał, że ingerencja ustawodawcy w prawo własności jest niewspółmierna do celu regulacji. Obowiązek uiszczenia opłaty za usunięcie i parkowanie pojazdu – jako warunek wydania pojazdu – ma znaczenie drugorzędne dla zachowania bezpieczeństwa w ruchu drogowym i szeroko rozumianego porządku publicznego. Ustawodawca miał na celu mobilizowanie kierowców do niezwłocznego uiszczenia należności publicznoprawnych, służących zapewnieniu faktycznych wpływów z tytułu opłat publicznych (w tym wypadku do budżetów powiatów).

 

TK stwierdził, że zastosowany środek jest nieproporcjonalny w sytuacji, gdy istnieją ustawowe instrumenty egzekwowania należności publicznoprawnych (w trybie ustawy o postępowaniu egzekucyjnym w administracji). Ewentualne trudności w ściąganiu opłat za usunięcie i przechowanie pojazdu nie są wystarczającym powodem ingerencji w prawo własności.

Sędziowie podkreślili, że do atrybutu korzystania z rzeczy tradycyjnie zalicza się uprawnienia do posiadania rzeczy, do używania rzeczy, do pobierania pożytków i innych przychodów z rzeczy oraz do dyspozycji faktycznych. Prawo władania rzeczą, to podstawowe prawo właściciela. Korzystanie z rzeczy jaką jest samochód wpływa także na możliwość korzystania z innych konstytucyjnie gwarantowanych wolności i praw (przemieszczania się, wolności działalności gospodarczej, wykonywania zawodu).

W ocenie Trybunału, ustawodawca przekroczył ramy wyznaczone treścią zasady proporcjonalności przewidzianej w art. 31 ust. 3 Konstytucji. Przyjęte rozwiązanie, choć przydatne, to nie jest konieczne dla osiągnięcia zakładanego celu regulacji i stanowi nadmierny ciężar dla właściciela.

Czytaj też: WSA: uchwała o opłatach za usunięcie pojazdu ma służyć realizacji zadań, a nie wpływów do budżetu

Właściciel i tak musi zapłacić

Orzeczenie zapadło jednogłośnie. Zaskarżone przepisy tracą moc z upływem dziewięciu miesięcy od dnia ogłoszenia wyroku w Dzienniku Ustaw Rzeczypospolitej Polskiej. Odroczenie utraty mocy obowiązującej zakwestionowanych przepisów o dziewięć miesięcy umożliwi ustawodawcy wprowadzenie regulacji przewidującej procedurę uiszczania opłaty za odholowanie pojazdu. Jest to  niezbędne dla zapewnienia niezakłóconego poboru opłat za usunięcie i przechowywanie pojazdów oraz dla zagwarantowania stabilności systemu finansowania zadania powiatów w tym zakresie.

Jak podkreślono, wyeliminowanie normy uzależniającej wydanie pojazdu od uprzedniego uiszczenia opłaty za jego usunięcie i parkowanie nie oznacza zwolnienia właściciela pojazdu z obowiązku uregulowania stosownych należności, będących dochodem budżetu powiatu.

Zobacz też: Powiat nie musi wystawiać rachunku za opłaty dotyczące usunięcia i przechowania pojazdu

 

Michał Bitner, Elżbieta Kornberger-Sokołowska

Sprawdź  
POLECAMY