Brak ojca w akcie urodzenia, bo ojciec nielegalny

Skargę do Trybunału wniósł obecnie obywatel Rosji, a wcześniej nielegalny imigrant z Uzbekistanu. Skarżący mieszkał w Rosji przez wiele lat i ze swoją partnerką - obywatelką Rosyjską - miał w sumie pięcioro dzieci. W przypadku żadnego z dzieci skarżący nie widniał jako ojciec w aktach stanu cywilnego ze względu na swój nielegalny pobyt w pozwanym państwie. W styczniu 2011 r. skarżący został aresztowany, miesiąc później matka jego dzieci zmarła, a dzieci trafiły do domu dziecka. Od marca 2011 skarżący rozpoczął stopniowe starania o uznanie jego ojcostwa i przyznanie mu opieki nad dziećmi, co nie powiodło się w stosunku do dziecka najmłodszego - wówczas 14-miesięcznego - które zostało oddane do adopcji. We wrześniu 2011 r. sąd rosyjski wydał postanowienie o przysposobieniu najmłodszego dziecka skarżącego przez parę, które dotąd się nim tymczasowo zajmowała, pomimo uzyskania informacji o istnieniu biologicznej rodziny dziecka i osób chcących się nim zająć. Postępowanie o uznanie ojcostwa skarżącego w przypadku pozostałej czwórki dzieci zakończyło się pozytywnie w kwietniu 2012 r. W październiku 2012 sąd oddalił wniosek skarżącego o uznanie jego ojcostwa i przyznanie mu opieki nad najmłodszym dzieckiem - sąd uznał, iż jego rodzice adopcyjni są wydolni wychowawczo i dla swojego dobra dziecko powinno zostać z nimi. Przed Trybunałem skarżący zarzucił, iż w ten sposób naruszone zostało prawo do poszanowania jego życia rodzinnego, chronione w art. 8 Konwencji o prawach człowieka.

Trybunał zgodził się ze skarżącym i potwierdził naruszenie jego prawa do poszanowania życia rodzinnego z art. 8 Konwencji.

 


Do życia rodzinnego niepotrzebny jest papier

Trybunał nie miał wątpliwości, iż pomiędzy skarżącym a każdym z piątki jego dzieci, w tym dzieckiem najmłodszym, istniało "życie rodzinne" w rozumieniu Konwencji, mimo iż skarżący nie widniał w ich aktach urodzenia jako ojciec. Skarżący był związany z ich matką przez 17 lat i aktywnie uczestniczył w życiu swego najmłodszego dziecka przez pierwszy rok jego życia. Można zatem było wymagać od pozwanego państwa, aby poczyniło wszelkie wymagane kroki, aby ochronić życie rodzinnego pozwanego i jego dzieci oraz doprowadzić do połączenia ich rodziny. Jakkolwiek wstępne oddanie najmłodszego dziecka skarżącego do domu dziecka, a następnie do rodziny zastępczej było uzasadnione, zważywszy na zgon matki oraz na pobyt skarżącego w areszcie, to ostateczne decyzja o oddaniu dziecka do adopcji, zapadła rok później, była nadmierna i nieuzasadniona.

 


Ważna konkretna sytuacja dziecka

Trybunał wskazał przede wszystkim na fakt, iż władze rosyjskie - przed wydaniem rozstrzygnięcia adopcyjnego - miały wystarczająco dużo czasu, by sprawdzić, czy dziecko ma jakiś żyjących krewnych, którzy mogą i chcą się nim zająć. Rosyjski sąd rodzinny wiedział o rodzeństwie dziecka, o siostrze matki, a następnie wiedział o staraniach biologicznego ojca o ponowne połączenie jego rodziny. Skarżący złożył odpowiedni wniosek sądowy o uznanie ojcostwa każdego z jego pięciorga dzieci już w marcu 2011 r., to jest niezwłocznie po śmierci matki dzieci i oddaniu ich pod pieczę zastępczą. Czwórką starszych dzieci zajęła się tymczasowo siostra zmarłej matki. Istniały więc możliwości i warunki, aby nie rozdzielać rodzeństwa i zachować jedność rodziny.

Sąd nie może działać formalistycznie

Mimo to, sąd zajął bardzo formalistyczne stanowisko i nie wziął żadnej z tych okoliczności pod uwagę. Sąd ograniczył się wyłącznie do przeprowadzenia dowodu z aktów stanu cywilnego, w których skarżący nie figurował jako ojciec, oraz do stwierdzenia, iż adopcyjni rodzice dziecka są wydolni wychowawczo i spełniają warunki prawne do przysposobienia. Sąd ten nie poinformował biologicznego ojca dziecka o toczącym się postępowaniu adopcyjnym i nie podjął żadnych innych kroków weryfikujących faktyczną sytuację przysposabianego. Nie wykazał się w tej mierze wymaganą starannością, której art. 8 Konwencji wymaga od krajowych organów władzy w sprawach adopcyjnych.

Upływ czasu i wcześniejsze orzeczenie o adopcji nie wystarczą

Dalej, jedynym powodem, dla którego sąd rosyjski odmówił uznania ojcostwa skarżącego, było oddanie jego najmłodszego dziecka do adopcji. Uznanie ojcostwa oznaczałoby konieczność uchylenia postanowienia o przysposobieniu dziecka, a sąd krajowy uznał, iż przesłanki formalne ku temu nie zostały spełnione. Trybunał w tej mierze podkreślił, iż dobro dziecka w sytuacjach rodzinnych nie może być determinowane w drodze ogólnych założeń lub domniemań prawnych, a interesy dziecka i jego dobro muszą zostać indywidualnie zbadane w każdej konkretnej sytuacji. Nowa rzeczywistość prawna została stworzona przez same władze rosyjskie, i to z naruszeniem zasady należytej staranności w postępowaniu rozstrzygającym o losie dziecka i rozdzieleniu rodziny biologicznej. Argumenty podane przez władze rosyjskie, to jest fakt wydania orzeczenia adopcyjnego oraz upływ czasu (18 miesięcy), wobec młodego wieku dziecka, nie zostały uznane przez Trybunał za wystarczające. Miało tym samym miejsce naruszenie prawa skarżącego do poszanowania jego życia rodzinnego, a co za tym idzie art. 8 Konwencji o prawach człowieka.

 


Rozwiązanie przysposobienia bardzo trudne

Omawiany wyrok prezentuje bardzo interesujący stan faktyczny, a mianowicie kwestię ewentualnego rozwiązania przysposobienia w przypadku, gdy już po orzeczeniu sądu okaże się, że przysposobione dziecko ma rodzinę, która chce się nim zająć. Zgodnie z art. 125 polskiego kodeksu rodzinnego i opiekuńczego z ważnych powodów zarówno przysposobiony, jak i przysposabiający mogą żądać rozwiązania stosunku przysposobienia przez sąd, a rozwiązanie stosunku przysposobienia nie jest dopuszczalne, jeżeli wskutek niego miałoby ucierpieć dobro małoletniego dziecka. Widać więc, iż w trybie kodeksowym inicjatorami takiego postępowania może być albo samo dziecko, albo jego rodzice adopcyjni. Trudno więc mówić o jakiejkolwiek możliwości zmiany zastanego stanu prawnego przez inne podmioty. Tym bardziej więc sądy rodzinne muszą wykazywać się ogromną starannością, decydując o tak ważnych sprawach jak przysposobienie dziecka.

Uzbyakov przeciwko Rosji - wyrok ETPC z dnia 5 maja 2020 r., skarga nr 71160/13.