LEX Kancelaria Prawna - oferta promocyjna
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Prawo.pl

Prof. Romanowski: Prezydent nie może dopisać sobie prawa weta

Ślubowanie sędziego Trybunału Konstytucyjnego nie jest drugą turą wyborów. Prezydent RP nie jest instancją odwoławczą od decyzji Sejmu. Opublikowana 13 października 2026 r. opinia Komisji Weneckiej CDL-AD (2026)031 dotyczy kompetencji prezydenta w kontekście ślubowania sędziów TK oraz innych powołań sędziowskich. Istota problemu prawnego sprowadza się do odpowiedzi, czy organ konstytucyjny może przez odmowę wykonania przypisanej mu czynności uzyskać władzę nad kompetencją, którą Konstytucja powierzyła innemu organowi konstytucyjnemu – pisze prof. Michał Romanowski, adwokat w Romanowski i Wspólnicy.

michal romanowski

Czy ustawa może faktycznie zdeaktywować (czytaj: zniewolić) Konstytucję. Jeżeli odpowiemy „tak”, zmieniamy ustrój bez zmiany Konstytucji. Dzieje się to na naszych oczach od 2015 r. za sprawą m. in. strażników Konstytucji, czyli najpierw Prezydenta RP Andrzeja Dudy, a teraz Prezydenta RP Karola Nawrockiego.

Czytaj: Ósmy sędzia TK Maciej Berek ślubował w Sejmie>>

Komisja Wenecka dopuszcza ślubowanie sędziów TK bez fizycznej obecności prezydenta>>

Co powiedziała Komisja Wenecka?

Komisja Wenecka rekomenduje polskim władzom, aby:

  • zapewniły, żeby właściwe przepisy regulujące składanie ślubowania przez sędziów TK były stosowane zgodnie z ich ustawowym celem, tak aby Prezydent bez zbędnej zwłoki odbierał ślubowanie od sędziów wybranych przez Sejm, nie przypisując sobie przy tym kompetencji do badania prawidłowości procedury ich wyboru;
  •  w przypadku gdy prezydent odmawia odebrania ślubowania od sędziego wybranego przez Sejm lub zwleka z jego odebraniem, uniemożliwiając w ten sposób przeprowadzenie zwykłej procedury złożenia ślubowania, zapewniły możliwości skutecznego złożenia ślubowania bez osobistego udziału Prezydenta, pod warunkiem zachowania jego zasadniczych elementów, w szczególności złożenia ślubowania w przewidzianej prawem formule, należytego potwierdzenia faktu jego złożenia oraz skierowania i przekazania ślubowania Prezydentowi;
  •  w odniesieniu zaś do innych powołań na stanowiska sędziowskie – zapewniły kandydatom, którym odmówiono powołania na urząd sędziego, skuteczne gwarancje ochrony przed arbitralnością, w tym dostępu do kontroli sądowej umożliwiającej zbadanie, czy decyzje takie nie mają charakteru arbitralnego.

Sędziów TK wybiera Sejm (art. 194 ust. 1 Konstytucji). Konstytucja nie ustanawia obowiązku złożenia przez sędziego TK ślubowania wobec Prezydenta. Obowiązek ten wynika z ustawy. Jeżeli uznamy, że Prezydent może przy okazji odbierania ślubowania kontrolować prawidłowość wyboru dokonanego przez Sejm i na tej podstawie odmówić jego odebrania, tworzymy drugą instancję procedury wyborczej. Tyle że Konstytucja takiej instancji nie przewiduje. Dlatego opinia Komisji Weneckiej nie wywołuje zaskoczenia. Ujmując rzec krócej, Prezydentowi RP nie przysługuje prawo weta wobec wyboru sędziów TK powołanych przez Sejm ani sędziów nominowanych przez prawidłowo ukształtowaną Krajową Radę Sądownictwa.

