Przewodniczący w sądzie rejonowym zwrócił wniosek o nadanie klauzuli wykonalności. Na uzasadnienie tego rozstrzygnięcia wskazano, że wniosek nie był podpisany. Również nie zostało podpisane potwierdzenie za zgodność z oryginałem pełnomocnictwa oraz dokumentu, z którego wynika, że osoby podpisane po pełnomocnictwem były uprawnione do reprezentacji wnioskodawcy.

Zwrot wniosku

Wnioskodawca był wezwany do uzupełnienia wskazanych wyżej braków, ale ich nie usunął - wyjaśniono w uzasadnieniu zarządzenia. Podstawą zarządzenia o zwrocie wniosku był art. 130 § 2 k.p.c. Na podstawie tego przepisu po bezskutecznym upływie terminu przewodniczący zwraca pismo stronie. Pismo zwrócone nie wywołuje żadnych skutków, jakie ustawa wiąże z wniesieniem pisma procesowego do sądu. 


Oddalone zażalenie

Wnioskodawca złożył zażalenie na zarządzenie o zwrocie wniosku, ale sąd okręgowy uznał je za niezasadne. W związku z tym oddalił zażalenie. Sąd odwoławczy wyjaśnił, że każde pismo procesowe (a więc także wniosek o nadanie klauzuli wykonalności) powinno zawierać podpis strony albo jej przedstawiciela ustawowego lub pełnomocnika. Powyższe wynika z treści art. art. 126 § 1 pkt 4 k.p.c.

Poświadczenie dokumentów

Sąd odwoławczy wskazał również, że zgodnie z art. 129 § 1 k.p.c. zamiast oryginału dokumentu strona może złożyć odpis dokumentu, jeżeli jego zgodność z oryginałem została poświadczona przez notariusza albo przez występującego w sprawie pełnomocnika strony będącego adwokatem, radcą prawnym, rzecznikiem patentowym lub radcą Prokuratorii Generalnej Skarbu Państwa. Poświadczenie takie powinno zawierać w szczególności podpis radcy prawnego, datę i oznaczenie miejsca jego sporządzenia.

Funkcje podpisu

Własnoręczny podpis to "nosiciel" indywidualnych cech, które utrudniają jego podrobienie i jednocześnie pozwalają na odróżnienie go od innych. Podpis powinien więc zawierać znaki graficzne, które pozwalają na ustalenie tożsamości osoby, która je nakreśliła - zaznaczył sąd okręgowy.

Poglądy orzecznictwa

Wymaganie odnośnie podpisu służy identyfikacji podmiotu wnoszącego pismo. Poza tym, podpis na dokumencie nie musi być czytelny; wystarczy, że zostanie złożony w formie zwykle używanej przez sygnatariusza. Na powyższe zwrócono w orzecznictwie. Jednakże, jeśli w roli podpisu używany jest określony znak pisarski, to musi on jednocześnie umożliwiać identyfikację osoby, od której pochodzi. Taki znak powinien też wykazywać cechy indywidualne i powtarzalne. Takie zapatrywanie przedstawił Sąd Najwyższy w postanowieniu z dnia 17 czerwca 2009 r. w sprawie IV CSK 78/09 (LEX nr 512010).

Niemożliwa identyfikacja

Sąd okręgowy zauważył, że podpis złożony na dokumentach, został zastąpiony znakiem, który nie ma cech indywidualnych. Tymczasem ustawodawca wymaga, by określone formy były w postępowaniu sądowym dochowane. Z tego względu, istniały więc podstawy do zwrotu złożonego wniosku. Wniosek faktycznie dotknięty był mankamentami formalnymi - zaznaczył sąd odwoławczy i oddalił wniesione zażalenie.

Postanowienie Sądu Okręgowego w Częstochowie z dnia 9 sierpnia 2018 r., VI Cz 872/18, LEX nr 2533610