Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Prawo.pl

Strasburg: Przebranie pomnika to nie czyn chuligański, a protest polityczny

Europejski Trybunał Praw Człowieka wyrokiem z 6 kwietnia uznał, iż przebranie pomnika miejskiego i opatrzenie go hasłem politycznym nie stanowi czynu chuligańskiego, lecz wyraz wolności wyrażania opinii na tematy polityczne. Sprawa dotyczy Bułgarii, ale ma też znaczenie dla wykładni pojęcia "występek chuligański" oraz znamion czynu "znieważenia pomnika" z polskiego kodeksu karnego.

strasburg etpcz europejski trybunal praw czlowieka
Źródło: iStock

Skargę do Trybunału wniósł obywatel Bułgarii - polityk samorządowy w bułgarskim mieście Błagojewgrad. W 2013 r. w Bułgarii wybuchły protesty uliczne przeciwko nowo powołanemu rządowi. Skarżący, jako przedstawiciel miejscowej partii demokratycznej, tuż przed świętami Bożego Narodzenia udał się pod pomnik patrona miasta Dimitra Błagojewa (założyciel ruchu komunistycznego w Bułgarii i partii, której spadkobiercą jest obecna partia socjalistyczna w Bułgarii) i nałożył mu na głowę czapkę św. Mikołaja. Obok postawił worek z napisem "dymisja". Za czyn ten skarżący został zatrzymany, a ostatecznie oskarżony i skazany za występek chuligański mniejszej wagi. Sąd wymierzył skarżącemu karę grzywny w wysokości około 50 euro. Przed Trybunałem skarżący zarzucił, iż ten stan rzeczy sprowadzał się do naruszenia jego wolności do wyrażania opinii, chronionej w art. 10 Konwencji o prawach człowieka.

Czytaj: Tęczowa flaga na pomniku - znieważenie czy uprawniony protest?>>

Wypowiedzi to nie tylko słowa

Trybunał zgodził się ze skarżącym i potwierdził naruszenie jego prawa do wyrażania opinii. Trybunał nie miał żadnej wątpliwości, iż działanie skarżącego można uznać za "wypowiedź" w rozumieniu art. 10 Konwencji. Tym samym skazanie karne skarżącego sprowadzało się do ingerencji w jego wolność wypowiedzi. Trybunał uznał, iż ingerencja ta mogła realizować uprawniony cel, to jest ochronę praw innych osób (czyli potencjalnie urażonych przechodniów), natomiast nie można było mówić o jakimkolwiek zagrożeniu bezpieczeństwa publicznego wskutek działań skarżącego.

 

Czapka i worek nie "zniszczyły" pomnika

Trybunał stwierdził, że akt skarżącego i przebranie patrona miasta za św. Mikołaja należy postrzegać jako przejaw protestu politycznego i wypowiedź satyryczną. Trybunał wziął pod uwagę argumenty rządu bułgarskiego, zgodnie z którymi sankcje karne za niszczenie pomników są uzasadnione i "niezbędne w demokratycznym społeczeństwie", jak przewiduje art. 10 ust. 2 Konwencji. Niemniej jednak omawiana sprawa nie stanowiła takiego przypadku, ponieważ pomnikowi przebranemu za św. Mikołaja nie stała się żadna krzywda. Skarżący nie użył siły ani narzędzi, a jedynie nałożył pomnikowi czapkę na głowę i postawił obok mikołajowy worek.

Kiedy profanacja, a kiedy żart?

Rząd argumentował dalej, iż skarżący "sprofanował" pomnik, a tym samym sankcja karna była uzasadniona. Trybunał uznał, że "profanacja" ma charakter bardziej skomplikowany niż "zniszczenie" i wymaga uwzględnienia szeregu czynników takich jak konkretny charakter czynu, zamiar sprawcy, przekaz wyrażony w taki sposób, społeczne znaczenie pomnika, symbolizowane przez pomnik wartości, a także szacunek, z jakim odnosi się do pomnika dana społeczność. W tym kontekście Trybunał uznał, iż zapewne niektóre osoby mogły były poczuć się urażone ubraniem pomnika patrona miasta w strój św. Mikołaja. To powiedziawszy, Trybunał przypomniał, że gwarancje z art. 10 Konwencji chronią nie tylko "informacje" i "idee" przyjmowane przychylnie lub beznamiętnie, ale również wypowiedzi kontrowersyjne, szokujące i poruszające całe społeczeństwo bądź jakąś grupę społeczną. Sam fakt, iż ktoś może czuć się daną wypowiedzią subiektywnie urażony, nie wystarczy, aby uzasadnić ograniczenie wolności wypowiedzi, zwłaszcza w drodze sankcji nakładanej na mocy prawa karnego. W tym stanie rzeczy skazanie karne skarżącego nie mogło zostać uznane za "niezbędne w demokratycznym społeczeństwie", jak wymaga tego art. 10 ust. 2 Konwencji o prawach człowieka. Miało zatem miejsce naruszenie wolności wypowiedzi skarżącego i art. 10 Konwencji.

Polskie pomniki również trudno znieważyć

Omawiany wyrok to ważna wskazówka interpretacyjna w kontekście wykładni pojęcia "występek chuligański" z art. 115 §21 kodeksu karnego oraz znamion czynu "znieważenia pomnika" z art. 261 kodeksu karnego. Trybunał wyraźnie wskazuje, że prześmiewcze przebranie rzeźby lub włożenie w jej rękę flagi winno być traktowane jako niewerbalny sposób wyrażania opinii, a nie czyn chuligański i niszczenie pomnika. Tym samym osoby, którym policja stawia tego rodzaju zarzuty w związku z udziałami w niedawnych protestach ulicznych, bezsprzecznie mogą zasłaniać się ustaloną linią orzeczniczą ETPC w tej mierze i wskazywać, iż ściganie karne tego rodzaju przypadków stanowi naruszenie konwencyjnego i konstytucyjnego prawa do swobodnego wyrażania opinii.

Handzhiyski przeciwko Bułgarii - wyrok ETPC z 6 kwietnia 2021 r., skarga nr 10783/14.

Czytaj także: Tęczowe flagi na pomnikach - szacunku nie buduje się strachem przed karą>>

 

Polecamy książki prawnicze dla każdego