Z bezczynności nie rodzi się prerogatywa prezydenta

Prezydent może faktycznie zwleka/ć z odebraniem ślubowania. Ale możliwość wywołania określonego skutku nie jest jeszcze kompetencją do jego wywołania. Art. 7 Konstytucji stanowi przecież, że organy władzy publicznej działają na podstawie i w granicach prawa. Co zatem wtedy, gdy organ nie może uchylić decyzji innego organu, ale przez własną bezczynność osiąga podobny rezultat? Sejm wybiera sędziego TK, lecz sędzia TK wybrany przez Sejm nie może wykonywać obowiązków. Formalnie kompetencja Sejmu pozostaje nienaruszona. Faktycznie zostaje pozbawiona skuteczności. Prezydent może być przekonany, że chroni Konstytucję. Jednak subiektywne przekonanie organu władzy, w tym Prezydenta, nie wystarczy. Zasada legalizmu wymaga podania podstawy prawnej działania chroniąc w ten sposób obywateli przed bezprawiem władzy. To jest esencja rządów prawa. Zasada legalizmu nakazuje działać na podstawie i w granicach prawa. Praworządność nie jest synonimem ustaworządności. Na bezprawną ustawą dominuje Konstytucja jako najwyższe prawo (art. 8 Konstytucji).

Hamulec bez równowagi

Art. 10 Konstytucji mówi o podziale i równowadze władz, a jej preambuła odwołuje się do współdziałania władz. Współdziałanie nie oznacza przejmowania kompetencji innego organu. Równowaga nie oznacza zaś nieograniczonego prawa do wzajemnego blokowania się. Jeżeli jeden organ może poprzez bezterminową bezczynność unicestwić skuteczność decyzji należącej do kompetencji drugiego, system hamulców i równowagi (checks and balances) zmienia się w hamulec bez równowagi. Dlatego spór o ślubowanie sędziów TK nie jest sporem o ceremonię, o znaczenie wyrażenia „wobec Prezydenta”. Chodzi o znacznie poważniejsze pytanie: czy z ustawowej czynności wolno stworzyć konstytucyjne weto? Odpowiedź Komisji Weneckiej jest praktyczna. Jeżeli Prezydent odmawia odebrania ślubowania albo je opóźnia, uniemożliwiając dokończenie zwykłej procedury, powinna istnieć możliwość dopełnienia aktu bez jego fizycznego udziału. Nie chodzi o usunięcie Prezydenta z procedury. Chodzi o to, aby jego udziału nie można było przekształcić w ustawowe prawo weta wobec wyłącznej, konstytucyjnej kompetencji Sejmu.

Czego uczy nas rok 2015?

W 2015 r. spór o ślubowanie stał się jednym z głównych elementów kryzysu wokół TK. Prezydent nie odebrał ślubowania od osób prawidłowo wybranych na sędziów TK przez Sejm VII kadencji, a następnie odebrał je od osób wybranych przez Sejm VIII kadencji. Tak pojawił się status tzw. sędziów-dublerów. W sprawie Xero Flor w Polsce sp. z o.o. przeciwko Polsce ETPCz stwierdził naruszenie art. 6 ust. 1 EKPC w związku z udziałem w składzie TK dublera. Z kolei TSUE w wyroku z 18 grudnia 2025 r. w sprawie C-448/23 stwierdził m.in., że poważne nieprawidłowości dotyczące powołania trzech sędziów TK oraz jego prezesa powodują, że TK nie spełnia wymogów niezależnego i bezstronnego sądu ustanowionego ustawą w rozumieniu prawa UE. Historia pokazuje cenę, jaką państwo może zapłacić, gdy czynność proceduralna zaczyna pełnić funkcję nieprzewidzianego w Konstytucji weta. Historia powtarza się. Czterech sędziów TK wybranych przez Sejm 13 marca 2026 r. (Marcin Dziurda, Anna Korwin-Piotrowska, Krystian Markiewicz i Maciej Taborowski) nie zostało zaproszonych na uroczystość ślubowania przed prezydentem. 9 kwietnia 2026 r. złożyli ślubowanie w Sejmie, pod nieobecność prezydenta, a jego pisemna wersja została skierowana do głowy państwa, poświadczona notarialnie i przekazana Kancelarii Prezydenta. Mimo tego, sędziowie nie są dopuszczani do orzekania przez p.o. prezesa TK Bogdana Święczkowskiego. 5 maja ETPCz zastosował w sprawie Dziurda i inni przeciwko Polsce środek tymczasowy, wskazując państwu polskiemu, by właściwe organy powstrzymały się od utrudniania skarżącym objęcia i wykonywania obowiązków sędziów TK do czasu dalszej decyzji dotyczącej tego środka. P.o. prezesa TK Bogdan Święczkowski odmawia wykonania tego orzeczenia TK. Zdaje się, że utwierdza go w tym przekonaniu Prezydent RP Karol Nawrocki, z którego wypowiedzi wynika, że nie uznaje, iż ci sędziowie skutecznie złożyli ślubowanie, ponieważ nie uczynili tego w jego obecności. Komisja Wenecka rozprawia się z tym argumentem.

