Bezpłatny e-book Ochrona ludności i obrona cywilna w JST - wyzwania i obowiązki urzędników
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Prawo.pl

Rząd chce opracować nowy model szkoleń wojskowych

Opracowanie nowego modelu szkolenia wojskowego, który pozwoli na przeszkolenie w Polsce każdego dorosłego mężczyzny - zapowiedział w piątek w Sejmie premier Donald Tusk. Premier będzie też rekomendował wycofanie się Polski z konwencji dotyczącej stosowania min przeciwpiechotnych i broni kasetowej.

wojsko parada wyrzutnia rakiet
Źródło: iStock

Donald Tusk, który uczestniczył w niedzielę w spotkaniu liderów państw europejskich w Londynie, a w czwartek, w specjalnym posiedzeniu Rady Europejskiej, przedstawił w piątek w Sejmie informację w sprawie sytuacji międzynarodowej i bezpieczeństwa Polski.

- Trwają prace przygotowujące na wielką skalę szkolenia wojskowe dla każdego dorosłego mężczyzny w Polsce – zapowiedział premier. Rząd chciałby, aby w razie godziny „W” Polska mogła powołać pod broń 500 tysięcy żołnierzy. 

- Wydaje się, że jeśli mądrze to zorganizujemy, a rozmawiam o tym stale z ministrem obrony narodowej, będziemy musieli użyć kilku sposobów działania. To są rezerwiści, ale i intensywne szkolenia, które pozwolą uczynić z tych, którzy nie idą do wojska, pełnoprawnych i pełnowartościowych żołnierzy w trakcie konfliktu - powiedział Donald Tusk. Poinformował, że trwają "prace przygotowujące na wielką skalę szkolenia wojskowego każdego dorosłego mężczyzny w Polsce".

- Będziemy się starali mieć do końca roku gotowy model, aby każdy dorosły mężczyzna w Polsce był szkolony na wypadek wojny - zapowiedział Tusk. W rozmowie z dziennikarzami  zaprzeczył jednak, że to oznacza powrót do obowiązkowej służby wojskowej. 

Przeczytaj także:   Armia powoła w 2025 r. na ćwiczenia wojskowe do 200 tys. rezerwistów  

Wycofanie z konwencji o minach i broni kasetowej

Premier zapowiedział, że będzie rekomendował wycofanie się Polski z konwencji ottawskiej i być może z konwencji dublińskiej.  Traktat ottawski z 1997 r., to konwencja o zakazie użycia, składowania, produkcji i przekazywania min przeciwpiechotnych oraz o ich zniszczeniu. Ma na celu wyeliminowanie użycia min przeciwpiechotnych jako środka walki zbrojnej. Z kolei konwencja o zakazie użycia amunicji kasetowej, to umowa międzynarodowa przyjęta 30 maja 2008 roku w Dublinie.

Parasol nuklearny nad Polską?

Donald Tusk stwierdził, że Polska musi spojrzeć odważniej w przyszłość technologii zbrojeń. Poinformował, że poważnie rozmawia z Francuzami na temat ich idei parasola nuklearnego nad Europą.

- Czas najwyższy, żeby Polska, wykorzystując i środki, jakie ma, a także doświadczenia własne, a także doświadczenie ukraińskie na polu bitwy, abyśmy odważniej spojrzeli na nasze możliwości dotyczące najnowocześniejszych broni - oświadczył szef rządu.

Według niego, Polskę czeka "bardzo poważny wyścig i jest to wyścig o bezpieczeństwo - nie wyścig do wojny". Premier, relacjonując konkluzje szczytu w Brukseli deklarował, że będą proponowane przedsiębiorstwom prywatnym ułatwienia w rozliczeniach, jeśli będą się one angażowały w produkcję obronną.

 

Wydatki na obronność wyjęte z reguły budżetowej

Premier odniósł się do pakietu pożyczek w wysokości 150 mld euro na wydatki zbrojeniowe, proponowanych przez szefową Komisji Europejskiej Ursulę von der Leyen. Ocenił, że nadszedł "przełom w myśleniu Unii Europejskiej".

- Pieniądze europejskie będą przeznaczone na zdolności obronne w obszarze obrony powietrznej, systemów artylerii, amunicji, rakiet, dronów, mobilności wojskowej, walki elektronicznej, sztucznej inteligencji w zastosowaniu wojskowym i cyberbroni. Będą to środki na zakupy na bardzo korzystnych warunkach, dla wszystkich państw, które będą tym zainteresowane" - zapowiedział Tusk.

Premier zwrócił też uwagę, że Polska domagała się wyraźnie większej elastyczności przy regułach fiskalnych.

- Jeśli wydajemy nasze pieniądze na obronność tu w Polsce, to nie będą one wliczane do naszego deficytu w tym liczeniu, które pozwala zastosować procedurę nadmiernego deficytu - zaznaczył. Jak dodał, był to "ciężar na barkach wielu państw, które decydowały się na wyraźnie większe wydatki na zbrojenia".

- Wydatki na obronność powinny być wyjęte z tradycyjnych reguł dyscypliny budżetowej i taka decyzja została podjęta w tej kwestii - zapewnił Tusk. Zapowiedział, że pieniądze z projektów w ramach funduszy strukturalnych, które nie są uznane przez rząd i samorządy jako kluczowe, będą przesuwane i używane do zwiększenia możliwości obronnych. Zapewnił, że selekcja będzie dokonywana bardzo starannie. Podkreślił, że nie ma obaw, iż pieniądze, które mogłyby być wydane przez samorządy z funduszy strukturalnych, zostaną "mechanicznie, decyzją UE" przekazane na obronność. Na wniosek Polski Unia zdecydowała, aby to rządy narodowe decydowały w jaki sposób będą wykorzystywały środki strukturalne.

- I jeśli będzie potrzeba, według naszego uznania uzupełnienia środków na obronę, na bezpieczeństwo, na przemysł wojskowy z funduszy strukturalnych europejskich, to taką decyzję podejmiemy" - powiedział premier.

Premier Donald Tusk poinformował, że Polska przedstawiła na forum UE ideę stworzenia europejskiego "Banku Uzbrojenia" do inwestowania w obronność, podobnego do Europejskiego Banku Inwestycyjnego.

- Dzisiaj jest za wcześnie, żeby powiedzieć, że ta propozycja spotkała się ze zgodą innych partnerów, ale będą mieli o czym myśleć - dodał premier.

 

Polecamy prawnicze książki samorządowe