Skargę do Trybunału wniósł azerbejdżański student i aktywista społeczny, aktywny uczestnik demonstracji krytykujących obecne władze Azerbejdżanu. W marcu 2013 r. skarżący miał nagrać krótki film, pokazujący jego znajomych w parku w czasie wykonywania popularnego wówczas w Baku (i nie tylko) tańca "Harlem Shake". Jedna z postaci widocznych na filmie wykonuje obsceniczne gesty w pobliżu pomnika. Na tej podstawie skarżący został oskarżony o chuligaństwo i aresztowany.

 


 

Postawione mu zarzuty obejmowały "rażący brak szacunku dla społeczeństwa" oraz naruszenie porządku publicznego poprzez upublicznienie tego materiału w Internecie. Na wniosek prokuratury, sąd zastosował wobec skarżącego tymczasowe aresztowanie najpierw na okres dwóch miesięcy, a następnie przedłużył trwanie do środka do roku, do momentu skazania. W tym czasie do listy zarzutów postawionych skarżącemu dołączyły inne, w tym szereg zarzutów naruszenia porządku publicznego oraz posiadania broni. Skarżący został skazany na karę 8 lat pozbawienia wolności (w sprawie tego wyroku przed Trybunałem toczy się odrębne postępowanie). W niniejszej sprawie, to jest w odniesieniu do rocznego stosowania wobec skarżącego środka izolacyjnego, skarżący zarzucił przed Trybunałem naruszenie jego prawa do wolności osobistej i bezpieczeństwa, chronionego w art. 5 ust. 1 Konwencji o prawach człowieka.

Trybunał zgodził się ze skarżącym i potwierdził naruszenie jego prawa do wolności osobistej i bezpieczeństwa z art. 5 ust. 1 Konwencji o prawach człowieka.

Czytaj: Strasburg: aresztowanie azerskiego opozycjonisty sprzeczne z Konwencją>>
 

Filmowanie to nie przestępstwo

Trybunał wskazał, iż przez cały okres postępowania krajowego skarżący twierdził, iż jego oskarżenie jest bezpodstawne, a w momencie zastosowania względem niego tymczasowego aresztowania sąd nie dysponował nawet filmem, który skarżący miał rzekomo nakręcić i upublicznić w Internecie. Rząd azerbejdżański w ogóle nie sprecyzował, na podstawie jakich dowodów aresztowanie skarżącego miało miejsce. Nie wiadomo, czy akta sprawy zawierały zeznania świadków, dokumenty, dowody rzeczowe, czy dowody innego rodzaju.

Z decyzji azerbejdżańskich organów ścigania nie wynika również, w jaki sposób nagranie krótkiego filmu ludzi tańczących w parku, nawet nieco obscenicznie, i upublicznienie tego filmu w Internecie miało naruszać porządek publiczny, przy czym naruszenie porządku publicznego w prawie Azerbejdżanu stanowi podstawowe znamię czynu o charakterze chuligańskim. Nie wykazano również, ani nawet nie argumentowano, by nagrana scena ukazywała - poza tańcem - jakiekolwiek zachowania agresywne, stosowanie przemocy, niszczenie mienia lub tym podobne (co również stanowi znamię przestępstwa o charakterze chuligańskim). Taka również była ustalona wykładnia przedmiotowego przestępstwa, pochodząca od najwyższych sądowych organów azerbejdżańskiego wymiaru sprawiedliwości.

W tym stanie rzeczy Trybunał uznał, iż zachowanie skarżącego - to jest sfilmowanie sceny w parku i upublicznienie jej na Youtubie - w ogóle nie mogło zostać uznane za zachowanie wypełniające znamiona jakiegokolwiek przestępstwa. Tym samym aresztowanie skarżącego nie mogło stanowić "zgodnego z prawem aresztowania" w sytuacji "uzasadnionego podejrzenia popełnienia czynu zagrożonego karą", jak wymaga tego art. 5 ust. 1 lit. c) Konwencji. Miało więc miejsce naruszenie tego artykułu, a zadośćuczynienie dla skarżącego Trybunał oszacował na kwotę 20 tys. euro.

 


Areszt w sprawie karnej to ostateczność

W prawie polskim przesłanki stosowania tymczasowego aresztowania są szczegółowo określone w art. 257 i art. 258 kodeksu postępowania karnego. Jedną z podstawowych cech stosowania tego najpoważniejszego środka zapobiegawczego jest to, iż jest on niejako środkiem ostatecznym i nie należy go stosować, gdy inne, mniej dolegliwe środki zapobiegawcze mogą zagwarantować prawidłowy przebieg postępowania karnego. Taka jest również ustalona linia orzecznicza Europejskiego Trybunału Praw Człowieka wypracowana w odniesieniu do środków izolacyjnych. Działania azerbejdżańskich organów ścigania w omawianej sprawie stanowią oczywiste naruszenie tychże zasad. Naruszenie to było jednak tak rażące, iż pozwala się zastanawiać, czy zachowanie skarżącego nie stanowiło raczej pretekstu do zastosowania wobec niego represji politycznej pod postacią zapobiegawczego środka izolacyjnego. Wyrok Trybunału i wysokie zadośćuczynienie przyznane skarżącemu jednak wyraźnie wskazują, iż prawo karne nie może służyć za narzędzie walki politycznej, jeżeli jego stosowanie przez organy władzy ma spełniać konwencyjne standardy ochrony praw podstawowych.

Rustamzade przeciwko Azerbejdżanowi - wyrok ETPC z dnia 7 marca 2019 r., skarga nr 38239/16.