 

Polska, czyli obywatele, mogą po raz kolejny zapłacić za rzekomy spór

P.o. prezesa TK Bogdan Święczkowski odmawia wykonania środka tymczasowego ETPCz, który 5 maja 2026 roku w składzie 7 sędziów wydał jednomyślnie zabezpieczenie nakazujące Rzeczypospolitej Polskiej zapewnienie, aby jej właściwe władze publiczne powstrzymały się od utrudniania objęcia i wykonywania obowiązków sędziowskich przez sędziów Trybunału Konstytucyjnego wybranych przez Sejm w dniu 13 marca 2026 roku. Środek tymczasowy nie jest wyrokiem i nie przesądza ostatecznego rozstrzygnięcia przez ETPCz skargi złożonej przez wymienionych sędziów. Opinia Komisji Weneckiej nie przesądza jaki wyrok wyda ETPCz, który zakomunikował złożenie skargi rządowi RP i wezwał rząd RP do zajęcia stanowiska. Jednak doświadczenie związane z postępowaniem przed ETPCz oraz rola i autorytet Komisji Weneckiej, uzasadnia przyjęcie, iż wydanie przez ETPCz wyroku niekorzystnego dla Polski jest bardzo prawdopodobne. Wystarczy przypomnieć, że niedawno ETPCz wydał decyzję w sprawie przymusowego przeniesienia trzech wybitnych sędzi-karnistek z II Wydziału Karnego Sądu Apelacyjnego w Warszawie Marzanny Piekarskiej-Drążek, Ewy Gregajtys i Ewy Leszczyńskiej-Furtak do Wydziału Pracy i Ubezpieczeń Społecznych za wykonywanie orzeczeń TSUE i ETPCz w sprawie neo-sędziów i neoKRS. ETPCz nakazał Polsce zapłacić każdej z sędzi 19 500 EUR odszkodowania. Podobieństwo sytuacji polega na tym, że sędzie uzyskały wcześniej (2022 r.) także zabezpieczenie (środek tymczasowy) od ETPCz, którego wykonania ówczesne władze Sądu Apelacyjnego odmówiły. ETPCz wydał decyzję, a nie wyrok, ponieważ rząd RP, już po wyborach 15 października 2023 r., uznał ich skargę za zasadną. Analogia nasuwa się sama.

Jeżeli prawo przeszkadza, to chodzi o władzę

Konstytucja jest potrzebna właśnie wtedy, gdy jej ograniczenia zaczynają uwierać władzę. Rządy prawa nie są jednak rządami większości, ale rządami wartości. Kompetencja stworzona dzisiaj przeciwko politycznym przeciwnikom jutro może zostać wykorzystana przeciwko tym, którzy dzisiaj jej bronią. W państwie prawa w odniesieniu do działań i zaniechań organu władzy publicznej najpierw trzeba zapytać: kto ma kompetencję? Wystarczy, aby Prezydent RP, p.o. Prezesa TK Bogdan Święczkowski i p.o. I Prezesa SN Andrzej Kapiński stosowali wiążące ich prawo, aby rozwiązać kryzys wobec TK, SN i innych sądów. Tylko tyle i aż tyle. Współcześnie w Polsce nie toczy się spór o poglądy prawne. Polska doświadcza usiłowania, aby bezprawie zniewoliło prawo. Opinia Komisji Weneckiej przypomina, że prawo czasami drzemie, ale nigdy nie umiera. Przebudzenie prawa następuje w różnych postaciach i bywa dla łamiących prawo dotkliwe. Wszak prawo to kontekst, a wszyscy wobec prawa są równi. Jeżeli prawo przeszkadza, to chodzi o triumf bezprawia, czyli o autorytarną władzę.

 

Polecamy książki prawnicze

Przejdź do: Due diligence nieruchomości, Maciej Boryczko - otwiera się w nowym oknie
Nowość
Due diligence BORYCZKO RGB
8% Rabatu
Sprawdź
Cena promocyjna: 275,08 zł | Cena regularna: 299,00 zł
Najniższa cena w ostatnich 30 dniach: 224,25 zł